piątek, kwietnia 10, 2015

WIOSENNE NOWOŚCI INGLOT: NOWE KOLORY KONTURÓWEK COLOUR PLAY

Może być coś lepszego od wiosennych nowości w drogeriach? Firmy prześcigają się w pomysłach na wiosenne odsłony swoich kosmetyków. A najbardziej korzystamy na tym my... W końcu kto nie kocha wiosennych nowości? I wiosennych zakupów? Sama uwielbiam odkrywać nowe kolory i wypróbowywać je na wszystkie sposoby.



A co pokażę Wam dzisiaj? Cztery kolory nowych konturówek Inglot Colour Play!  Konturówki są wysuwane, mają z tyłu wygodną temperówkę. W przypadku opakowania małym minusem jest dla mnie to, że (oprócz numerów) nie są w żaden sposób oznaczone, na przykład zbliżonym kolorem na końcu, na temperówce na przykład.  Przydałoby się takie oznaczenie, kiedy jest ich już dużo ciężko znaleźć wybrany kolor- a jeżeli nie pamiętamy jaki numer ma wybrany kolor to trochę się naszukamy. 


Opakowania konturówek są czarne z białym logo Inglot po boku. Zamykają się na "klik" i nie zdarza im się nagle otworzyć się w torebce czy kosmetyczce. 


Cztery nowe odcienie to kolory wiosenne, świeże odcienie brzoskwiniowe, jasne kremowe beże. Jeden jest mocniejszy, różowy- bardzo w moim stylu. Konturówki są takie jak lubię najbardziej, matowe, trwałe i mocno kryjące. Ostatnio numerów 315 i 317 używam zamiast pomadki- mają śliczne kolory i przyjemne matowo satynowe wykończenie.


Konturówki są miękkie, lekko suną po ustach pozostawiając ładną ostrą linię. Oczywiście jeżeli za każdym razem ma taka być musimy pamiętać o używaniu dołączonej temperówki.

Colour Play 315


Numer 315 to przepiękna fuksja, taka w moim stylu, ten kolor jako pierwszy wpadł mi w oko i kiedy firma Inglot pokazała Wiosenne Nowości wiedziałam, że muszę ją mieć. Jest idealna i pięknie wygląda na ustach.

Colour Play 316


Kolor 316 to zgaszony odcień różu, taki trochę "przybrudzony". To kolor, który będzie wyglądał dobrze i do pracy i na wieczorną imprezę. 

Colour Play 317


Mój ulubieniec! 317 to prześliczna, ciepła brzoskwinka. Idealny wiosenny kolor.

Colour Play 318


Ostatni kolor to odrobinę jaśniejszy, również "przybrudzony" róż. Odrobinkę jaśniejszy od wcześniejszego 316.  Kolejny kolor, który będzie dobry na każdą okazję. 

I jak podobają się Wam wiosenne nowości Inglot?

 https://www.blogger.com/follow-blog.g?blogID=2080543484022463730
Jeżeli podoba Ci się na tej stronie, chcesz wracać tu częściej, zapraszam do obserwowania tego bloga, a także profili na Twitterze, Instagramie i Facebooku:

https://www.makeupgeek.com/members/agatawelpa/looks/

www.instagram.com/agatawelpa

www.twitter.com/agatawelpa

www.facebook.com/awelpacharakteryzacja


If you like this page, you want to come back here more often, follow me! :) Follow me also on Twitter, Instagram and Facebook.

25 komentarzy:

  1. 315 to mój faworyt, piękna jest <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Oo jakie fajne ! Mam ogromna ochotę na kolor 32 z inglota ale tym tez sie przyjze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie wiem nawet jaki to kolor :D Tym nowym warto się przyjrzeć są śliczne. :)

      Usuń
  3. Oj tak, wiosenne nowości to coś co lubię najbardziej :) Ale jeśli chodzi o Inglota to jakoś nie jestem na czasie nigdy jesli chodzi o ich nowości, fajnie jakby mieli strone internetową, wtedy byłoby troszkę łatwiej :) Ale wczoraj akurat też zaszalałam i wpadłam po cztery nowe cienie, żeby wypełnić moją paletkę już do końca. Ku mojemu zdziwieniu cena znowu się podniosła, teraz już 15zł za jeden cień :( :/ Ale ich konturówek jeszcze nigdy nie wypróbowałam, a z tym opakowaniem to racja, jak masz aż 4 odcienie to musisz za każdym razem otwierać żeby znaleźć kolor którego szukasz, bo nauka tych numerków na pamięć też nie jest zbyt łatwa ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strony przecież są! :D Ta: http://inglotcosmetics.com/ i ta: http://www.inglot.pl/ (można się na nich dopatrzyć nowości, ale... Najbardziej polecam tą: http://colormeinglot.pl/ Tu wydaje mi się, że jest najbardziej na bieżąco wszystko :)

      Też nie jestem zadowolona z nowych cen :( Pigmenty Body Sparkle kosztują teraz 41 zł (zamiast 33/35) to już dla mnie za dużo a chciałam jeszcze kilka kupić :(

      Usuń
  4. Ładne kolorki...ja jakoś nie przepadam za konturówkami :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie usta są tak blade, że bez konturówki (sam błyszczyk/ pomadka) makijaż ust wygląda na "rozlany" :)

      Usuń
  5. Ja mam identyczną w kolorze fioletowym:) Jestem z niej bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładne kolorki! 317 śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładne :) Lubię produkty do ust Inglot :)

    OdpowiedzUsuń

Znajdziesz mnie tutaj:

INSTAGRAM