czwartek, sierpnia 20, 2015

PRZEDŁUŻANIE PAZNOKCI Z SEMILAC HARD

Bardzo fajną, wręcz zbawienną, metodą przedłużania paznokci okazało się być dla mnie przedłużanie paznokci hybrydą- a dokładniej lakierem hybrydowym Semilac Hard. Wersja, którą mam to Semilac Hard Milk, który ma prześliczny kolor mlecznego różu.




Po przedłużaniu żelem moje paznokcie zawsze stawały się kruche, łamliwe. Zdejmowanie go było dla nich najgorsze, płytka stawała się poszarpana, zniszczona nie ważne czy robiłam to ja czy polecona przez znajomych manicurzystka- wierzę, że znajdą się osoby, które będą pisały, że zrobiłyby to dobrze i na pewno nie miałabym zniszczonej płytki i wiem, że tak jest- można zrobić to dobrze, ale... Niechęć po nieudanych eksperymentach pozostanie. 

Moje paznokcie naturalnie są bardzo łamliwe, kruche, przez co ciężko mi osiągnąć taką długość jaka najbardziej mi się podoba. A ja po prostu kocham długie paznokcie. Dłoń ozdobiona pięknymi długimi paznokciami prezentuje się moim zdaniem o wiele lepiej. Dlatego postawiłam na przedłużanie ich produktem Semilac Hard. 

CZEGO POTRZEBUJECIE: 
  1. Cleaner
  2. Waciki bezpyłowe
  3. Baza
  4. Lakier Semilac Hard
  5. Lakier hybrydowy w dowolnym kolorze 
  6. Patyczek do odsuwania skórek
  7. Blok polerski
  8. Pilnik do paznokci 
  9. Lampy UV/ LED
  10. Szablony do przedłużania paznokci
  11. Top
CO ROBIĘ:

Na początek przygotowuje paznokcie jak do normalnego manicure- lekko je spiłowuje aby nie było ostrych krawędzi, odsuwam skórki (jeżeli jest taka potrzeba wycinam je).


Kolejny krok to zmatowienie płytki paznokcia blokiem polerskim, zauważyłam, że kiedy nie przyłożyłam się do tego trwałość mojego manicure była dużo mniejsza.



Tak przygotowany paznokieć oczyszczam Cleanerem i już go nie dotykam. Paznokieć jest odtłuszczony i czeka na nałożenie bazy. Pamiętajcie żeby używać płatków bezpyłowych dzięki czemu na paznokciu nie zostaną żadne paproszki.




Teraz nakładam bazę- moja to Baza/Top i wkładam paznokieć na 2 minuty do lampy.


Nakładam szablon do przedłużania paznokci. Szablon to taki samoprzylepny papierek na którym mamy taką siateczkę z podziałką. Szablon należy przykleić starannie tak żeby nie powstały później żadne uskoki między paznokciem naturalnym a przedłużeniem.


Nakładamy Semilac Hard- na początek nakładam go na płytkę, później wyjeżdżam poza nią, na szablon. Staram się już teraz mniej-więcej stworzyć taki kształt jaki chcę osiągnąć, ale nie przejmujcie się na tym etapie tym, że nie wychodzi on dokładnie taki jak ma być- później wszystko się spiłuje i wyrówna. W internecie czytałam, że trzeba nakładać na prawdę cieniutkie warstwy. U mnie się to nie sprawdziło, albo co innego uważam za cieniutką warstwę... Nie nakładajcie go jednak zbyt dużo bo nie będzie wyglądał tak ładnie jeżeli pojawią się jakieś wybrzuszenia.Wkładam paznokieć na 2 minuty do lampy.


Odklejam szablon delikatnie podważając go patyczkiem bambusowym. Po zdjęciu szablonu opiłowuje paznokieć aby uzyskać taki kształt jaki akurat chcę. Na tym etapie nakładam jeszcze jedną warstwę Semilac Hard lub ulubiony kolor lakieru hybrydowego. I jeszcze na 2 minutki do lampy.


Tu wybrałam jeszcze jedną warstwę produktu Semilac Hard Milk, bo bardzo podoba mi się ten odcień różu. Na koniec nakładam jeszcze Top i wkładam paznokieć na ostatnie 2 minuty do lampy. Na koniec przemywam paznokieć Cleanerem aby pozbyć się lepkiej warstwy.


* Pamiętajcie żeby między utrwaleniem produktu Hard a nałożeniem kolorowego lakieru hybrydowego nie usuwać lepkiej warstwy z paznokcia- dzięki niej wszystkie warstwy lepiej się siebie "trzymają". 

** Przedłużanie najlepiej robić paznokieć po paznokciu- nie wszystkie na raz. Semilac Hard lubi (szczególnie w upale!) spływać po szablonie. O wiele piękniejsze manicure stworzycie skupiając się na każdym paznokciu. Oczywiście kolorowy lakier nakładajcie już na wszystkie paznokcie na raz.

*** Różowe paznokcie to Semilac Hard Milk, srebrny lakier hybrydowy to Semilac 144 Diamond Ring, biały- Semilac 001 Strong White.


Nawet mi, a wydawało mi się, że jeśli chodzi o paznokcie jestem kompletnie nie utalentowana, wydaje się to szalenie proste. I uwielbiam efekt jaki osiąga się z pomocą tych kilku produktów. W końcu mam paznokcie długie, twarde. Idealne. Lakierem Semilac Hard możecie nie tylko przedłużać paznokieć, możecie też utwardzać płytkę jeżeli Wasza jest tak miękka jak moja.

I jak Wam się podoba Semilac Hard Milk?

10 komentarzy:

  1. będę musiała to wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam jakieś beznadziejne szablony. Totalnie odstają mi od paznokcia i nic nie mogę zrobić :/
    Muszę się zaopatrzyć w nowe

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja od dwóch tygodni testuję hybrydę Semilac i jestem zauroczona. Wczoraj musiałam ściągnąć lakier bo miałam już tak długie paznokcie, że aż mnie bolały...też tak macie? Tak więc ściągnęłam hybrydę, skróciłam pazurki, zmieniłam kształt i nałożyłam Semilac 064 piękny delikatny brudny róż . Idealny do wszystkiego i na każdą okazję. Póki co nie myślę o przedłużaniu pazurków Hardem. Ale u Ciebie efekt wygląda super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się totalnie w nich zakochałam <3

      Usuń
  4. Miałam kiedyś nakładaną hybrydę, ale teraz wolę zwykłe lakiery. I tak wytrzymują od 5 dni w górę, więc nie ma na co narzekać :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie zwykły lakier odpryskuje jeszcze tego samego dnia :(

      Usuń
  5. ja używam hard na wlasna dlugosc co zwieksza mi trwalosc hybrydy i wzmacnia paznokiec :)
    co do przedluzania to taka jedna sugestia ze powinno sie ladnie opilowac przedluzony paznokiec na szablonie zeby nadac mu ksztalt i dopiero pociagnac kolorem i topem bo nie jest tu nic wspomniane a na zdjeciach wydają na porozpływane po bokach, oczywiscie to tylko sugestia a nie krytyka bo wiem ile wprawy trzeba do idealnych paznokci:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm, na moim szablonie Hard jest tak przyklejony, że na szablonie bym nic ni opiłowała :D Dlatego odklejam szablon i piłuje- to źle? :D Szczerze mówiąc ja nie jestem manicurzystką, nie mam z tym nic wspólnego, pokazuje tylko jak ja to robię- w domu- będąc kompletnym amatorem :D I mimo, że nie potrafię opiłować paznokci idealnie (i pewnie nigdy tego nie zrobię idealnie bo zajmuję się czym innym i nie zdarzy mi się tego trenować) jestem zadowolona z mojego amatorskiego efektu :)) :D

      PS. Nie, nie odbieram tego jako krytykę :D I rzeczywiście nie napisałam, że opiłowałam paznokieć bo zdjęciu szablonu- zaraz poprawię :D

      Usuń
  6. najważniejsze żeby na skórki nie powylewać :P ja też już raz sobie przedłużałam :D

    OdpowiedzUsuń

Znajdziesz mnie tutaj:

INSTAGRAM