czwartek, marca 31, 2016

MOJE ULUBIONE SZTUCZNE RZĘSY: MAKE UP FOR EVER, MELKIOR, GOLDEN ROSE

Mało o tym piszę ale jest wśród makijażowych akcesoriów jedna rzecz, którą kocham najbardziej. Uwielbiam kupować nowe, różne, długie, bardziej naturalne. Zbieram je, kolekcjonuje i dbam aby zawsze były w dobrej formie. Sztuczne rzęsy!



Chyba nie ma takich, które by mi się nie podobały, niestety nie każde dobrze wyglądają na moim oku. Mam bardzo proste rzęsy, małą powiekę ruchomą. Najlepiej czuje się w rzęsach dłuższych w zewnętrznym kąciku, na bardzo cienkiej żyłce.  

Dzisiaj pokaże Wam trzy modele, które ostatnio doklejam najchętniej. Wszystkie trzy są lekkie, dobrze założone pozostają praktycznie niewyczuwalne przez co są wyjątkowo komfortowe w noszeniu, na cieniutkiej, nie rzucającej się w oczy żyłce. No i są efektowne. To czy są "na dzień" czy "na wieczór" pozostawiam do oceny Wam. Wszystko zależy do jakiego makijażu się je doda i od tego jak czujecie się w sztucznych rzęsach ogólnie. 

Popatrzcie zatem na moich faworytów.




1. MAKE UP FOR EVER EYELASHES 156

Rzęsy Make Up For Ever są wyśmienite. No ok, tak mogłabym powiedzieć gdyby były to czekoladki. Są idealne! Perfekcyjne! I najlepiej kupować je w Sephorze w czasie wyprzedaży. Moje kupiłam za niecałe 40 złotych. Ich regularna cena to 90 zł, dla mnie jednak to trochę za dużo za rzęsy. Rzęsy mają mniej włosków bliżej wewnętrznego kącika oka i zagęszczają się oraz wydłużają czym bliżej zewnętrznego kącika. Są lekko wywinięte, ładnie wydłużają oko.

Cena: 40/ 90 zł

* Z Make Up For Ever mam jeszcze jedne rzęsy- nr 14, są niesamowicie długie, nieco teatralne, niestety po pierwszym czyszczeniu mocno się zniszczyły. Myślałam, że te rzęsy będą dużo trwalsze. 156 na razie dają rade, zobaczymy co będzie dalej.


2. MELKIOR ROMANTIC EYES

Rzęsy bardzo naturalne, nieco sztywniejsze więc trochę ciężej się je dokleja. Te rzęsy mają włoski ułożone nieregularnie, trochę 3D. Włoski krzyżują się, a najdłuższe są na środku. Rzęsy Melkior są bardzo naturalne, delikatne i pięknie wyglądają z każdym makijażem.

Cena: 25 zł


3. GOLDEN ROSE GRTK 06 

Rzęsy Golden Rose mam krótko- około miesiąca, jednak w tym czasie zawładnęły moim sercem. Są piękne, gęste, bardzo długie w zewnętrznym kąciku. Ich jakość można porównać do rzęs Ardell. Mają cieniutką, bardzo elastyczną żyłkę, bardzo łatwo się je dokleja.

Cena: 16 zł


Zapraszam także na mój Instagram: 

www.instagram.com/agatawelpa

10 komentarzy:

  1. Moją pięta Achillesa są właśnie rzęsy mam klasyczne Ardell, Golden Rose, Inglot, Mac i parę z Aliexpress, ale nadal nie potrafię ładnie ich dokleić ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie potrafię przykleić, nawet kępek :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne rzesiska ale zupełnie nie potrafię przykleić sztucznych rzęs :-P

    OdpowiedzUsuń
  4. swietnie ale ja pomimo wielu prób nie potrafie przykleić rzęs nawet pojedynczej kępki.. chociaz moze co do kępki to zrobię podejscie nr 2 :)

    http://alexwberry.blogspot.com/ - Ciekawe zastosowania kremu Nivea!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam żadnych z tych rzęs ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kępek też nie potrafię dokleić sobie sama :D Ale cały pasek jest łatwiejszy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. czy w rzęsach z golden rose był już klej w zestawie ? ^_^

    OdpowiedzUsuń
  8. Witam! czy klej dołączony do rzęs golden rose, nie uszkodzi mi rzęs? Słyaszałam rózne opinie, chce ich użyć tylko raz, ale moje rzęsy naturalnie są bardzo rzadkie, boje się, że mi ,,odpadną"

    z góry dziękuję za odpowiedz,
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Znajdziesz mnie tutaj:

INSTAGRAM