czwartek, kwietnia 14, 2016

KOBO- KREMOWE PODKŁADY DO KONTUROWANIA

Konturowanie na mokro stało się tak popularne, że coraz więcej firm, nawet tych drogeryjnych wprowadza na rynek swoje palety, które jakością nie odbiegają od tych droższych. Świetnym przykładem jest kółeczko do konturowania Kobo, które pokażę Wam dzisiaj:



OPAKOWANIE: 

Ta mini paleta to kółeczko z przezroczystą pokrywką. Bardzo ciekawa forma, dużo produktu zamknięte jest tu w jak najmniejszej formie. Każdy kolor zajmuje ćwiartkę koła, niby są blisko siebie i jest ryzyko nie trafienia pędzlem w wybrany kolor, ale jeszcze mi się to nie zdarzyło.


JAKOŚĆ I APLIKACJA:

Konsystencja tych kolorów jest niezwykle kremowa, nie wiem czy nie lepiej mi się z nimi pracuje niż z Anastasią, te podkłady są jakby bardziej masełkowate od tych z Anastasii. Idealnie się rozcierają na twarzy (nakładam je pędzlem Zoeva z Aliexpress). Nie lubię ich nakładać i zostawiać zanim rozetrę, ostatnio wszyscy tak robią, ale moim zdaniem lepiej od razu je rozcierać.


KOLORY: 

Mamy w tej paletce dwa odcienie jaśniejsze, do rozjaśniania niektórych partii twarzy. Najczęściej mieszam je ze sobą, wtedy tworzą idealny odcień dla mnie. Pierwszy z jasnych odcieni jest bardzo żółty, drogi z kolei bardziej brzoskwiniowy. Dwa ciemniejsze odcienie są bardzo dobrze dobrane. Oba kolory są chłodne, jaśniejszy z nich jest bardzo chłodny, ciemniejszy ma trochę cieplejszych tonów ale nie jest to typowy ciepły brąz. Bardzo mi się podobają. Spójrzcie:



Jak Wam się podobają te kolory? Prawda, że są idealne? Jeśli jeszcze nie miałyście tej palety sprawdźcie ją przy najbliższej okazji w Naturze bo na prawdę warto. Jej cena to 20 zł a jakością dorównuje palecie do kremowego konturowania Anastasia Beverly Hills. 



Zapraszam także na mój Instagram:
www.instagram.com/agatawelpa

6 komentarzy:

  1. Piekne zdjecia :) ja jakos nie umiem pracowac z tym produktem. Nie wiem moze to kwestia wprawy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ piękne fotografie! jestem z Tobą od początku i niesamowicie się rozwinęłaś! Aż miło wejść do Ciebie na bloga i poczytać i pooglądać! Mega robota!

    Co do samego produktu, jakoś nie kusi mnie to konturowanie, dlaczego? :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem czy bym potrafiła konkurować na mokro choć kuszą mnie takie produkty :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja jakoś cały czas nie mogę przekonać się do konturowania na mokro :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja wole jak są w większych wymiarach takie produkty nawet z pojedynczym kolorkim, gdzie bez problemu można nabrać je :)

    zaczarowana-oczarowana.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuje, cały czas się uczę :D



    Dla każdego coś innego :D Jedni wolą konturowanie kremowe, inni na sucho... Po to jest tyle kosmetyków :D

    OdpowiedzUsuń

Znajdziesz mnie tutaj:

INSTAGRAM