poniedziałek, maja 16, 2016

ABC MAKIJAŻU: WSZYSTKO O PODKŁADACH

Podkład to w makijażu dla wielu kobiet absolutna podstawa. Mimo to najwięcej pytań, które dostaje dotyczy właśnie wyboru idealnego podkładu. Kolejny już raz podpowiem jak się do tego zabrać. Jaka formuła kosmetyku jest najlepsza dla Twojej cery? Jak sprawdzić czy kolor nie będzie odcinał się od reszty skóry? Mat czy rozświetlenie? 



PŁYNNY, W MUSIE CZY MOŻE SYPKI?

Zacznijmy od formy kosmetyku. W przypadku podkładów mamy do wyboru klasyczne płynne podkłady- gęstsze lub bardziej wodniste; podkłady w musie, podkłady w sztyfcie oraz mineralne podkłady sypkie.

Płynny podkład o gęstej konsystencji to najczęściej podkład mocno kryjący, o matowym lub lekko rozświetlającym wykończeniu. Sprawdza się w przypadku cer z niedoskonałościami, trzeba jednak pamiętać, że nie chodzi o to aby nałożyć na twarz tyle podkładu żeby przykryć absolutnie wszystko (od tego są korektory!). Jednak im lepsze krycie ma podkład tym mniej nałożymy korektora i na twarzy będzie mniejsza warstwa kosmetyków, a o to właśnie chodzi- kosmetyki mają spełniać nasze wymagania tak żeby ostatecznie makijaż nie stał się maską.

Płynny podkład o wodnistej konsystencji to podkład idealny dla cer bez problemów. Takie podkłady najczęściej są niezwykle lekkie, wręcz niewyczuwalne na twarzy, ich krycie jest lekkie, czasami do średniego, nie przykryją wszystkich niedoskonałości, ale ładnie wyrównają koloryt cery. Często są to podkłady rozświetlające, świetne dla cer suchych i normalnych.

Podkład w musie najczęściej to podkład o wykończeniu matowym. Łatwo nałożyć go palcami, cieniutką warstwą. Krycie tego typu podkładów najczęściej jest średnie. Fajnie sprawdza się w przypadku właściwie każdej cery.

Podkład mineralny, sypki to także podkład dla każdego typu skóry. Są to podkłady bardzo lekkie, których krycie można stopniować. Aby twarz nie była zbyt pudrowa warto po aplikacji spryskać twarz wodą termalną. Fajnie sprawdza się w przypadku cer tłustych i mieszanych, często te podkłady mają krzemionkę, która pochłania nadmiar sebum.

Są jeszcze podkłady w sztyfcie, dobre właściwie dla każdego. Szczególnie dla dziewczyn, które lubią szybką aplikacje podkładu.



JAKI KOLOR?

Kwestia doboru odpowiedniego odcienia przysparza chyba najwięcej problemów. A to bardzo proste... Skóra twarzy prawie zawsze ma inny odcień niż skóra szyi. Nie wygląda więc dobrze jeśli odcień podkładu dobierzemy do skóry twarzy a nie będzie pasował do szyi i dekoltu, brzydko się od nich odcinając. Skóra na twarzy może być na przykład dużo jaśniejsza, przez co jeśli do tego odcienia dobierzemy kolor podkładu będziemy wydawały się nienaturalnie blade.

Jak się do tego zabrać? Wybierz w drogerii kilka podkładów, które mogłyby  Twoim zdaniem mieć dobry kolor dla ciebie i w miarę możliwości poproś o ich próbki (albo zabierz swoje pojemniczki i zapytaj czy możesz wziąć sobie pompkę podkładu do własnego pojemniczka- pracownicom drogerii nie powinno robić różnicy czy weźmiesz podkład do pojemniczka czy wylejesz go sobie na dłoń...). Kiedy masz już kilka podkładów o zbliżonych do Twojej skóry odcieniach sprawdź jak wyglądają nakładając każdy od policzka aż do szyi. Sprawdź, który z nich najlepiej zanika zlewając się z odcieniem skóry właśnie na szyi. To będzie najlepszy odcień podkładu dla Ciebie!

MAT CZY ROZŚWIETLENIE? JAKIE WYKOŃCZENIE POLUBI TWOJA SKÓRA? 

Jeśli cera jest tłusta lub mieszana nie warto sięgać po podkłady roświetlające, które po nałożeniu pozostają błyszczące, po ich zastosowaniu skóra będzie jeszcze bardziej błyszczeć a na pewno nie tego chcesz. Z kolei cery suche nie lubią podkładów pozostawiających matowe wykończenie. Taka cera może być lekko szara, może wyglądać na zmęczoną- pomoże tu wykończenie satynowe albo rozświetlające dzięki któremu skóra będzie wyglądała zdrowiej, bardziej świetliście.

 
SPOSÓB APLIKACJI

Jest bardzo ważny, inaczej będziemy nakładać podkład chcąc uzyskać delikatne krycie a inaczej mocne. Różne podkłady "lubią" różne sposoby aplikacji. Na przykład mój ulubiony podkład Inglot HD lubi nakładanie gąbeczką (ala Beauty Blender) i owalnym pędzlem, z kolei podkład Bourjois najlepiej wygląda nałożony mocno zbitym, syntetycznym pędzlem.

Aplikacja gąbeczką, daje bardzo naturalne wykończenie. Nakładamy nią podkład stemplując twarz punkt po punkcie. Tak "wciśnięty" w skórę podkład wygląda bardzo naturalnie, jest nałożony cieniutką warstwą. Krycie można stopniować aż do bardzo mocnego nakładając

Aplikacja owalnym pędzlem to całkiem nowy sposób. Z resztą powstają już owalne pędzle nie tylko do podkładu. Na razie jednak pozostańmy przy tych. Nakładamy takim pędzlem podkład rozsmarowując go na twarzy cienką warstwą. Tego typu pędzle pochłaniają bardzo mało podkładu.

Aplikacja syntetycznym, okrągłym pędzlem. Najlepiej nakładać nim podkład wciskając go w twarz podobnie jak przy aplikacji gąbeczką, jednak przy tym sposobie krycie może być większe, a podkład może wyglądać mniej naturalnie przez to, że tym pędzlem ciężko będzie nałożyć go cienką warstwą.

Aplikacja pędzlem języczkowym to opcja, którą lubię najmniej. Taki pędzel może pozostawiać brzydkie smugi, nie wygląda to najlepiej. Teraz już rzadko używa się takich pędzli.

Jeżeli mój post pomógł Ci koniecznie zaobserwuj blog. Możesz też podzielić się nim na Facebooku, może Twoi znajomi także potrzebują pomocy z wyborem podkładu?

Pamiętajcie o konkursie w którym możecie zgarnąć jeden z trzech zestawów kosmetyków:

http://www.agatawelpamakeup.com/2016/05/konkurs-105-106.html



Zapraszam także na mój Instagram:
www.instagram.com/agatawelpa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Znajdziesz mnie tutaj:

INSTAGRAM