środa, czerwca 22, 2016

NOWOŚCI INGLOT: ODŻYWKA NAIL RICH, POMADKI OCHRONNE RICH CARE

Nie tak często trafia w moje ręce coś z Inglotowej półki pielęgnacyjnej, do tego typu produktów można z całą pewnością zaliczyć mgiełkę do cery suchej, o której opowiadałam o tutaj. Tym razem pokażę trzy najnowsze pomadki pielęgnacyjne i jedną odżywkę do paznokci, która pomaga mi zregenerować paznokcie po zdjęciu hybryd, przed nałożeniem ich znów.



Pomadek ochronnych nigdy za wiele. Wie o tym Inglot i w sklepach marki możemy kupić trzy nowe pomadki pielęgnacyjne. Nowe pomadki pielęgnacyjne Rich Care w swoim składzie mają między innymi olejek arganowy, witaminę E oraz masło Shea, które na pewno dobrze zadbają o nawilżenie ust. Pomadki mają odżywić usta, zregenerować je, wygładzić, przywrócić im elastyczność i zmiękczyć. To wszystko czego potrzebują nasze usta aby prezentować się pięknie. Nawilżone usta będą najlepszą bazą pod najmodniejsze matowe pomadki w płynie.

Pomadki Rich Care występują w trzech wersjach. Pierwsza to bezbarwna pomadka, taki balsam w sztyfcie, która idealnie sprawdza się także do nawilżenia męskich ust. Nie pozostawia koloru, jest też całkowicie bezzapachowa. Druga pomadka jest różowa, na ustach pozostawia bardzo delikatny kolor i pięknie pachnie (jej zapach kojarzy mi się z malinową mambą). Wzbogacona ona jest także olejkiem z pestek wiśni. Ostatnia, trzecia pomadka to najlepsza opcja na lato. Ma ona chronić usta przed szkodliwym promieniowaniem UVA i UVB (SPF30), ona także ma delikatny brzoskwiniowy kolor, jednak na ustach pozostawia jedynie delikatny blask.

Cena: 18 zł 





I odżywka. Zacznijmy od tego, że wpadła w moje ręce we właściwym momencie. Dość długo nie używałam żadnej odżywki do paznokci, za to całkiem często nakładam na nie lakiery hybrydowe. Nie niszczą one płytki mocniej niż normalne lakiery, jednak noszę je bez przerwy i moje paznokcie aż wołały o odżywkę. Moje paznokcie mają tendencje do rozdwajania, łamania się i kruszenia. A hybrydy nie poprawiają ich stanu. 

I tak zaczęłam nakładać nowość od Inglot, odżywkę Nail Rich, która w swoim składzie zawiera witaminę A, witaminę E, keratynę, ekstrakt z alg oraz, mój ulubiony, olej arganowy. Nakładam ją na czystą płytkę paznokcia, jedną warstwą, którą noszę później dwa- trzy dni. Po tym czasie zmywam ją i nakładam od początku. Nigdzie nie znalazłam informacji, że trzeba ją zmywać codziennie (Paese ma takie odżywki- codziennie trzeba je zmywać i nakładać od nowa) dlatego zostawiam ją i pozwalam działać kilka dni. Paznokcie "ubrane" w odżywkę są delikatnie błyszczące, na stronie Inglot.pl znalazłam informacje o "delikatnej, neonowej poświacie", jednak nie widzę tego. Kiedyś miałam przezroczysty lakier UV Inglota, może dlatego spodziewałam się takiego (dużo bardziej widocznego) efektu.

Po kilku takich trzydniowych cyklach (trzech, może czterech) widzę niewielką poprawę. Mam nadzieję, że jeżeli będę cierpliwie używać odżywki dalej paznokcie staną się widocznie mocniejsze i w końcu uda mi się zapuścić swoje zamiast przedłużać je Hardem Semilac. Zobaczymy za jakiś czas.

Cena: 28 zł 



Chronicie usta latem? Wbrew pozorom to równie ważne jak ich ochrona zimą, przed zimnem i wiatrem. Promienie słoneczne dla cienkiej skóry ust są tak samo niebezpieczne jak dla reszty ciała.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Znajdziesz mnie tutaj:

INSTAGRAM