sobota, września 03, 2016

ULUBIONE W SIERPNIU | SMASHBOX MAKE UP FOR EVER INGLOT NABLA

W sierpniu pogoda nie rozpieszczała, jednak od kilku dni znów jest ciepło i mam nadzieje, że ładną pogodę uda mi się jeszcze wykorzystać na opalanie. Pierwsze dni września już od lat nie kojarzą mi się ze szkołą, jednak jeżeli wy jeszcze się uczycie może przyda wam się tutorial delikatnego makijażu, który nie będzie raził w oczy nauczycieli? Czas jednak pokazać kosmetyki po które najczęściej sięgałam w sierpniu.



1. SMASHBOX PALETA RÓŻY CRUSH ON BLUSH

Pokazywałam ją już jakiś czas temu, jednak podoba mi się na tyle, że nie zaszkodzi wspomnieć o niej jeszcze raz. To paleta w której znajdziecie wszystko co potrzebne do konturowania twarzy: piękny rozświetlacz, bronzer w kolorze mlecznej czekolady oraz cztery odcienie róży. Jakość, jak na Smashbox przystało, idealna! Rozświetlacza używam właściwie cały czas do mojego codziennego makijażu. Mogę nie malować oczu, jednak bez rozświetlacza ani rusz. Z kolei mój ulubiony róż z tej palety to Rose.

 





2. MAKE UP FOR EVER PALETA CIENI ARTIST SHADOWS 1

Uwielbiam kolory w tej palecie. Mamy tu idealną, satynową, głęboką czerń oraz przepiękne odcienie złota, brązów, szarości. Wszystkie cienie są mocno napigmentowane, intensywne, satynowe lub błyszczące. Czerń nie jest stuprocentowo matowa, ale właśnie przyjemnie satynowa. Cienie bardzo dobrze się rozcierają. Na pewno żadna z was nie byłaby nią zawiedziona.

3. NABLA ROZŚWIETLACZ BABY GLOW

To pierwszy kosmetyk Nabla jaki kupiłam i jestem z niego bardzo zadowolona. Nie jest to najtańszy rozświetlacz, ale jest wart każdej wydanej na niego złotówki. Ma piękny złoto- szampański odcień, daje efekt idealnej tafli na twarzy. Aktualnie sięgam po niego zamiennie z rozświetlaczem z palety Crush on Blush.

 
 

4. INGLOT MASCARA DO BRWI

Mascary do brwi Inglot mam od ich premiery, jednak dopiero latem je doceniłam. Kiedy chcę szybko podkreślić brwi sięgam po mascarę, maluje nią włoski a następnie skośnym pędzelkiem precyzyjniej podkreślam dolną linię brwi. Mascary są trwałe, utrwalają ułożenie włosków i nadają im kolor. Kiedy mamy mało czasu przed wyjściem to najlepsze rozwiązanie, włoski są ujarzmione a jednocześnie lekko "podkolorowane". Mascara jest tak malutka, że idealnie sprawdzi się podczas wyjazdów, kiedy nie chcecie zabierać ze sobą olbrzymiej kosmetyczki.

5. SCHWARZKOPF FARBA DO WŁOSÓW ULTRA BRIGHTS 

Na koniec farba do włosów, której ostatnio używam. Wiosną rozjaśniałam końcówki, jednak szybko znudziły mi się jasne włosy. Od dawna marzyłam o fioletowych końcówkach, w marcu próbowałam nawet zrobić fioletowe ombre u fryzjera, jednak po pierwszym myciu farba zeszła i włosy zostały zielone... Dwa miesiące później odkryłam farbę Schwarzkopf Live i uznałam, że spróbuje sama uzyskać efekt na jakim mi zależało. Farba nie jest bardzo intensywna, ale po każdym myciu są fioletowe a to już duży sukces. Farba nie jest trwała- ma utrzymać się do 12 myć.


 Po jakie kosmetyki sięgałyście najczęściej w sierpniu?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Znajdziesz mnie tutaj:

INSTAGRAM