środa, października 19, 2016

OCZYSZCZANIE PORÓW W TRZECH KROKACH | 3 STEPS BIOAQUA | BORN PRETTY STORE


Born Pretty Store to sklep, który stale mnie zaskakuje. Wśród rzeczy kiepskiej jakości, czasami tandetnych, można odnaleźć tak prawdziwe perełki. Ostatnim razem kiedy przeglądałam ich nowości spodobały mi się trzy produkty: paleta farb do ciała , zestaw do wybielania zębów oraz trzy etapowy zestaw z maseczką oczyszczającą pory o którym dzisiaj opowiem. 



Zestaw do oczyszczania porów z Born Pretty Store składa się z kosmetyków. Każdy odpowiedzialny jest za kolejny etap oczyszczania. Jak to w Azjatyckich kosmetykach bywa opakowania są prześliczne. W zestawie są dwie buteleczki i jedna tubka w słodkich, pastelowych kolorach z cyferkami oznaczającymi etapy oczyszczania i... zabawnymi grafikami nosa, który najpierw pełen jest zanieczyszczonych porów, następnie są one wystawione na działanie maseczki aby na trzeciej buteleczce nos mógł być idealny. Tak samo powinno być w praktyce. Sprawdźmy! 

STEP 1 

Pierwsza, szara buteleczka pełna jest rzadkiego płynu, który kojarzy mi się z tonikiem. Na opakowaniu nie ma składu, trzeba więc trochę zgadywać co z tym zrobić. To chyba najmocniej przeraża mnie w chińskich kosmetykach, mam jednak nadzieje, że produkty sprzedawane w sklepie internetowym różnią się od podróbek z Aliexpress i, że nie ma tam szkodliwych składników (o tym co można znaleźć w chińskich podróbkach w połowie TEGO artykułu).  Ok, zaryzykowałam i przetarłam nos tym tonikiem. Na tym etapie nie zauważyłam właściwie żadnego działania.



STEP 2

Skoro zaryzykowałam nakładając na twarz pierwszy krok tego oczyszczania, musiałam pójść dalej i przejść do kroku drugiego. W różowej tubce kryje się czarna maseczka, według opisu rysunkowego oczyszczająca pory. Nałożyłam ją na nos i czekałam. W pierwszej chwili czuć lekkie ściągnięcie, po paru minutach maseczka zastyga i można ją zdjęć z nosa. Nie wiem czy to efekt tego, że nie mam problemów z porami, jednak i na tym etapie nie zauważyłam specjalnych efektów. Ok, nos był nieco gładszy, jednak taki sam efekt miałam po nałożeniu maski błotnej SeeSee.





STEP 3 

Ostatni etap to przemycie noska ostatnim płynem. W niebieskiej buteleczce zamknięty jest bardziej żel niż płyn. Odrobinkę nabrałam na wacik i przemyłam nos. Efekt z zastosowania wszystkich trzech kroków nie zadowolił mnie, jednak nie mam problemów z wągrami, myślałam jednak, że oczyszczanie porów nikomu nie zaszkodzi. Efekt jest taki, że nos jest gładki więc może jakieś zanieczyszczenia maseczka wyciągnęła?



Używałyście już takich Azjatyckich kosmetyków? Macie swoje ulubione kosmetyki z Azji? Zestaw z maseczką z Born Pretty Store znajdziecie TU, jego cena to 7,99 $.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Znajdziesz mnie tutaj:

INSTAGRAM