niedziela, listopada 13, 2016

OLEJ KOKOSOWY CZYLI O TYM JAK DBAM O WŁOSY | PIĘKNA JESIENIĄ #5


Włosy to mój największy problem. Czasami mam wrażenie, że najlepiej zrobiłoby im ścięcie na zero i pozwolenie na spokojne odrastanie. Ale kto wie, może nadal byłyby słabe, łamliwe i cienkie a moje poświęcenie poszłoby na marne? Nie dowiemy się tego bo prawdopodobieństwo żebym ścięła włosy jest bardzo małe. Muszę więc dbać o to co mam i dzisiaj pokażę Wam w jaki sposób pielęgnuje moje włosy. 

Całkiem niedawno odkryłam olejowanie włosów. Kondycja moich włosów zaczęła mi przeszkadzać a jedynym rozwiązaniem wydawało mi się zastosowanie w ich pielęgnacji czegoś nowego (po setkach przetestowanych szamponów i odżywek). W taki sposób w sklepie z produktami Eko odkryłam olej kokosowy, który może służyć mi w kuchni, w pielęgnacji włosów, do zmywania makijażu... Może w najbliższym czasie uda mi się napisać post o wszystkich sposobach używania tego oleju. Póki co wróćmy do włosów. 


Olej kokosowy nakładam wieczorem na około pół godziny. Po tym czasie zmywam go z włosów i myję głowę. Olej nakładam na całą długość włosów i na skórę głowy. Moje włosy są całkiem długie, nakładam na nie około 3-4 łyżki oleju. Olej kokosowy w słoiczku ma konsystencje stałą, jak dopiero wyjęte z lodówki masło. Zanim nałożę go na włosy chwilę rozgrzewam go w dłoniach, po kilku chwilach olej ma już konsystencje płynną. 


Olejowanie pojawiło się w pielęgnacji moich włosów po lecie, moje włosy po latach farbowania, prostowania i kręcenia są suche, łamliwe i matowe, nie spodziewałam się więc efektów natychmiast. Jednak po dwóch miesiącach olejowania i regularnego podcinania końcówek włosy są w coraz lepszej kondycji i mam nadzieje, że niedługo będę mogła pochwalić się Wam moimi "nowymi" włosami.

Jakie są Wasze sposoby na pielęgnacje włosów jesienią? Bierzecie udział w akcji Piękna Jesienią? Możecie dołączyć w każdym momencie więc może jeszcze opowiecie o swoich jesiennych rytuałach?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Znajdziesz mnie tutaj:

INSTAGRAM