środa, grudnia 07, 2016

PRIMARK I DOBRE RZĘSY ZA NIECAŁE 10 ZŁOTYCH


Będąc ostatnio w Primarku znalazłam kilka par rzęs, które na pierwszy rzut oka bardzo mi się spodobały. Doklejam je od kilku tygodni i warto w końcu podzielić się moją opinią o nich, już kilka dni temu wspominałam o nich w "ulubieńcach", dzisiaj opowiem o nich więcej.



Rzęsy o których dzisiaj porozmawiamy dostępne są w sieci sklepów Primark, moje kupiłam w Berlinie. Do wyboru jest bardzo dużo modeli, wybrałam z nich aż cztery mając nadzieje, że będą nosić się tak samo dobrze jak wyglądają. Rzęsy są bardzo tanie, kosztowały 1,5 euro, co przy obecnym kursie daje około 6,5 złotych.


Wybrałam dwa bardziej intensywne modele oraz dwa delikatne, takie "na dzień". Wszystkie mają bardzo elastyczny pasek, są bardzo delikatne i łatwo je zniszczyć. Pierwszy raz najlepiej odkleić je od opakowania używając pęsety, inaczej możecie je zniekształcić. Pasek rzęs jest też bardzo szeroki, na oko trochę więcej niż pół centymetra dłuższy od rzęs Ardell, które dla mojego oka są idealne. Z tego powodu musiałam je sobie skrócić. Pamiętajcie, żeby skracać od zewnętrznej strony, wtedy kształt rzęsy będzie najmniej zmieniony, nie będzie też za długa w wewnętrznym kąciku oka. 

Na początek pokażę Wam dwa modele dłuższe i gęstsze. Są to modele Define i Dramatic. Oczywiście można nosić je także na co dzień, jednak o wiele bardziej pasują do makijaży wieczorowych.


DEFINE 

To rzęsy krótsze bliżej wewnętrznego kącika i wydłużające się w kierunku zewnętrznego. Cały pasek składa się z małych skupisk rzęs rozmieszczonych w regularnych odstępach. Rzęsy lekko wydłużają oko, podnoszą je w zewnętrznym kąciku. Efekt jaki dają jest intensywny, lekko lalkowaty. 


DRAMATIC

Rzęsy bardzo gęste i długie, dają jeszcze mocniejszy efekt niż poprzednie. Najpiękniej wyglądają przy makijażu typu smoky, jeszcze bardziej intensyfikując efekt. W wewnętrznym kąciku są one minimalnie krótsze, nie dają tak widocznego efektu wydłużenia oka jak rzęsy Define, lekko zaokrąglają oko.


Dwa kolejne modele to Sultry i Intense, oba są o wiele rzadsze, jednak również bardzo długie. Z resztą same spójrzcie: 


INTENSE

Kolejne rzęsy są delikatne, o wiele mniej intensywne niż poprzednie propozycje. Tak samo jak rzęsy Define, są krótsze bliżej wewnętrznego kącika i wydłużają się w kierunku zewnętrznego. Ładnie wydłużają oko, a jednocześnie są na tyle delikatne, że nie wychodzą na pierwszy plan tylko pięknie podkreślają oko i makijaż.


SULTRY

Ostatnie rzęsy to moje ulubione z tej czwórki. Rzęsy Sultry składają się jakby w pojedynczych kępek złączonych ze sobą w jeden pasek rzęs. Są rozłożyste, tak samo długie na całej szerokości. Świetnie wyglądają nawet przy bardzo delikatnym makijażu.


Rzęsy z Primark bardzo przypominają mi moje ulubione rzęsy Ardell, są wygodne w noszeniu, lekkie, prawie nie czuć ich na oczach. W porównaniu z rzęsami Ardell są aż za bardzo elastyczne i giętkie przez co przy aplikacji trzeba się trochę namęczyć, rzęsy wyginają się na różne strony, ale nie jest to nic z czym nie można sobie poradzić. Kiedy już nauczycie się je przyklejać będziecie zadowolone z efektów. 

Macie swoje ulubione sztuczne rzęsy? Często je doklejacie czy tylko na specjalne okazje?

6 komentarzy:

  1. Tak szczerze, to nigdy nie miałam doklejanych rzęs. Ale fajnie, że Primark ma takie fajne w swojej ofercie. Nie będzie żal poeksperymentować w razie przypływu weny przed Sylwestrem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, za taką cenę nawet jeśli się popsują to tak nie żal :D

      Usuń
  2. Czy w zestawie jest klej ? Jeżeli jest to czy można wiedzieć jak się sprawdza ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najlepsze z tej serii są rzesy Sultry,ale klej dolączony do nich to istna porażka..

      Usuń

Znajdziesz mnie tutaj:

INSTAGRAM