sobota, lutego 25, 2017

KREM DO RĄK O ZAPACHU HERBATY | YOPE


Dni są coraz cieplejsze, jednak ciągłe zmiany pogody wpływają na stan mojej skóry gorzej niż stale utrzymujące się w styczniu mrozy. Szczególnie źle zmiany temperatur znoszą moje dłonie. Skóra na nich stała się szorstka i popękana, przez co aż pieką mnie dłonie kiedy próbuje smarować je kremem. Dzisiaj mam dla Was coś, co pomaga mi doprowadzić skórę dłoni do ładu.

To krem marki Yope. Może niektóre z Was jeszcze o niej nie słyszały, to młoda polska marka produkująca kosmetyki, które w 92% składają się ze składników pochodzenia naturalnego oraz ze składników o niskim stopniu przetworzenia. Historia marki zaczyna się od przemyśleń nad zwyczajną, codzienną czynnością- myciem rąk. Chodziło o to, aby nie narażać delikatnej skóry dłoni na ciągły kontakt ze składnikami powodującymi podrażnienia skóry (SLS, SLES, sztuczne barwniki).


Kremy do rąk Yope mają nietypowe opakowania- tubka jest metalowa, jak w przypadku tzw. "mleczka w tubce", zakręcana plastikową nakrętką. Na tubce jest zabawny obrazek ze słoniem jadącym rowerem, wszystkie produkty Yope mają urocze grafiki, każda inną. Oprócz tego na opakowaniu są wszystkie niezbędne informacje, jak np. skład. Minusem opakowania może być fakt, że nie nadaje się do noszenia w torebce- tubka może zniszczyć się, może powstać dziura przez którą wycieknie krem.

Moja wersja to Herbata, ale kremy Yope dostępne są jeszcze w wersjach zapachowych Imbir oraz Szałwia. Nie wiem jak pachną pozostałe, ale zapach miętowej herbaty mnie zachwyca. Zapach utrzymuje się dopóki krem całkowicie się nie wchłonie.


Krem do rąk Yope składa się z naturalnych składników aż w 98%. W największym stopniu są to ekstrakty z mięty i zielonej herbaty. Wśród składników znajduje się także masło shea, olej z oliwek oraz olejki kokosowy i arganowy. 

S K Ł A D: 

✓ ekstrakt z mięty- działa przeciwzapalnie, pobudza mikrokrążenie krwi, przyspiesza regenerację skóry
✓ ekstrakt z zielonej herbaty- spowalnia procesy starzenia, hamuje rozwój bakterii, chroni skórę przed promieniowaniem UV
✓ masło shea- nawilża, chroni skórę przed wiatrem, mrozem, suchym powietrzem
✓ olej z oliwek- koi podrażniania, wzmacnia odporność skóry
✓ olejek kokosowy- wygładza skórę
✓ olejek arganowy- nawilża, wygładza skórę


Krem ma lekką konsystencję, szybko się wchłania, ale pozostawia na skórze delikatny, tłustawy film. Nie jest to bardzo tłusty krem, który może drażnić długo się nie wchłaniając. Skóra dłoni stała się dzięki niemu gładka i miękka, o wiele lepiej nawilżona. Krem pomógł mi poprawić stan skóry dłoni w krótkim czasie. 

Bardzo podoba mi się skład kremu Yope i pewnie sięgnę także po inne ich produkty. Na stronie Yope znajdziecie wykaz wszystkich składników jakie można znaleźć w ich kosmetykach, wraz z wytłumaczeniem jak działają.



Znacie już produkty Yope? Przetestowałyście u siebie ich kremy lub mydełka?

9 komentarzy:

  1. Mam go i bardzo lubię, chociaż zapachu totalnie nie potrafię opisać ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten krem jest na mojej wish liście ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. O marce słyszałam, ale nic z niej nie miałam. Metalowa tubka to małe zaskoczenie dla mnie, bo nigdy nie spotkałam w takim opakowaniu kremu do rąk. Wydaje mi się, że właśnie ta wersja zapachowa najbardziej przypadłaby mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że tak. Ten zapach wydaje mi się najbardziej uniwersalny. :)

      Usuń
  4. Kremy na bazie masła shea są zawsze cudowne, więc ten zapewne też by mnie zachwycił :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam tych produktów i chyba pierwszy raz słyszę o tej firmie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Akurat dzisiaj jak byłam w Hebe zwróciłam uwagę na tą markę. Nigdy nie miałam od nich żadnego produktu, ale muszę koniecznie naprawić ten błąd :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie się nad nim zastanawiam :D Myślę, że by się u mnie dobrze spisał, no i kusi mnie herbaciano-miętowy zapach :)

    OdpowiedzUsuń

Znajdziesz mnie tutaj:

INSTAGRAM