poniedziałek, kwietnia 10, 2017

3 KREMY IDEALNE POD MAKIJAŻ


Często pytacie mnie co najczęściej nakładam pod makijaż. W tutorialach zawsze jest to baza wygładzająca, czasami rozświetlająca. Na co dzień jednak unikam stosowania dodatkowych baz i nakładam na twarz tylko dobrze nawilżający krem. Dzisiaj pokażę Wam trzy, które zrobiły na mnie (skóra sucha) największe wrażenie w ostatnich miesiącach.

JAKIE KREMY POD MAKIJAŻ?

VICHY IDEALIA

Znalazłam go w ostatnim pudełku beGlossy i nie od razu zapałałam do niego sympatią. Może dlatego, że ogólnie pudełeczko nie zachwycało? Sprawdźcie co myślę o tym pudełku, w końcu już niedługo kolejne i może warto je zamówić? → beGlossy Marzec 2017. Vichy Idealia to krem niesamowicie lekki, idealny na dzień. Wchłania się w mgnieniu oka pozostawiając uczucie świeżości i nawilżenia. Dodatkowo krem ma rozświetlać skórę, jednak nie zauważam tego używając go.




MIYA I'M COCO NUTS

Nie mogłam o nim nie wspomnieć. To krem, który może pochwalić się bardzo dobrym składem. Nie znajdziecie tu parabenów, silikonów, olejów mineralnych ani parafiny. Za to już na początku składu oleje kokosowy i sezamowy, które nawilżają, regenerują i nadają elastyczność skórze. Krem jest lekko tłustawy (najtłustszy z kremów o których dzisiaj mówię), jednak bardzo szybko się wchłania, pozostawiając jedynie delikatniutki film na skórze. Nakładam na niego najróżniejsze podkłady i jeszcze z żadnym nie miałam problemów, a często zdarza mi się, że podkład roluje się na zbyt tłustym kremie. Dodatkowo jego używanie umila mi niesamowity zapach! To zapach wakacji, beztroskich chwil na plaży, lenistwa. Moim zdaniem jest wyczuwalny nawet po nałożeniu makijażu.  → Wszystkie kremy Miya MyWonderBalm





SYNCHROLINE PERKY PEARL

Mocno rozświetlający krem, który idealnie sprawdzi się latem, nawet bez makijażu. Nałożony jednak pod makijaż działa niczym najlepsze bazy rozświetlające. Krem ma w sobie widoczne gołym okiem drobinki rozświetlające, które (moim zdaniem) aż przebijają przez podkład. Cera wygląda dzięki niemu na wypoczętą, świeżą, roziskrzoną. Uwielbiam używać go na dzień przed makijażem bo rzeczywiście widzę różnicę w efekcie końcowym. Pełną recenzję kremu Perky Pearl znajdziecie tu → Synchroline Perky Pearl.




Macie swoje ulubione kremy pod makijaż? Może któraś z moich propozycji i Wam przypadła do gustu?

8 komentarzy:

  1. Niestety nie znam żadnego, ale kremy MIYA mnie ciekawią.

    OdpowiedzUsuń
  2. Też mam suchą skórę. Niemniej dla mnie dzienny krem musi mieć wysoką ochronę przeciwsłoneczną. Produkt Vichy miałam i też nie zauważyłam, żeby rozświetlał. Na krem Miya mam ochotę. Lubię takie treściwsze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam Idealia, ale oprócz nawilżenia nic nie robił. Pozostałe chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dużo osób mówi o kremach marki MIYA, muszę któryś w końcu wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja ostatnio stosuję Clinique i sobie chwalę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam żółtą, nawilżająco - odżywczą wersję kremu Miya i bardzo polubiłam ten kremik :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam próbkę Ideali i byłą fajna, reszty nie znam :(

    OdpowiedzUsuń

Znajdziesz mnie tutaj:

INSTAGRAM