sobota, lipca 22, 2017

NYX GOTCHA COVERED CONCEALER - CZY NA PRAWDĘ MOŻE RÓWNAĆ SIĘ Z MUFE FULL COVER? | NYX GOTCHA COVERED VS MUFE FULL COVER

nyx gotcha covered vs mufe full cover


Jak wiecie korektor Make Up For Ever Full Cover jest moim ulubieńcem. Kocham jego kremową konsystencję, stopień krycia, wodoodporną i długotrwałą formułę. Jest najlepszym wyborem kiedy zależy mi na tym, aby makijaż wytrzymał cały dzień i całą noc. Nie mogłam więc nie sprawdzić porównywanego do niego korektora NYX Gotcha Covered. Zaraz opowiem Wam o moich wrażeniach. 

NYX GOTCHA COVERED


Korektor NYX Gotcha Covered, tak samo jak MUFE Full Cover ma opakowanie-tubkę, z której wyciskamy produkt. NYX ma pojemność 8ml, z kolei MUFE 15ml a więc prawie 2 razy większą. Korektor Gotcha Covered kupimy w sklepach oraz na stronie internetowej NYX za 32 złote, z kolei MUFE Full Cover znajdziecie na stronie sklepu Mokotowska 58 w cenie 125 złotych oraz w Sephorze, gdzie kosztuje 175 złotych (!).


 


NYX GOTCHA COVERED VS MUFE FULL COVER


Oba korektory mają kremową konsystencję, jednak NYX jest o wiele bardziej tłusty. Full Cover nałożony na skórę zastyga, jest bardzo kryjący, zakryje wszystkie żyłki, przebarwienia i cienie pod oczami, wystarczy go już tylko delikatnie utrwalić odrobiną pudru transparentnego. NYX Gotcha Covered pozostaje na skórze tłusty, dopóki nie jest utrwalony pudrem błyszczy, jest wyczuwalny i mam wrażenie, że może szybko zbierać się w zmarszczkach. Utrwalony pudrem wygląda podobnie do korektora MUFE. Ich krycie jest bardzo podobne.

Korektor NYX Gotcha Covered ma niemal identyczne krycie jak MUFE Full Cover, a kosztuje jedyne 32 złote. Jest to najlepiej kryjący korektor, jaki kiedykolwiek udało mi się kupić w tej cenie. Noszony przez cały dzień nie warzy się, nie rozwarstwia, nie ściera, nie zanika. Jedynym minusem jest to, że w przeciwieństwie do Full Cover, pod koniec dnia zaczyna delikatnie zbierać się w zmarszczkach, jednak nie jest to na tyle widoczne i uporczywe żeby uznać, że to zły korektor. Zauważycie to jedynie, jeśli używacie korektora Full Cover i wiecie, że pod koniec dnia nadal wygląda idealnie.

Na zdjęciu możecie zobaczyć jak wyglądają oba korektory. Pierwsze zdjęcie to korektory solo, drugie- po przypudrowaniu. Korektor NYX, który mam, to odcień Ivory, z kolei MUFE to nr 4.



Gotcha Covered i Full Cover rzeczywiście mają porównywalnie mocne krycie, jeśli szukacie korektora, który będzie mocno kryjący, ale nie obciąży Waszego portfela spokojnie możecie sięgnąć po korektor NYX i cieszyć się kryciem podobnym do Full Cover. Jeśli jednak zależy Wam na korektorze, który przez cały dzień będzie wyglądał tak samo idealnie, jak w chwili nałożenia, będzie wodoodporny i nie zbierze się w zmarszczkach- w takiej sytuacji wybierzcie niezawodny Full Cover.

Może testowałyście już NYX Gotcha Covered? Co o nim myślicie? A może szukacie zamiennika dla MUFE Full Cover?

15 komentarzy:

  1. Nie miałam żadnego z nich ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie znam tych produktów i wątpię czy poznam ;/

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze go nie testowalam , a mialam w rekach . Aj bede plakac ze go nie kupilam. Ale jest okazja zeby wybrac sie znow na zakupy <3

    OdpowiedzUsuń
  4. O tych produktach z Nyxa nie słyszałam ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie? :D Przez jakiś czas często pojawiał się na Youtube :D

      Usuń
  5. A używałaś może Lasting Perfection z Collection 2000? Szukam czegoś o większym kryciu i zastanawiam się czy ten z NYX by mnie zadowolił ;) Bo MUFE to moje marzenie, ale marzenie nie na moją kieszeń :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Callection 2000 nie używałam, ale MUFE jest bardzo kryjący i ten mu dorównuje :D Jedyną różnicą jest właśnie ta tłusta formuła :)

      Usuń
  6. Nie używaliśmy żadnego z nich, niestety... Ale zapowiadają się obiecująco.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mnie oba są za ciężkie, ale zachęcam do NYXa ;) Tańszy i firma ma lepszą politykę nt. testowania na zwierzętach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam oba i nyx to naprawdę niewypał zakupowy roku. Jakbym się wazeliną wysmarowała ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi aż tak tłusty się nie wydawał, ale w porównaniu do MUFE rzeczywiście jest tłustszy :D

      Usuń
  9. nie używałam, ale sporo słyszałam o produktach tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam jeszcze żadnego z nich ale kończą się moje korektory i trzeba będzie czegoś sensownego poszukam. Nad tym myślę od dawna, muszę jechać do Wawy i pomacać!

    OdpowiedzUsuń
  11. Myślę że zadowolilby mnie tańszy:)

    OdpowiedzUsuń

Znajdziesz mnie tutaj:

INSTAGRAM