czwartek, sierpnia 24, 2017

BEGLOSSY SIERPIEŃ 2017: SUMMER SMILE


Kiedy zobaczyłam dwa produkty, które beGlossy ujawniło podczas oczekiwania na nową edycję- byłam pewna, że to będzie najgorsze pudełko jakie widziałam. Cienie Miyo, które przez jakiś czas były popularne w blogosferze (a za którymi ja nie przepadam) i maszynki do golenia Gillette, których niby nigdy za wiele, ale to nie coś czego spodziewałabym się w boxie, nie przekonały mnie do pudełka "Summer Smile". I wygląda na to, że miałam rację.


MIYO

OMG! Mono Eyeshadow 9,99 zł/ 1 szt (produkt pełnowymiarowy)


Jak już mówiłam nie jestem fanką cieni Miyo. Kiedy stały się popularne kupiłam kilka kolorów- matowych i perłowych. Matowe były dla mnie zbyt kredowe, a perłowe niesamowicie słabo napigmentowane. Poszły do kosza. Wśród marek bardzo zbliżonych cenowo do Miyo, można znaleźć o wiele lepsze produkty (jeden cień kosztuje 10 złotych a wkład do palety Inglot kupimy za 16). W moim pudełeczku znalazłam kolor "Royal", jest ładny, jednak nie zmienię zdania o tych cieniach.


GILLETTE 

Venus Traasures 22,69 zł/ 3 sztuki (produkt pełnowymiarowy)


Komplet trzech ozdobnych maszynek do golenia w uroczym, różowym kolorze. Ładne, praktyczne, nigdy ich za wiele. Jednak nadal nie ma efektu "Wow!" na który liczyłam. Maszynki mają sprawić, że nasze nogi będą gotowe na lato? A przecież to już jego końcówka! Maszynek do golenia prędzej spodziewałabym się w czerwcowym lub lipcowym boxie.




BIOLAVEN

Krem do twarzy na dzień 25,83 zł/ 50 ml (produkt pełnowymiarowy)


Niedawno w beGlossy był → szampon do włosów tej marki, który moje włosy bardzo polubiły. Tym razem możemy przetestować krem na dzień z olejkiem lawendowym i olejem z pestek winogron. Krem ma lekko tłustą konsystencję, albo szybko się wchłania pozostawiając na skórze delikatną powłoczkę. Cieszę się, że to produkt pełnowymiarowy i mogę go dobrze przetestować.


OSIS+ SESSION LABEL

Suchy Lakier Fix Strong Hold 70 zł/ 300 ml (miniatura)

Wyjątkowo rzadko sięgam po kosmetyki do stylizacji włosów, ostatnio jednak pojawiło się u mnie dużo nowych "baby hair", które brzydko odstają kiedy zwiążę włosy więc szukałam czegoś co pozwoli mi wygładzić fryzurę. Zobaczymy czy lakier Osis+ sobie z tym poradzi.



OSIS+ SESSION LABEL

Pasta węglowa 68 zł/ 65 ml (miniatura)

Produkt do stylizacji włosów pozostawiający matowe wykończenie. Myślę, że to kosmetyk, który lepiej sprawdzi się na krótkich włosach dlatego od razu wędruje do mojego narzeczonego- jemu na pewno się przyda.


MANNA KADAR

Runway Ready Face Primer 150 zł/ 20 ml (próbka 8 ml)


Mimo, że to miniaturka to właśnie z tego produktu ucieszyłam się najbardziej. Produkty Manna Kadar, które pojawiały się w poprzednich pudełkach bardzo przypadły mi do gustu. Tym razem możemy przetestować bazę, która ma przedłużyć trwałość makijażu. Jest to baza wygładzająca, która wypełnia pory i matowi cerę.



Niestety pudełko Summer Smile nie wywołało uśmiechu na mojej twarzy. Produktem, który najbardziej mi się spodobał jest baza Manna Kadar, przydadzą mi się także piękne maszynki do golenia Gillette, które pewnie sama także bym kupiła, jednak brakuje tu czegoś "Wow!".

Na koniec mam dla Was kod promocyjny. Robiąc zakupy za minimum 30 złotych w sklepie beGlossy.pl/kosmetyki wpisz kod agatawelpaGR8. Dzięki temu otrzymasz gratis matową pomadkę w kredce od Golden Rose.

Co myślicie o pudełku Summer Smile?

11 komentarzy:

  1. Ja bym najbardziej cieszyła się z kremu, a najmniej z cienia :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawartość tym razem kompletnie nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pasta wygląda ciekawie, ale reszta produktów nie zrobiła ma mnie jakiegoś wielkiego szału...

    OdpowiedzUsuń
  4. Heh, ale słabe pudełko. Cieni MIYO chyba nigdy nie miałam, nie było ich w mojej pobliskiej drogerii. Kolor też taki nie dla każdego pewnie, choć ładny. Maszynki do golenia to w sumie taki "meh" produkt w pudełku.
    Ten krem na dzień Biolaven z tego co czytałam zbiera słabe opinie, ale za to wersja na noc jest dobra - sama zużyłam kilka opakowań.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakieś słabe te wszystkie boxy w tym miesiącu- zarówno Glossy jak i Shiny się nie popisały. Z tego boxa chyba najbardziej ucieszyłabym się z kremu (kocham zapach i działanie!) i ciekawa jest baza. Pozostałe kosmetyki...no cóż, mogłoby być o wiele, wiele lepiej :/

    OdpowiedzUsuń
  6. Krem Biolaven miałam już okazję poznać, a reszta produktów bez efektu wow...

    OdpowiedzUsuń
  7. szczerze, w tym wszystkim najbardziej podobają mi się maszynki do golenia :D

    OdpowiedzUsuń

Znajdziesz mnie tutaj:

INSTAGRAM