środa, października 04, 2017

15 PRZEPIĘKNYCH POMADEK NA JESIEŃ


Uwielbiam jesień! Mimo deszczu i zimna zawsze czekam na tę porę roku. Spadające liście, ciepłe płaszcze i zabawne czapki- głównie z tym kojarzy mi się październik. Jesień to też ciemniejsze, eleganckie pomadki. Piękne czerwienie, bordo czy fiolety... A nawet brązy. Zaraz pokażę Wam kilka moich ulubionych.

 → najlepsze pomadki na dzień


 

 

SEPHORA CREAM LIP STAIN 01

Piękny odcień czerwieni w ciepłym, wpadającym lekko w pomarańczowe tony, odcieniu. Pomadki nieraz chwaliłam za przyjemną konsystencję i niesamowitą trwałość- czerwień 01 pod tym względem nie rozczarowuje.


GOLDEN ROSE LIQUID LIPSTICK MATTE 09 


Klasyczny odcień czerwieni, który na pewno zachwyci wiele z Was. Mnie zachwycił kiedy zobaczyłam go na blogu → Ephemeric Beauty. Ma chłodniejszy odcień, dzięki temu zęby będą wydawały się przy niej bielsze.


INGLOT MATTE HD 12


Dopóki nie miałam pomadki Golden Rose to ten odcień wydawał mi się bardzo "klasyczny", jednak w porównaniu z tamtą czerwienią Inglot wypada dużo chłodniej i lekko wpada w różowe tony. Można powiedzieć, że to taka malinowa czerwień. Idealna pomadka do noszenia jako główny akcent makijażu np. z czarną kreską albo powieką muśniętą jasnym, złotym cieniem.


INGLOT MATTE HD 15 


Ciemny, przygaszony róż. To taki bezpieczny odcień do noszenia jesienią, nie jest za ciemny i na pewno wielu z Was przypadnie do gustu. Pomadka zastyga na całkowity mat i utrzymuje się na ustach bardzo długo.


GOLDEN ROSE LIQUID LIPSTICK MATTE 05


Piękny odcień bordo o fioletowo-różowym odcieniu. Jest idealnie matowa, po zaschnięciu staje się niesamowicie trwała. Odcień 05 to idealny kolor na jesień, pięknie wygląda zarówno noszony w ciągu dnia jak i do wieczorowych makijaży.

 

LIME CRIME "BEET IT"


Nie wiem jak to się stało, że mam tylko jedną matową pomadkę w płynie od Lime Crime. Ich pomadki są bardzo dobrej jakości i mają piękne, nietypowe odcienie i urocze opakowania. "Beet It" to piękne bordo o różowym odcieniu. Jest intensywna, ale nie całkiem ciemna, jest idealna na jesień, pięknie wygląda z dziennym, brązowym Smoky Eye. Jest niesamowicie trwała więc jesienne deszcze i wiatry jej nie straszne.


SEPHORA CREAM LIP STAIN 04


Róż w lekko szarawym, jesiennym odcieniu, który jest moim ulubieńcem już od zeszłego roku. Uwielbiam jego odcień, nie jest bardzo ciemna, ale pięknie komponuje się z jesiennymi makijażami i nie pozostaje niezauważona.


INGLOT MATTE HD 27


Uwielbiam ten odcień czerwieni! Jest bardzo jesienny, lekko przygaszony, ale nie bardzo chłodny. Pięknie wygląda na ustach, nie jest bardzo odważny, to raczej kolor na który każdy może sobie pozwolić, nie wychodzi w makijażu na pierwszy plan.


GOLDEN ROSE LIQUID LIPSTICK MATTE 15


Kolor 15 jest dużo ciemniejszy od 05. To także bordo, ale już w bardziej brązowym odcieniu. Pomadka jest bardzo ciemna i trzeba nakładać ją bardzo dokładnie żeby kontury były równe, wtedy prezentuje się najlepiej.


ZOEVA "THE OUTSIDER"


Idealny odcień bordo, którego wielkim minusem jest to, że nie zastyga na ustach. Przez to pomadka może rozmazać się na deszczu czy na wietrze. Jej kolor jest intensywny, wręcz stworzony do jesiennych makijaży.



INGLOT MATTE HD 20

Inglot Matte HD

Najciemniejsza z moich ulubionych bordowych pomadek. Jej odcień wpada lekko w fiolet, to na tyle ciemny kolor, że czasami wygląda na ustach wręcz jakby była czarna. Pięknie wygląda jesienią, przy idealnie wyrównanej, jasnej cerze i delikatnym makijażu oczu. Pomadki Inglot Matte HD są na tyle trwałe, że nie trzeba się martwić, że zetrą się w ciągu dnia.

INGLOT MATTE HD 19


Odcień zdecydowanie dla odważnych! Intensywny, piękny fiolet, idealny do odważnych stylizacji, jako główny akcent w makijażu i do sesji zdjęciowych.

SEPHORA CREAM LIP STAIN 35

Jaśniejszy, jakby lawendowy odcień fioletu. Jest bardzo nietypowy, nie każdy będzie się w nim czuł dobrze. Wygląda bardzo ładnie solo, ale także w makijażu ombre z pomadką Inglot Matte HD 19. 


INGLOT MATTE HD 33

Ciepły, bardzo jesienny odcień brązu. Uwielbiam go jesienią i często maluje nim usta na co dzień. 


SEPHORA CREAM LIP STAIN 21


Ostatni, ale nie najgorszy to odcień 21 Cream Lip Stain z Sephory. Lekko szarawy, jaśniejszy odcień brązu, który jest bardzo nietypowy i na pewno nie pozostanie niezauważony.






Macie swoje ulubione bordowe pomadki czy stawiacie raczej na delikatniejsze odcienie na ustach?

20 komentarzy:

  1. Mocne głębokie czerwienie to jest to! Fiolety również piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale kolory! Piękne, ale ja siebie w takich nie widzę. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocham mocne usta jesienia , a SEPHORA CREAM LIP STAIN 21 musi byc moja <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie moje kolorki, ale są piękne!

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne propozycje, szczególnie środkowa piątka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękne pomadki ♥️ Kolory -sztos 😍

    OdpowiedzUsuń
  7. fajne pomadki

    https://hyggelifestyle.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie zdecydowanie króluje wino i brązy.
    Dołączyłam do obserwatorów ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Boskie są te zdjęcia ust, nie wiem, jak Ty to robisz :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Great products and colors really liked, Dear ❤️
    I'd be happy friendship blogs ♥️ Subscribe to your Blogger
    Julia Shkvo

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja stawiam na nudziaki, dlatego też pomadka 21 Cream Lip Stain z Sephory byłaby dla mnie idealna.;D

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepiękne kolory wybrałaś! Ja raczej nie mam takich mocniejszych kolorów (nie licząc czerwieni), ale chcę się zaopatrzyć w jakiś fiolet :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczne i bardzo intensywne kolory. ❤

    OdpowiedzUsuń
  14. Z Zoevy mam Matt Chat i All is Calm i też polecam te kolory na jesień. Wszystkie zaprezentowane kolory są cudowne i fajnie, że o mnie wspomniałaś, przy okazji Golden Rose;) Pozdrawiam serdecznie! :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Głębokie kolory to jest to. :-)

    OdpowiedzUsuń

Znajdziesz mnie tutaj:

INSTAGRAM