sobota, listopada 18, 2017

LANVIN ECLAT D'ARPEGE EDP


W ostatnim wpisie z nowościami poprzedniego miesiąca, powiedziałam Wam, że mój zapach na ten miesiąc to Lanvin Eclat. To już drugi zapach Lanvin w mojej kolekcji i kolejny, który bardzo przypadł mi do gustu. Perfumy w okrągłej buteleczce marzyły mi się już od jakiegoś czasu i kiedy w końcu była na nie promocja nie mogłam po nie nie sięgnąć.



LANVIN ECLAT


Zapach Lanvin Eclat zamknięty jest w okrągłej, przezroczystej buteleczce ze złotym logo. Płyn jest jasno fioletowy, delikatny, jakby miał podkreślać, że zapach, który zaraz poczujemy będzie tak samo lekki. Wszystko ładnie się ze sobą komponuje. Ten minimalizm flakonów Lanvin bardzo mi się spodobał, kiedyś już pokazywałam Wam inny zapach tej marki → Lanvin Jeanne, którego buteleczka jest tak samo prosta i przy tym niezwykle elegancka. 

Lanvin Eclat to zapach, który kojarzy mi się z latem. Przywołuje na myśl ogród wypełniony bzem, w upalny dzień. Oprócz bzu, bardzo wyraźnie wyczuwam w nim zieloną herbatę, dzięki niej zapach staje się bardziej orzeźwiający, lekki. Jednocześnie jest to zapach dość uwodzicielski, kobiecy, powiedziałabym nawet, że seksowny.

Versace Crystal Noir
Salvador Dali Dalia

Wśród górnych nut zapachowych znajdziemy właśnie bez, który tak mocno w nich wyczuwam oraz petitgrain. Kolejne nuty to kwiat brzoskwini, wisteria, czerwona piwonia, zielona herbata, bursztyn, piżmo oraz cedr. Z dalszych nut wyczuwam dokładnie tylko zieloną herbatę, mimo, że to bardzo kwiatowy zapach nie jestem w stanie wyodrębnić żadnego z nich. 

Co do jego trwałości mam mieszane uczucia. Niby na skórze utrzymuje się kilka godzin, później już ciężko mi go wyczuć, ale za to na kurtce czy szaliku trzyma się przez kilka dni. Osoby z mojego otoczenia wyczuwają go na moich ciuchach nawet kiedy użyję innego zapachu i komplementują właśnie Lanvin Eclat.




Zapach Lanvin Eclat sprawdzi się na pewno u osób, które nie lubią ciężkich, gęstych perfum. To zapach, który nie  przytłacza, ale pozostaje zauważalny i na pewno niejedna osoba na ulicy będzie zastanawiała się co to takiego. Jeśli lubicie takie zapachy- powinnyście go sprawdzić.

9 komentarzy:

  1. Nie znam tego zapachu, ale jest na mojej wishliście ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam zapach bzu wiec na pewno bliżej się mu przyjrze. Tym bardziej ze właśnie skończyły mi się perfumy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem pod ogromnym wrażeniem jakości twoich zdjęć. <3 Flakonik jest uroczy, a jego zawartość intrygująco kusząca. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, widzę jeszcze sporo do poprawy, ale miło mi, że zdjęcia się podobają :D

      Usuń
  4. Mam je. Ładny zapach, ale faktycznie bardziej na lato, więc czeka :)

    OdpowiedzUsuń

Znajdziesz mnie tutaj:

INSTAGRAM