środa, listopada 01, 2017

ULUBIONE W PAŹDZIERNIKU + HAUL


Październik minął mi oszałamiająco szybko. Pierwsze dni upłynęły głównie pod hasłem ostatnich przygotowań do ślubu, a po ślubie... Nagle zastał mnie listopad. Dopiero dzisiaj siedząc przy porannej kawie miałam czas pomyśleć o tym co cieszyło mnie w ostatnim miesiącu i sporządzić listę kosmetycznych zakupów, które przez ten czas zrobiłam Nowości u mnie nie brakuje, na pewno w najbliższym czasie mam co testować i czym dzielić się z Wami. 



ULUBIONE W PAŹDZIERNIKU 


Mój zachwyt nad paletą Totalny Mat z Glam-Shop nie słabnie. Nie nagrałam wielu makijaży na bloga tą paletą (głównie przez Halloween), ale sięgam po nią malując się na co dzień i malując klientki. Nie mogę wyjść z podziwu, to cienie idealne! Ich pigmentacja, formuła, łatwość blendowania. Po prostu och i ach!  Szczególnie w oko wpadła mi zieleń "Szeregowy" i "Sucha Wiśnia". Przepiękne! Więcej zachwytów znajdziecie już w recenzji → Totalny Mat Glam Shop. Jeżeli w momencie pisania tego posta paleta jest nadal dostępna na stronie, nie zwlekajcie- warto. 

Od kiedy dowiedziałam się o premierze kosmetyków Kat Von D w Polskiej Sephorze, chodziły mi po głowie płynne pomadki z serii Everlasting. Kiedy więc (w końcu!) można było zamawiać kosmetyki ze strony, pomadka Everlasting Liquid Lipstick w kolorze "Lovecraft" od razu wylądowała w moim koszyku. Lovecraft to przybrudzony odcień różu, który na swatchach w internecie wydawał mi się o wiele jaśniejszy. Jestem jednak tak blada, że u mnie wygląda on dość ciemno. Całe szczęście lubię intensywne kolory i ten odcień od razu stał się moim ulubieńcem. Pomadka jest trwała, ładnie wygląda na ustach, a jej kolor jest obłędny! Będę jeszcze testować pomadki Everlasting i na pewno dam Wam znać co o nich myślę.





Zostańmy jeszcze chwilę przy kosmetykach Kat Von D, muszę wspomnieć o palecie Shade + Light Contour Palette, która stała się moim hitem do konturowania. Właściwie wszystkie inne kosmetyki mogłabym wyrzucić bo ta paleta z powodzeniem zastępuje mi cały arsenał bronzerów i pudrów rozjaśniających. Są tu odcienie chłodne i cieplejsze dzięki którym mogę "wykonturować" osoby o różnych typach urody. Jestem zachwycona tą paletą i każdemu ją polecam. W Sephorze dowiedziałam się też, że tylko do końca roku na kosmetyki Kat można wykorzystywać kupony -10% z kart Sephora- później kosmetyki będą dostępne już tylko w stałych cenach.

W tym miesiącu wróciłam do podkreślania brwi kredkami. Zwykle używam dwóch odcieni, jaśniejszym zaznaczam początek brwi a później dodaje ciemniejszą, którą mocniej zaznaczam końcówkę. Dzięki temu brew wygląda bardziej naturalnie. Uwielbiam → kredki do brwi Golden Rose i w tym miesiącu wróciłam do dwóch odcieni- 107 i 105, które wyglądają u mnie bardzo naturalnie. Kredki są bardzo precyzyjne, można nimi domalować wręcz pojedyncze włoski. Ich jedynym minusem jest wydajność, bardzo szybko się kończą.

O pudrze → Ben Nye Neutral Set nigdy nie było tak głośno jak o pudrze bananowym tej marki. Ja uwielbiam pudry transparentne, których mogę używać na sobie i na klientkach. Puder Ben Nye zapewnia mi długotrwałe matowe wykończenie i aksamitnie gładką w dotyku skórę. Nie bieli skóry, nie daje odblasku na zdjęciach z fleszem- to bardzo dobrej jakości transparentny puder, który na dodatek nie zrujnuje portfela- 85g, które przy normalnym używaniu wystarczy na wieki, kosztuje 60 złotych.  


NOWOŚCI KOSMETYCZNE OSTATNIEGO MIESIĄCA


W październiku nie szalałam z zakupami, mimo to mam sporo nowości, które czekają na testowanie, albo już są testowane i czekają na recenzję. Pierwsza paleta, która w październiku wdarła się do mojego kufra to → Totalny Mat z Glam-Shop, jej recenzję mogłyście już przeczytać na blogu i wiem, że wiele z Was zachwyciło się nią tak jak ja. W kolejce na recenzję czeka też paleta The (D)-dur, która zachwyciła mnie lekko przygaszonymi, poszarzałymi kolorami, które sprawdzą się w jesiennych makijażach. Nie mogłam przegapić też premiery nowej kolekcji palet cieni (i innych kosmetyków) Kobo Professional! Kolekcja współtworzona przez Daniela Sobieśniewskiego skradła moje serce od pierwszego wejrzenia. Palety są niesamowite, miałam ochotę na więcej ale ograniczyłam się do → My Favorite Colors i Glamour. Jestem pewna, że nie przejdziecie obok nich obojętnie.

W ulubieńcach także znalazła się jedna nowość- paleta do konturowania Kat Von D Shade + Light, która pobiła wszystkie inne bronzery i pudry rozjaśniające. Nie mogłam też odmówić palecie Shade + Light Eye, która ma tak bogaty wybór odcieni (aż 12 kolorów w tonacji neutralnej, chłodnej i ciepłej), że żaden makijaż jej nie straszny. Muszę jeszcze chwilę je potestować, ale niedługo pokażę Wam je na blogu w dokładnych recenzjach.





Po wielu miesiącach udało mi się wykończyć płyn Duraline z Inglota i musiałam kupić nową buteleczkę. Do tej pory pamiętam, że kiedy Duraline wchodził do sprzedaży płaciłam za niego 19 złotych, teraz jego cena skoczyła aż do 35! Ciężko było to przełknąć, ale nie mogłam pozwolić sobie na jego brak. Sprawdźcie jak można go używać → Sposoby na płyn Duraline.

W przesyłce od firmy Neess znalazłam cztery pyłki ala konfetti do ozdabiania paznokci, które mam zamiar wykorzystać do tutorialu z manicure na okres świąteczno- sylwestrowy (w końcu to już niedługo!). Jestem pewna, że spodobają się Wam. Zaskoczyła mnie też całkiem spora przesyłka od Sigma Beauty w której znalazłam m.in pędzle, ich matę do mycia pędzli (którą już od dawna chciałam przetestować) i kilka innych ciekawych kosmetyków, które na pewno Wam pokażę.

Zapach na ten miesiąc to Lanvin Eclat D'Arpeg, który spodobał mi się kiedy na początku tego roku pracowałam w perfumerii. To zapach delikatny, nienarzucający się, ale jednak (u mnie) bardzo trwały.

Jak minął Wam  październik? Kupiłyście coś ciekawego czym chciałybyście się podzielić? Piszcie jakie są Wasze ulubione kosmetyki i zapachy na jesień.

19 komentarzy:

  1. Nie używałam tych kosmetyków, ale o paletce i szmince słyszałam :)
    U mnie nowości baaardzo dużo, głównie tych od Yves Rocher.

    OdpowiedzUsuń
  2. JA ostatnio bardzo polubiłem bronzer Sigma :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaraz na niego spojrzę, nigdy nie używałam :)

      Usuń
  3. O tej palecie słyszałam sporo dobrego!

    OdpowiedzUsuń
  4. Kredki GR miałam i uwielbiłam, Duraline również i muszę przyznać, że nie podobają mi się podwyżki cen :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też, bardzo mi się nie podobają :(

      Usuń
  5. ja jestem totalnie zauroczona kosmetykami Kaat! mam paletke do oczu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też się ostatnio skusiłam na paletkę Totalny Mat i uwielbiam ją, jest naprawdę świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepiękne zdjęcia i świetne produkty. ♥️

    OdpowiedzUsuń
  8. Marzy mi się shade n light :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Z miłą chęcią ukradłabym Ci te paletki ;>

    roksanary.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepiękne są te paletki! Jestem zakochana :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Paletka Kat von D wygląda cudownie, chętnie bym ją wypróbowała :D

    OdpowiedzUsuń

Znajdziesz mnie tutaj:

INSTAGRAM