środa, grudnia 20, 2017

EYELINER SIGMA STANDOUT EYES GEL LINER | JAK MALUJĘ KRESKĘ?



Klasyczna, czarna kreska nigdy nie wyjdzie z mody. Wiem, że bardzo ją lubicie i często pytacie jak maluję ją na mojej powiece, więc postanowiłam nagrać szybki filmik na ten temat. Przy okazji zobaczycie nowy eyeliner, którego ostatnio używam- Sigma Standout Eyes Gel Liner. 


EYELINER SIGMA STANDOUT EYES GEL LINER


Bardzo często pytacie o eyelinery, których używam. Nie lubię eyelinerów w tzw. kałamarzu, płynnych. Czasami używam eyelinerów w pisaku, jednak eyeliner w tej formie musi mieć naprawdę wygodny pędzelek. Do tej pory moim ulubionym eyelinerem był Inglot w kolorze 77, ostatnio sięgnęłam jednak po kosmetyki Sigma i przetestowałam ich eyeliner. Co łączy oba produkty? Są to eyelinery żelowe, i to właśnie jest moja ulubiona forma eyelinera.

Eyeliner Sigma ma żelowo- masełkowatą formułę. Łatwo nabiera się na pędzel i przyjemnie rozsmarowuje na powiece. Eyeliner zastyga na oku po kilku sekundach. Jego minusem jest to, że nie jest tak trwały, jak się tego spodziewałam. Nałożony wzdłuż linii rzęs zbyt blisko wewnętrznego kącika oka, po kilku godzinach odbija się na dolnej powiece. Aby temu zapobiec, po namalowaniu kreski zagruntowuje eyeliner czarnym cieniem do powiek. Eyeliner ma szczelnie zamykany słoiczek. Używam eyelinera od dwóch miesięcy i na szczęście na razie nie wysycha (niektóre eyelinery Inglot niestety po tym czasie już trzeba było ratować płynem Duraline). Data ważności to aż 24 miesiące od otwarcia.

Eyeliner Sigma Standout Eyes Gel Liner


 


JAK MALUJĘ KRESKI? 


Minusem używania eyelinerów żelowych jest to, że potrzebujemy do ich nakładania dodatkowego pędzelka. Można używać pędzelków ściętych lub drobnych pędzelków do eyelinera. Szczególnie polecam Wam mój ulubiony Morphe M250-0 czyli Detail Liner, który rzeczywiście jest tak drobny, że namalujecie nim najcieńszą kreseczkę wzdłuż rzęs. Inny pędzel, który lubię to Sigma E06, który jest taką miniaturową wersją pędzelka ściętego. Bardzo wygodnie się z nim pracuje i można nim namalować idealnie dopracowaną kreskę.

Malowanie kresek nie jest tak trudne jak mogłoby się wydawać- starałam się pokazać Wam to w filmiku i mam cichą nadzieję, że mi się to udało. Malowanie kreski zaczynam zawsze od wyznaczenia tej wyciągniętej części, tak zwanej "jaskółki". Wyznaczam sobie na początek jej długość i kąt, a następnie przechodzę do namalowania kreski wzdłuż linii rzęs. Na koniec łączę oba te elementy w spójną całość.

Tak jak wspominałam wcześniej, przez to, że Sigma nie jest eyelinerem, który ma idealną trwałość, nauczyłam się używając go utrwalać kreskę czarnym cieniem. Ten trik stał się szybko moim ulubionym i robię to malując kreski także innymi eyelinerami. Zagruntowanie eyelinera cieniem sprawia, że kreska jest trwalsza, nie odbija się, a na dodatek staje się idealnie matowa.

Jeżeli jesteście zainteresowane tym tematem, obejrzyjcie mój filmik w którym pokazuję jak maluję kreski:



Lubicie makijaże z czarną kreską? Może używałyście już eyelinera Sigma? Jeśli tak, napiszcie w komentarzach czy polubiłyście się z nim.

6 komentarzy:

  1. Szkoda że moja opadająca powieka jeszcze bardziej utrudnia mi malowanie kresek. Na zamkniętym wszystko pięknie i równiutko gorzej po otwarciu. Zdecydowanie muszę jeszcze poćwiczyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja powieka też jest lekko opadająca (każdego dnia zachowuje się inaczej, często jest np. podpuchnięta) i malowanie kresek to wyzwanie :D Mój sposób to malowanie dłuższej kreski ale mniej idącej w górę a bardziej w bok :)

      Usuń
  2. Śliczna kreska, może kiedyś się nauczę choć z moimi drżącymi łapkami łatwo nie jest ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję <3 Na pewno <3 Dobra kreska to efekt wielu prób i błędów :)

      Usuń
  3. jeszcze nie używała tego typu eyelinera :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio? Spróbuj! :D Dobry pędzelek i malowanie kresek staje się jeszcze łatwiejsze <3

      Usuń

Znajdziesz mnie tutaj:

INSTAGRAM