czwartek, września 15, 2016

WHAT A SPICE! INGLOT NA JESIEŃ 2016

Zaraz pokażę wam najpiękniejszą jesienną kolekcję cieni od lat. Dawno nie widziałam tak cudownych kolorów i jestem pewna, że większość z was się ze mną zgodzi! Pokażę wam dzisiaj swatche, chociaż jestem pewna, że widziałyście już całą kolekcję w sklepie :) Jeśli jednak jesteście ciekawe zapraszam:




Wszystkie cienie z kolekcji "What a spice!" są w stu procentach matowe. Każdy jest mocno napigmentowany i przyjemnie się rozciera. Cienie są przepiękne, ich kolory kojarzą się z uschniętymi jesiennymi liśćmi, wszystkie kolory są rudo- brązowe, albo pomarańczowo- brązowe.

 
 

296- kiedy w podstawówce trzeba było jesienią poszukać i przynieść do szkoły jesienne liście, liści w właśnie takim odcieniu szukałam. To właśnie taka czerwień zeschniętych liści, które najpiękniej ozdabiają ulice jesienią (o ile jesień jest sucha).

297- fiolet. Nie mogło zabraknąć go w jesiennej kolekcji, to kolor który idealnie podkreśla zieloną tęczówkę, to kolor który najczęściej "widzę" kiedy wyobrażam sobie jesienne makijaże.

298- kakaowy brąz w chłodnej tonacji.

299- jasny, ciepły brąz.

300- bardzo pomarańczowo- rudawy brąz. Kolejny kolor, który kojarzy się z jesiennym liściem.


301- bordowo-czerwono- brązowy odcień.

302- bardzo chłodny i bardzo ciemny jesienny brąz.

303- odcień którego brakowało mi od dawna. Taki ciemniejszy, naturalny, trochę jakby cielisty.

304- ciepły, taki "misiowy" kakaowy odcień brązu.

305- bardzo ciepły jaśniejszy brąz.

 
 

Niestety nie udało mi się utrzymać cieni w stanie idealnym do zrobienia zdjęć- musiałam je sobie "popróbować" i zeswatchować już wcześniej, dlatego przepraszam Was za nieidealny wygląd cieni na zdjęciach, ale same rozumiecie, cienie są tak piękne, że nie mogłam wytrzymać! A co wy o nich myślicie? Macie już swoje odcienie?

1 komentarz:

Znajdziesz mnie tutaj:

INSTAGRAM