piątek, września 23, 2016

BE GLOSSY: WRZESIEŃ 2016

Temat przewodni najnowszego pudełka BeGlossy to "Slow Life". Ciągle jesteśmy czymś zajęci, dokądś pędzimy, a gdyby tak na chwilę stanąć w miejscu i znaleźć czas dla siebie? Taki jest zamysł wrześniowej edycji boxa BeGlossy. Znajdziecie tu produkty, które pomogą odprężyć się i chwilę odpocząć od codziennego chaosu. Sprawdźcie co znalazłam w moim wrześniowym pudełku: 


Ale zanim do tego przejdziemy, zobaczcie jak wyglądały poprzednie pudełeczka BeGlossy, jeżeli zastanawiacie się nad subskrypcją, warto przejrzeć zawartość poprzednich boxów:
VICHY SLOW AGE (miniaturka)
Cena 109zł/ 50ml 

Pielęgnacja spowalniająca pojawianie się oznak starzenia. Długotrwale nawilża, chroni, wzmacnia. Poprawia sprężystość i dodaje blasku. Na podstawie szczegółowych badań nad wpływem środowiska (promieniowania UV, zanieczyszczenia powietrza), emocji (stresu), zmęczenia oraz trybu życia na skórę Laboratoria Vichy opracowały pielęgnację, która pomaga zachować młody wygląd. Vichy połączyło działanie antyoksydacyjne Bajkaliny, stosowanej od wieków w Chinach, ze wzmacniającymi właściwościami Bifidusa i Wodą Termalną z Vichy bogatą w 15 minerałów. Formuła kremu zawiera SPF 25 oraz filtr UVA. Do każdego typu skóry. Odpowiedni do skóry wrażliwej. Hipoalergiczny. Nie zawiera parabenów. Lekka i świeża formuła. Nieklejąca konsystencja.  
Produkty Vichy zazwyczaj mi nie służą, nie potrzebuje też na razie kremu, który spowalniałby oznaki starzenia więc na pewno ta miniaturka powędruje do mojej mamy. Na razie spróbowałam kremu raz i jestem zadowolona z nawilżenia, jednak chyba nałożyłam go za dużo bo "zważył" się i rolował.

ENILOME KREM DO RĄK (pełnowymiarowy produkt)
Cena 7,99zł/ 100 ml
Delikatny krem do rąk i paznokci do skóry suchej. Delikatny krem przeznaczony do codziennej pielęgnacji suchej i szorstkiej skóry dłoni, z wyraźnym niedoborem lipidów.
Niby kremów do rąk nigdy zbyt wiele, jednak mam wrażenie, że znajduje krem do rąk albo miniaturkę kremu do rąk w każdym pudełku. Zużywam jednak kremy do rąk na tyle szybko, że akurat i tak nie miałam żadnego. Nigdy nie używałam produktów Enilome więc chętnie sprawdzę czy warto sięgnąć po inne kosmetyki.

 
NIVEA MUS DO MYCIA CIAŁA (pełnowymiarowy produkt)
Cena: 13,9zł/200 ml

Linia trzech Jedwabistych musów do mycia ciała pod prysznic NIVEA, tworzy obfitą i miękką w dotyku pianę, która otula skórę niczym jedwab. W skład linii wchodzi: odżywczy mus Creme Care, pielęgnujący Creme Smooth oraz orzeźwiająco lekki Creme Soft. Każdy z nich został oparty na unikatowej recepturze zawierającej ekstrakt jedwabiu.Każdy z Jedwabistych musów do mycia ciała pod prysznic NIVEA, dzięki połączeniu właściwości pielęgnacyjnych ekstraktu drogocennego jedwabiu i niebiańsko miękkiej konsystencji, jest niezwykle przyjemny dla skóry i sprawia, że podczas kąpieli czujemy się wyjątkowo. Dzięki łagodnej recepturze musy delikatnie oczyszczają skórę, pozostawiając ją gładką w dotyku i zadbaną. Innowacyjna konsystencja lekkiej pianki sprawia, że mus wystarczy na dwa razy więcej kąpieli niż tradycyjny żel pod prysznic. 
Mus do mycia ciała Nivea zainteresował mnie kiedy pojawił się w sklepach, jednak jego cena w Carefourze (19,99zł?!) skutecznie mnie odstraszyła. Teraz będę mogła sprawdzić czy warto byłoby wydać 20 zł na produkt do kąpieli.

 
XEMOSE OLEJEK DO KĄPIELI I MLECZKO DO CIAŁA (miniaturki)
Cena olejku 65zł/400 ml
Cena mleczka 70zł/400ml

Olejek delikatnie oczyszcza skórę, koi i łagodzi uczucie swędzenia, napięcia i dyskomfortu, wygładza: przywraca elastyczność i komfort skóry, przywraca barierę ochronną skóry, chroni skórę przed skutkami wysuszenia przy użyciu twardej wody, pozostawia ochronny film na skórze po użyciu.owego filmu na powierzchni skóry, nawilżanie, zmniejszenie szorstkości skóry.
Połączenie wody termalnej uriage i opatentowanej formuły kompleksu cerasterol-2f w mleczku xémose zapewnia intensywne nawilżenie, regenerację skóry i łagodzenie podrażnień. Mleczko nawilża, wygładza, wykazuje działanie przeciwświądowe, łagodzi podrażnienia: koi, łagodzi uczucie dyskomfortu i swędzenia, regeneruje i wzmacnia barierę naskórkową.  
BeGlossy zawsze potrafi mnie zaskoczyć markami, które pojawiają się w pudełkach. Nie słyszałam do tej pory o Xemose, jednak najczęściej w przypadku pielęgnacji sięgam po tanie, łatwo dostępne produkty drogeryjne. Zobaczymy czy olejek do kąpieli i mleczko do ciała spełnią moje oczekiwania. Swoją drogą po zużyciu kosmetyków z tego pudełka będę bardzo dobrze umyta i nakremowana.

SEE SEE MASECZKA Z CZYSTYM BŁOTEM Z MORZA MARTWEGO (pełnowymiarowy produkt)
Cena 44zł/50ml
Maseczka z ciemnym błotem z Morza Martwego jest wzbogacona minerałami, by dokładnie oczyszczać skórę. Jeden z cudów natury, błoto z Morza Martwego, zawiera wyjątkowo dużo cennych składników mineralnych i ma doskonałe właściwości oczyszczające. Usuwa zanieczyszczenia i nadmiar sebum, delikatnie złuszcza zrogowaciały naskórek, odsłaniając czystą, świeżą skórę.
Jak to się mówi "ostatni będą pierwszymi", maseczka See See to kosmetyk, który najbardziej spodobał mi się w tym pudełku. Jeżeli sięgam po maseczki, są to saszetki z drogerii za 1-2 zł, jednak od dawna chciałam sprawdzić maseczki z błotem (pracowałam kiedyś na wyspie z kosmetykami z Morza Martwego, jednak zarabiałam za mało żeby kupić tam coś). To pełnowymiarowy produkt więc nie wykluczam, że po kilku użyciach napiszę coś więcej w pełnowymiarowej recenzji. 


I jak podoba się najnowsze pudełeczko Be Glossy? Będziecie zainteresowane recenzją maseczki z błotem z Morza Martwego? Który produkt podoba się Wam najbardziej?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Znajdziesz mnie tutaj:

INSTAGRAM