poniedziałek, października 05, 2015 12

BAZY INGLOT HD- YELLOW, PINK, PEACH, GREEN I MOCHA

inglot bazy hd

Pięć baz pod podkład, pięć różnych kolorów i wiele różnych zastosowań. Jaka baza Inglot przydałaby się Tobie? Mam nadzieje, że dowiesz się dzisiaj ode mnie. A nawet jeśli nie pokażę Ci w stu procentach rozwiązania tego problemu to... Przybliżę Cię do wyboru idealnej bazy. Idealnej bazy Inglot HD.


BAZY INGLOT HD


Kosmetyki HD w Inglocie to już całkiem spora rodzinka. Mam ich pudry do konturowania HD i jestem zauroczona, podkłady, które niedawno już pokazywałam HD Perfect Cover- super, moja skóra wygląda świetnie w największych zbliżeniach. Więc może warto sięgnąć i po bazy?

inglot bazy hd

inglot bazy hd

Bazy są w wygodnych czarnych wyciskanych tubkach- może nie jest to tak wygodne jak buteleczka airless podkładu HD Perfect Cover, ale o wiele lżejsze jeżeli chcemy mieć przy sobie wszystkie pięć kiedy zdarzy się malować jakąś koleżankę. A jeżeli baza będzie się kończyć- zawsze można rozciąć miękką tubkę i wygrzebać z niej wszystko co zostało. Nic się nie zmarnuje!

Oczywiście przed pierwszym użyciem baza zabezpieczona jest specjalnie przyklejonym sreberkiem.

inglot bazy hd

Każda baza wzbogacona jest ekstraktem z lilii i kwasem hialuronowym, które gwarantują dobre nawilżenie i wygładzenie skóry. Zadaniem baz jest przygotowanie skóry pod makijaż, nawilżenie jej, ułatwienie aplikacji podkładu oraz oczywiście przedłużenie trwałości makijażu. Z czystym sumieniem muszę przyznać, że każde z tych podstawowych zadań spełnione jest w stu procentach. Skóra po nałożeniu bazy już po paru chwilach jest gotowa do nakładania makijażu, jest miękka, wygładzona. 


BAZA YELLOW HD


inglot bazy hd

Podstawowym zadaniem bazy żółtej jest neutralizowanie zaczerwienień i fioletowych przebarwień, jak na przykład brzydkie sińce w okolicy pod oczami. Najczęściej wklepuje ją właśnie w tą okolice i jestem zadowolona z tego jak maskuje moje brzydkie sińce, nie nakładam jej jednak aż pod same oczy. Baza absorbuje także nadmiar sebum, będzie więc dobrym wyborem w przypadku cery tłustej. Wzbogacona jest o ekstrakt z drzewa enantia chlorantha o działaniu właśnie matującym.


BAZA PEACH HD


inglot bazy hd

Baza Peach ma maskować niebieskie i fioletowe przebarwienia więc także przyda się na sińce pod oczami. Dodatkowo ma rozświetlać skórę więc jest bardzo dobrym wyborem w przypadku problemów z fioletowymi przebarwieniami i przy cerze suchej. Łatwo się domyślić, że to jedna z moich ulubionych baz- lubię efekt nienachalnego rozświetlania jaki daje i ten efekt zdrowej cery. Baza wzbogacona została o ekstrakt z szafranu o działaniu antyoksydacyjnym.

BAZA PINK HD


inglot bazy hd

Moja ulubiona baza HD! Świetnie wygląda na mojej suchej cerze, ładnie ją rozświetla i ożywia. I takie właśnie jest jej zadanie: ma ożywiać koloryt skóry ziemistej i rozświetlać cerę. Do bazy dodano ekstrakt z białych trufli, który ma właściwości odżywcze. Jeżeli masz suchą skórę powinnaś jej spróbować.


BAZA MOCHA HD


inglot bazy hd

Baza, która na początku wydawała mi się totalnie do niczego. Wzbogacona jest o ekstrakt z ginkgo biloba zwiększający elastyczność skóry i jest czerwona. Tak, ciemno czerwona. Jej głównym zadaniem jest neutralizowanie przebarwień pigmentacyjnych. Spróbowałam jej więc na starszej osobie z takimiż przebarwieniami i byłam w szoku- nie użyłam dużo bazy, skóra była czerwona a ja przerażona. Jednak po nałożeniu podkładu okazało się, że, no cóż, baza zrobiła swoje lepiej niż niejeden korektor. Trzeba jednak się z nią oswoić. Myślę, że może świetnie zamaskować także mocne przebarwienia pod oczami- na takiej samej zasadzie jak czerwona szminka nałożona pod oczy, ale nie miałam jeszcze okazji tego sprawdzić.

BAZA GREEN HD


inglot bazy hd

No i najszerzej znana chyba- baza zielona, która ma maskować popękane naczynka i neutralizować zaczerwienienia. Jeżeli więc masz problem z wiecznie czerwonymi policzkami albo popękanymi naczynkami nałóż ją, ale nie przesadź, o wiele lepiej nałożyć ją tylko na miejsca z którymi masz problem niż wyglądać jak zielony ufoludek. Baza wzbogacona jest także o ekstrakt z kasztanowca, który ma wzmocnić naczynka. 

A takie kolory mają bazy. Ich konsystencja jest dość gęsta, są też bardzo wydajne, na prawdę niewiele wystarczy do pokrycia całej twarzy- jeżeli chcesz rozświetlić cerę na przykład bazą Peach lub Pink a już na prawdę odrobina jeżeli chcesz zakryć popękane naczynka używając bazy Green.

inglot bazy hd

Bazy na stoiskach Inglot i na stronie internetowej kosztują 45 zł za 30 ml. Myślę, że nie jest to wygórowana cena za dobrą bazę pod makijaż- dla porównania baza rozświetlająca drogeryjnej firmy Loreal Lumi Magique kosztuje prawie 60 zł. 

I jak? Wybrałabyś coś dla siebie?

12 komentarzy:

  1. Z chęcią przetestowałabym tą peach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam zieloną - super jest :) ale nie zużyłabym tyle baz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Żółta wpadła mi w oko. Ale miałabym obawy czy nie zrobi krzywdy mojej mieszanej cerze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te bazy są bardzo lekkie i, w mojej ocenie, całkiem przyjemnie nawilżające :) Nie będą dobre na pewno przy mocno przetłuszczającej się cerze :)

      Usuń
  4. wszystkie fajne,ciekawe jakby się u mnie sprawowały :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hmm zastanawiam się nad zieloną ale i żółta i różowa mnie teraz kusi ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. mam żółtą-jak dla mnie bomba!

    OdpowiedzUsuń
  7. Do cery mieszanej, która sprawdziła by się najlepiej? :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Do cery mieszanej, która sprawdziła by się najlepiej? :)

    OdpowiedzUsuń