Witaj!
Cześć, jestem Agata!
Cieszę się, że do mnie trafiłaś! Mój blog to miejsce gdzie znajdziesz recenzje najróżniejszych kosmetyków, porady dotyczące makijażu i całe mnóstwo inspiracji! Rozgość się i przeczytaj kilka najnowszych wpisów. Od 10 lat profesjonalnie zajmuję się makijażem, wykonuję makijaże okolicznościowe w Szczecinie (i okolicach), prowadzę lekcje makijażu na użytek własny oraz szkolenia dla początkujących wizażystów. Kocham makijaż i z przyjemnością przygotuję Cię na każdą ważną dla Ciebie okazję.

  • MAKIJAŻ
    Wykonuję makijaże okolicznościowe w Szczecinie i najbliższych okolicach. Zapraszam do zapisów! Więcej informacji na temat mojego doświadczenia, cennik
    Czytaj więcej
  • BEAUTY BLOG
    Od 2013 roku prowadzę bloga o makijażu. Znajdziesz tu recenzje kosmetyków, porady dotyczące makijażu i najnowsze triki. Mam nadzieję, że znajdziesz coś dla siebie!
    Czytaj więcej
  • KONTAKT
    Jeśli nie znalazłaś odpowiedzi na swoje pytania, albo po prostu chcesz zapytać o coś związanego z makijażem napisz do mnie.
    Czytaj więcej

GOLDENBOX NO.22 {TOŁPA, BIELENDA PROFESSIONAL, BEE VENOM, WAX AFTER, BODY BOOM}

beglossy

Goldenbox No.22 to sześć kosmetyków. 5 z nich to produkty pełnowymiarowe, a 1 to maleńka próbka, którą tak na prawdę ciężko liczyć jako osobny kosmetyk. 



GOLDENBOX NO.22



Całkowita wartość pudełka to około 270 złotych, a zależnie od wybranego pakietu zapłacicie za nie 89, 95 lub maksymalnie 99 złotych. Dodatkowo możecie skorzystać z mojego kodu AG20KV, dzięki któremu zaoszczędzicie dodatkowe 20 złotych. 


BODY BOOM GUMOWA MASKA ALGOWA PEEL OFF (17 PLN/ OPAKOWANIE)


Pierwszy kosmetyk w pudełku to maska Body Boom, zamknięta w uroczym, jasnoróżowym pojemniczku. W pudełeczku znajduje się proszek, który musicie samodzielnie wymieszać z wodą (dokładna instrukcja jest na opakowaniu) i taką miksturę nakładacie na twarz. Maska wystarczy na jeden raz. Jeszcze nie miałam czasu jej użyć, dlatego zostawię Wam opis producenta: 

Naturalna, gumowa maska algowa do twarzy typu peel-off. Po nałożeniu na cerę stopniowo tężeje, tworząc na skórze miękki w dotyku opatrunek. Posiada składniki pochodzenia roślinnego i przygotowuje, skórę do dalszych zabiegów pielęgnacyjnych. Jest polecana do każdego rodzaju skóry - suchej, wrażliwej, tłustej i mieszanej ze skłonnością do niedoskonałości oraz dojrzałej.

Nie zawiera SLS, PEG-ów, parabenów i olei mineralnych, a do tego pochodzi z Polski! 






TIME FOR WAX CHUSTECZKA PO DEPILACJI (6 PLN/ 1 SZT)


Kolejny produkt to chusteczki po depilacji, które mają przynieść ulgę podrażnionej skórze. Każda chusteczka nasączona jest płynem zawierającym naturalne ekstrakty roślinne i d-panthenol. Chusteczki Wax After:
  • redukują podrażnienia
  • działają naprawczo wygładzając skórę
  • zmniejszają dyskomfort
  • przywracają prawidłowe nawilżenie

 


TOŁPA BLACK FROM NATURE MASKA DO TWARZY (129,99 PLN/ 50 ML)


W pudełku Goldenbox No.21 znalazłam krem na noc z tej samej serii, tym razem jest to maska. Maskę Black From Nature możemy nakładać 2 razy w tygodniu. Trzyma się ją na skórze około 10 minut, a po tym czasie zmywa letnią wodą. Maska zamknięta jest w szklanym słoiku, który nadaje się do ponownego wykorzystania. Nakrętka od słoika wykonana jest w 30% z wiórów drewnianych, 

Maska jest przeznaczona do wszystkich rodzajów skóry. Eliminuje oznaki zmęczenia, które prowadzą do starzenia. Silnie nawilża, wygładza i poprawia elastyczność skóry. Łagodzi podrażnienia. Wzmacnia ochronę antyoksydacyjną przed wolnymi rodnikami i stresem oksydacyjnym. Skóra jest świeża i promienna, wygląda na młodszą i pełna energii





BEE VENOM SERUM Z JADEM PSZCZELIM (25 PLN/ 5 ML)

 


W pudełku znalazła się ampułka z serum, o pojemności 5 ml, która wystarczy na około 5-6 razy. W składzie serum znalazł się m.in miód spadziowy i jad pszczeli, które w połączeniu z kofeiną i apitoksyną mają dawać działanie  silnie nawilżające i odmładzające. Serum Bee Venom to aż w 97% składników pochodzenia naturalnego. 




BEE VENOM KREM Z JADEM PSZCZELIM (129 PLN/ 50 ML)


Niestety w pudełku znalazła się jedynie mała saszetka z próbką kremu, której nie liczyłabym jako oddzielnego produktu. Próbka wystarczyła mi na jedno użycie, po którym bardzo ciężko stwierdzić czy kupiłabym ten produkt. Nie mogę opowiedzieć o nim nic więcej, dlatego zostawiam Wam informacje od producenta: 

Zastosowana w naturalnym kremie do twarzy BeeYes apitoksyna wygładza zmarszczki, odmładzając skórę. Wosk pszczeli ją uelastycznia, a miód spadziowy łagodzi podrażnienia. Olej z maku polnego doskonale odżywia skórę dojrzałą i delikatną, a „witamina młodości” E opóźnia proces starzenia się skóry.

Główne składniki aktywne: jad pszczeli, miód spadziowy, wosk pszczeli, olej z maku polnego, witamina E, prowitamina B5, hemiskwalan.
97% składników naturalnych!
Przebadany dermatologicznie.





BIELENDA PROFESSIONAL SUPREMELAB ELIKSIR HYDRO ODŻYWCZY Z KOMPLEKSEM NMF (73,99 PLN/ 50 ML)



Na koniec zostawiłam produkt, który najbardziej mi się spodobał. To Eliksir Hydro-Odżywczy z kompleksem NMF od Bielenda Professional, który można nakładać pod krem w ramach pielęgnacji lub jako bazę pod makijaż. W obu przypadkach sprawdza się rewelacyjnie! Pięknie wygładza skórę, niesamowicie ją nawilża i sprawia, że jest niezwykle miękka. Każdy podkład od razu wygląda lepiej. Eliksir używany w pielęgnacji bardzo mocno nawilża skórę i poprawia wygląd suchej, a także odwodnionej skóry. 

Kosmetyk wszechstronny i uniwersalny – prawdziwy eliksir szczęścia dla skóry. Ma lżejszą (choć wciąż mocno nawilżającą!) konsystencję niż krem.

Gwiazdami w jego formule są składniki Naturalnego Czynnika Nawilżającego skóry (tzw. NMF, Natural Moisturizing Factor). Występujących one naturalnie w skórze ale warto zapewniać sobie ich dawkę w kosmetykach – dla utrzymania optymalnego nawilżenia i ochrony przed utratą wody.

Będę go jeszcze testować, ale już wydaje mi się, że będzie to moja nowa ulubiona pielęgnacja pod makijaż dla klientek. Przy okazji wyciągnęłam z szuflady krem pod oczy Bielenda Professional Supremelab i przypomniałam sobie jak dobrze działa. Zdecydowanie nabrałam ochoty na przetestowanie kolejnych kosmetyków Supremelab.


Który kosmetyk spodobał się Wam najbardziej? 








Komentarze

  1. Najbardziej zaciekawiła mnie maska z tołpy, lubię tą firmę. Wartość kosmetyków w teorii za 270 zł a w praktyce mniej niż 100 zł - po prostu mega! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Swietna jak dla mnie zawartosc chetnie poznalabym Face Boom :D

    OdpowiedzUsuń
  3. co jak co ale ta gumowa maska najbardziej mnie zaintrygowała! chcę ją u siebie !! :D :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Najbardziej zaciekawił mnie produkt od Bielendy ;) Ostatnio w ich linii Professional pojawiło się bardzo dużo fajnych produktów.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta maska gumowa ma wiele zalet bo nie zawiera SLS, PEG-ów, parabenów i olei mineralnych, i jest produktem polskim.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak dla mnie super zawartość, wszystkie produkty z chęcią bym wypróbowała. Najbardziej ciekawi mnie eliksir Bielenda, maska Tołpa i Face Boom :)

    OdpowiedzUsuń
  7. dlaczego większość kosmetyków wygląda jak bardzo smaczne słodycze... jestem rozczarowana, że to nic do jedzenia ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo mi się podoba zawartość pudełka. Mam tą maskę algową FaceBoom w zapasach, muszę wreszcie ją wypróbować. :)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz! Komentarze są dla mnie najlepszą motywacją do dalszego pisania i rozwijania mojego miejsca w sieci. ❤

Jeśli mój blog spodobał Ci się i dołączyłeś do obserwatorów daj o tym znać w komentarzu abym mogła Cię odwiedzić ❤