czwartek, kwietnia 09, 2015

LILY LOLO PARISIAN PINK

A tym razem... Mineralna rewolucja na ustach! Niestety to już ostatni kosmetyk od Lily Lolo, który Wam na razie pokażę. Wiosna gdzieś się na razie schowała, ale kiedy znów się pokaże- to będzie idealna pomadka na ciepłe, słoneczne dni. Dlaczego?


Pomadka zamówiona przez internet dociera do nas zapakowana w śliczne, małe, białe pudełeczko z logo firmy. Minimalistycznie i z klasą.


Sama pomadka też prezentuje się pięknie w czarno-białym sztyfcie z logo firmy. Na dole mamy dodatkowo nazwę koloru, dzięki czemu mając ich kilka szybko zlokalizujemy wybrany kolor. Pomadka zamyka się na "klik", mamy pewność, że się zamknęła i, że się sama nie otworzy.


Konsystencja pomadki jest bardzo kremowa, wręcz "mokra", lekko sunie po ustach pozostawiając delikatny, pół transparentny kolor. Nawilża usta lepiej niż niejedna pomadka "ochronna", pozostawiając je miękkie.


Czytając o poprzednich jej właściwościach łatwo domyślić się, że pomadka będzie absolutnie nietrwała. Jej trwałość nie sięga nawet godziny, niestety, przegrywa z każdym jedzeniem i piciem. Schodzi z ust nierównomiernie, na szczęście mój kolor jest jaśniutki- nie tworzy się więc ciemna "obwódka" wokół ust.


Kolor, który wybrałam to Parisian Pink, kolor tak jaśniutki, że prawie nie widać go na ustach. Ma to swoje plusy, na wiosnę zwykle szukamy czegoś lżejszego, co nie będzie wymagało dużych poprawek w ciągu dnia, bardziej podkreśli niż zakryje- i taka właśnie jest ta pomadka. Ślicznie wygląda na ustach, nadaje im delikatnego różowego koloru, sprawia, że usta wyglądają naturalnie, ale lepiej niż naturalne.


Pomadki Lily Lolo dostępne są w 10 kolorach, kupicie je na stronie Costasy za 48,9 zł.
 https://www.blogger.com/follow-blog.g?blogID=2080543484022463730
 Jeżeli podoba Ci się na tej stronie, chcesz wracać tu częściej, zapraszam do obserwowania tego bloga, a także profili na Twitterze, Instagramie i Facebooku:

https://www.makeupgeek.com/members/agatawelpa/looks/

www.instagram.com/agatawelpa

www.twitter.com/agatawelpa

www.facebook.com/awelpacharakteryzacja


If you like this page, you want to come back here more often, follow me! :) Follow me also on Twitter, Instagram and Facebook.

25 komentarzy:

  1. Bardzo delikatny i naturalny efekt, uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo delikatny i naturalny efekt, uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie lubię takiego delikatnego efektu na ustach. Jak już coś na nie nakładam to chcę żeby było to widoczne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też wolę kiedy to co nakładam jest widoczne, ale i takie pomadki są na świecie i to w żaden sposób nie jest jej wada :) Po prostu taka jest- delikatna, pół transparentna i mocno nawilżająca :)

      Usuń
  4. Już myślałam, że będę musiała napisać, że nie pasuje mi ten kolor, a tu niespodzianka - prawie go nie widać :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha ;D No nie da się ukryć- prawie go nie widać :))

      Usuń
  5. Bardzo ładnie wygląda na ustach, podoba mi się też szata graficzna opakowania :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak ja zobaczylam to myslalam ze bedzie petarda. Ja lubie jednak mocno napigmentowane usta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybrałam ten kolor po przeczytaniu kilku recenzji, że jest bardzo kryjąca :) Też lubię mocne kolory- pewni w moich makijażach to widać :D Ale i takie pomadki są fajne- do pracy ta jest idealna :D

      Usuń
  7. Myslalam, że będzie mocna. Ale wygląda na ustach tak delikatnie i tak pięknie :) Lubię lżejsze usta :) Zdecydowanie wolę podkreślać oko niż usta :)

    OdpowiedzUsuń
  8. co za piękna nazwa :) oddaje urok pomadki, które jest bardzo romantyczna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, romantyczna to właściwe określenie :)

      Usuń
  9. Wyglada na mocny kolor a na ustach daje delikatny efekt, super

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo delikatnie wygląda na ustach, a w opakowaniu wygląda na intensywny kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, w opakowaniu zapowiadała się na mocną :))

      Usuń

Znajdziesz mnie tutaj:

INSTAGRAM