wtorek, października 27, 2015

HALLOWEEN 2015: ZŁAMANY NADGARSTEK

Krew, kości, wypływające z ran wnętrzności... I jak tu nie kochać Halloween? Mam nadzieje, że podobała Wam się wczorajsza propozycja, jeśli jednak wolicie coś bardziej krwistego na pewno polubicie dzisiejszą ranę. Zaprszam!


Pierwszą rzeczą jaką robię jest wykonanie zarysu mojej rany. Do skóry doklejam ułożone w ruloniki kawałki wosku i wygładzam jego zewnętrzne brzegi z pomocą wazeliny (bez zapachu, bez koloru), wewnętrzne brzegi lekko strzępie- w końcu to moja rozerwana skóra.


Do rany doklejam przygotowany wcześniej kawałek wosku, który maluje na biało- będzie on lekko widoczny spomiędzy krwi i kawałków mięśni i ma imitować kość.


Wnętrze rany maluje czarną farbką (używam palety MaqPro by Katosu), dodaje także trochę czerwonej. 


Wnętrze rany wypełniam kawałeczkami waty które nasączam sztuczną krwią. Krew w nadmiarze zaczyna wylewać się z rany- i bardzo dobrze.


Wykańczam okolice rany dodając zasinienia, zaczerwienienia. Wszystko to co pojawiłoby się po takim naruszeniu naskórka ;) 


I koniec! Moja rana jest już gotowa. Pięknie złamany nadgarstek z wystającą kością i mięśniami to moja kolejna szybka i prosta propozycja na tegoroczne Halloween. Mam nadzieje, że podoba Wam się. Koniecznie dajcie znać tu i na Facebooku i na Instagramie. 


13 komentarzy:

  1. WOW!!! Jestem pod ogromnym wrażeniem :) Mega to wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  2. o wow, rewelacja :) Świetne wykonanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. O kurcze!!!!!!!! Nieźle Ci to wyszło:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mega. Wygląda w 100% realistycznie, chyba nie dała bym rady czegoś takiego wyczarować ;O

    OdpowiedzUsuń
  5. Łał, dobra robota. Żebym ja tak umiała, muszę poćwiczyć i popróbować. ;p

    OdpowiedzUsuń

Znajdziesz mnie tutaj:

INSTAGRAM