wtorek, września 27, 2016

CATRICE | NOWOŚCI JESIEŃ 2016 & KOLEKCJA CONTOURIOUS | + WYNIKI ROZDANIA

Jesienne nowości od Inglot (kolekcja What a Spice, którą obejrzycie tu) przyćmiły odrobinę inne firmy, jednak stopniowo będę pokazywać wam kolejne perełki na które warto zwrócić uwagę. Tym razem przyjrzymy się kilku nowym produktom Catrice, które już powolutku pojawiają się w Drogeriach Natura i Hebe.



Dwa pierwsze produkt, które pokażę to kosmetyki, które wchodzą do stałej oferty. Reszta to kosmetyki z limitowanej edycji Contourious, która jest obecnie dostępna na pewno w Hebe (może tak: u mnie w mieście widziałam ją tylko w Hebe, w Naturze jest trochę biednie). Contourious to jedyna edycja limitowana, na którą, od kiedy interesuje się makijażem, rzeczywiście czekałam. Jest piękna! Same zobaczcie jakie co fajnego możecie znaleźć w ofercie Catrice tej jesieni: 



1. PODKŁAD HD LIQUID COVERAGE

No, no, no! Olbrzymie brawa dla Catrice. Pewnie zauważyłyście, że bardzo rzadko sięgam po podkłady drogeryjne. Zwyczajnie ich nie lubię, nie znalazł się taki o którym mogłabym powiedzieć, że to mój ulubiony i, że zawsze do niego wracam albo będę wracać. Jeszcze nie wiem czy ten taki będzie, jednak już po kilku użyciach widzę, że to bardzo dobry podkład! Ma wodnistą konsystencję, na skórze po paru chwilach "zasycha" i pozostaje na swoim miejscu. Na skórze nałożony Beauty Blenderem pozostaje prawie nie wyczuwalny, dzięki czemu "nosi się go" bardzo komfortowo. Nie spodziewałam się tak dobrego podkładu po Catrice. Jedyny minus to kolory, są cztery a najjaśniejszy (który mam) wcale nie jest tak jasny jaki powinien być.

2. DELUXE GLOW HIGHLIGHTER

Paleta trzech rozświetlaczy. Wiecie jak uwielbiam rozświetlacze, wręcz je kolekcjonuje. Uwielbiam rozświetlacze i to co robią ze skórą. Ale te to porażka! Na skórze prawie ich nie widać, a przecież nakładając róż/rozświetlacz czy bronzer nie liczymy na to, że jego pigmentacja będzie tak słaba, że ciężko będzie zauważyć jakikolwiek efekt. Nawet na swatchach nie prezentują się najlepiej. Dla mnie ta paleta jest na "nie".


CONTOURIOUS

3. HIGHLIGHTING STICK

Tak bardzo na niego czekałam! Same z resztą wiecie, że rozświetlacze to moje hobby. Drugie po makijażu, powinnam zacząć wpisywać to w CV: Zainteresowania- makijaż, rozświetlacze... Ale wracając do rozświetlacza w sztyfcie Catrice, czekałam, czekałam a kiedy się doczekałam okazało się, że nie podoba mi się. To rozświetlacz, który właściwie nic nie robi. Brzydko waży się nałożony na skończony makijaż, a nałożony na sam podkład rozmazuje go. I to tyle na jego temat.

4. STROBING DUO HIGHLIGHTER

Kolejny taki-sobie rozświetlacz. Niestety jak na kolekcję, która miała skupiać się głównie na konturowaniu to dwa słabe rozświetlacze to za dużo. Rozświetlacz jest podwójny, jedna jego część jest złota, druga różowawa. Nie wiem jaki właściwie był tego cel- tej różowej części ciężko byłoby używać jako różu, praktycznie nie daje koloru, a jako samodzielny rozświetlacz jest z kolei zbyt różowa. Najlepiej sprawdza się mieszanie obu kolorów, jednak dla mnie efekt jaki daje ten kosmetyk jest zbyt delikatny aby w jego nazwie dodać "Strobing".

 
 
 

5. SCULPTING POWDER PALETTE "PALE PERFECTIONIST" & "ALMOND ARCHITECT"

Na koniec dwie palety. To najmocniejszy punkt tej kolekcji, palety są na prawdę fajnie napigmentowane, rozświetlacze są intensywne a bronzery idealne do konturowania. Jedynym minusem obu jest zapach, bardzo intensywny zapach kojarzący się z babcinymi perfumami (u mnie przywołuje trochę wspomnienia z dzieciństwa). Zapach jest wyczuwalny przy aplikacji kosmetyku, jednak po paru chwilach znika. Dla osób wrażliwych na zapachy może być on drażniący. Każda część palety jest podpisana, to taki uroczy dodatek. Palety są zgrabne, spore. Paleta Pale Perfectionist to ta z różowym różem, to wersja chłodniejsza, mamy tu odrobinę jaśniejszy rozświetlacz, chłodny róż i chłodny bronzer. Druga, Almond Architect, to odcienie zdecydowanie cieplejsze. Rozświetlacz ma bardziej złote tony, róż jest w ciepłym, brzoskwiniowym odcieniu, nawet bronzer ma więcej ciepłych tonów jednak nadal nadaje się do konturowania. Jeśli przebolejecie zapach to na prawdę fajne palety.





* Wyniki urodzinowego rozdania znajdziecie TU, właściwie to o tym miałam dzisiaj pisać. 

Co myślicie o nowościach z Catrice? Może używałyście już podkładu HD? Jestem bardzo ciekawa jaka jest Wasza opinia. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Znajdziesz mnie tutaj:

INSTAGRAM