Cześć, jestem Agata!
Witaj na mojej stronie!
Znajdziesz tu recenzje ciekawych kosmetyków, porady dotyczące makijażu i całe mnóstwo inspiracji! Rozgość się i przeczytaj kilka najnowszych wpisów.

Możesz też umówić się na makijaż! Wykonuję makijaże okolicznościowe w Szczecinie i okolicach. Sprawdź cennik:
  • MAKIJAŻ
    Zapraszam do zapisywania się na makijaże okolicznościowe w Szczecinie i okolicach. Dokładny cennik i wszystkie szczegółowe informacje znajdują się na stronie Makijaż w Szczecinie.
    Czytaj więcej
  • BEAUTY BLOG
    Od 2013 roku prowadzę bloga o makijażu. Znajdziesz tu recenzje kosmetyków, porady dotyczące makijażu i najnowsze triki. Mam nadzieję, że znajdziesz coś dla siebie!
    Czytaj więcej
  • KONTAKT
    Jeśli nie znalazłaś odpowiedzi na swoje pytania, albo po prostu chcesz zapytać o coś związanego z makijażem napisz do mnie.
    Czytaj więcej

KILKA RAD JAK PRZETRWAĆ W BLOGOSFERZE {BLOGOWANIE OD KULIS}



Z okazji moich 30 urodzin, chcę opowiedzieć Wam o mojej przygodzie z blogowaniem. Prowadzę bloga od 2013 roku. Początkowo pokazywałam na nim tylko makijaże krok po kroku. Zdjęcia były bardzo słabej jakości, a jednak odbiorców regularnie przybywało. Chyba właśnie to przeważyło o tym, że zostałam w blogosferze i dzisiaj mogę podzielić się z Wami moimi doświadczeniami. 


Zaczynałam od bloga, który był dodatkiem do strony www, na której tą "główną" częścią było moje portfolio i oferta makijaży okolicznościowych. Obecnie na stronie przeważają makijaże, tutoriale, recenzje i porady, które są filarem mojego bloga. Ale nie brakuje też podstawowych informacji, pozwalających moim Klientkom poznać moje prace, doświadczenie i skontaktować się ze mną, aby umówić się na makijaż. Moim podstawowym zajęciem nadal jest makijaż, ale nie ukrywam, że gdyby udało mi się zarabiać na blogu więcej niż "na waciki" to właśnie przy tym bym została.

Dodatkowym plusem mojego blogowania jest to, że Klientki widzą jak na dłoni jakich kosmetyków używam, co aktualnie testuję, mogą poznać moje techniki i estetykę pracy. Myślę, że to spory plus, który wyróżnia mnie na tle innych wizażystek. Dlatego jeśli malujecie, bardzo polecam Wam blogowanie, jako dodatkowe zajęcie, które pomoże zbudować wizerunek eksperta i zdobyć zaufanie Klientek.

Początki bloga były ciężkie. Zdjęcia były słabe, teksty krótkie i niedopracowane, a moje możliwości finansowe bardzo ograniczone. Mieszkałam wtedy w Warszawie, w wynajmowanym mieszkaniu, nie miałam stałego dostępu do internetu, a moim jedynym "profesjonalnym" sprzętem była lustrzanka. Pierwsze teksty pisałam w McDonaldzie w Galerii Mokotów, a zdjęcia robiłam doświetlając je lampką łazienkową (była najmocniejsza w mieszkaniu, chociaż mieszkanie to dużo powiedziane). A jednak dałam radę. Dlaczego? Dzięki pasji. Czułam, że to jest to. Kochałam ciągłe udoskonalanie "mojego miejsca" i kontakt z czytelnikami.

Teraz to Ty jesteś na początku swojej blogowej drogi? Jeśli tak, zaraz opowiem Ci, co pomoże Ci przetrwać w blogosferze. Mam kilka bardzo prostych rad.




BĄDŹ SOBĄ


Nie ma nic gorszego niż porównywanie się do innych. Żeby przetrwać w blogosferze trzeba odnaleźć swój styl i zawsze być sobą. Jeśli będziesz udawać kogoś innego, czytelnicy szybko to zauważą i zniechęcą się do tego co tworzysz. Nie można na siłę szukać pomysłu na siebie, on jest w każdym, trzeba tylko umieć go odnaleźć. Nikt nie da rady pisać o książkach, jeśli nigdy żadnej nie przeczytał, a fan motoryzacji raczej nie zasłynie  blogiem o fryzjerstwie. Najlepszym rozwiązaniem jest pisanie o swoim hobby, pracy, życiu, o tym na czym znamy się najlepiej.

Od początku mojego blogowania wiedziałam, że chcę dzielić się z innymi moimi pomysłami na makijaże, opiniami o kosmetykach i doświadczeniem, które zdobywałam pracując z Klientkami. Jednak bardzo długo bałam się. Bałam się dawać innym rady,  cały czas uważałam, że jeszcze jest na to za wcześnie. Dopiero niedawno "przełamałam się" i stworzyłam serię "Szkoła Makijażu", w której opowiadam o poszczególnych etapach makijażu, także z punktu widzenia wizażysty, a niedługo planuję kolejne posty dotyczące pracy makijażystki oraz blogowania (ten wpis jest pierwszym z nich). Pamiętaj, że opowiadanie o swojej pracy i doświadczeniach nie jest niczym złym! Nikt nie będzie hejtował Cię za to, że jesteś ekspertem w swojej dziedzinie. Co więcej, pokazanie się z pozycji eksperta może Ci tylko pomóc.

Nawet nie wiecie ile czasu spędziłam porównując mojego bloga do blogów, które podziwiałam. Ile godzin spędziłam porównując moje zdjęcia do zdjęć innych. I po co? Za każdym razem kiedy próbowałam zbliżyć się do stylu zdjęć kogoś innego, okazywało się, że nic z tego nie wychodzi. Zdjęcia wychodziły gorzej niż zazwyczaj i nadawały się już tylko do kosza. Za każdym razem niepotrzebnie traciłam czas. Dzięki temu dowiedziałam się, że najlepsze efekty przynosi znalezienie swojego stylu i rozwijanie go. Z czasem odbiorcy widząc zdjęcie, wiedzą już dokładnie z jakiego bloga ono pochodzi.




BĄDŹ WYTRWAŁY!


I cierpliwy. Zaczynając blogować trzeba nastawić się na to, że sukces nie przyjdzie od razu. I mówiąc sukces nie mam na myśli bycia znanym, a zebranie swojej grupy odbiorców. Większa ilość czytelników na pewno pojawi się z czasem. Początkowo trzeba być nastawionym na dzielenie się z nowymi internetowymi przyjaciółmi swoją pasją. To zaprocentuje!

W pierwszych miesiącach blogowania warto skupić się na pisaniu, robieniu zdjęć i kontaktach z czytelnikami. Obowiązkowe jest odpowiadanie na komentarze (szczególnie jeśli zawierają pytania) i komentowanie innych blogów. Obecnie staram się więcej komentować na innych blogach, niż na swoim, ale zawsze odpowiadam na pytania, zadawane w komentarzach lub mailowo. Jeśli należysz do osób szybko tracących zapał i liczących na natychmiastowe efekty, prawdopodobnie blogowanie nie jest dla Ciebie. W blogosferze efekty rzadko pojawiają się szybko (chociaż są także takie blogi, które zyskują popularność w ciągu kilku miesięcy), ale satysfakcja z kolejnych osiąganych celów jest tego warta.





POZNAJ SWOICH ODBIORCÓW 


W końcu to właśnie dla nich piszesz! Pomogą w tym profile na Facebooku i Instagramie. W statystykach sprawdzaj do jakiej grupy odbiorców najlepiej trafiają Twoje wpisy (wiek, płeć, miejsce zamieszkania, zainteresowania). Od czasu do czasu możesz też zapytać np. na InstaStory jakie tematy interesują Twoich odbiorców, albo kiedy najczęściej czytają Twoje wpisy i dostosowywać się do ich potrzeb.

Nie jest tak, że każdy napisany post będzie cieszył się zainteresowaniem, ale dużo pisząc, coraz sprawniej będziesz oceniać "zapotrzebowanie" odbiorców i tworzyć wartościowe, interesujące wpisy, które Twoi czytelnicy z przyjemnością udostępnią dalej. Tak jak wspomniałam wcześniej, pisząc bloga trzeba być cierpliwym i nie liczyć na to, że będzie prowadził się sam, a sukces spadnie z nieba. Na wszystko trzeba sobie zapracować. Także na zaufanie czytelników. Na pewno pomoże w tym budowanie wizerunku eksperta, a o to nie trudno, jeśli pisze się o czymś, co się zna i kocha.







STAWIAJ NA JAKOŚĆ I ESTETYCZNE ZDJĘCIA


Zdobywanie czytelników nie jest łatwe. Początkowo bardzo pomaga skupienie się na tworzeniu dobrych jakościowo tekstów i robieniu estetycznych zdjęć. Na promowanie bloga i SEO jeszcze przyjdzie czas. Większość z nas jest wzrokowcami, dlatego ładne zdjęcia są niesamowicie ważnym elementem bloga, szczególnie urodowego. Żeby robić dobre zdjęcia nie potrzebujesz drogiej lustrzanki, wystarczy telefon z dobrym aparatem, oświetlenie (na początek np. lampa ring lub soft box) i chęci.

Ważnym elementem jest też szablon bloga. Dobrze żeby był prosty, jasny i miał czytelną czcionkę. Sama szybko uciekam z blogów, które są ciemne, mało czytelne, a na dodatek z kursorem, za którym latają gwiazdki albo małe elfy. Pamiętajcie, że najwygodniej czyta się czarny tekst na białym tle. Mój szablon kupiłam na Karografia.pl znajdziecie tam przepiękne płatne szablony, ale i kilka darmowych, które na początek na pewno wystarczą. Karolina tworzy bardzo estetyczne, funkcjonalne szablony, wśród których na pewno każdy znajdzie coś dla siebie.

Kiedy zadbacie o kwestie estetyki, kolejną sprawą, o którą trzeba się zatroszczyć jest jakość wpisów. Pamiętam moje pierwsze posty. Wtedy uważałam, że są dobre, ale obecnie się ich wstydzę. Zdaje sobie sprawę, że to samo może być z aktualnymi za kilka lat, dlatego staram się cały czas uczyć się jak pisać lepiej. Praca nad blogiem to nieustanne dążenie do perfekcji. Niektóre ze starych tekstów usunęłam z bloga, a niektóre raz na jakiś czas poprawiam. Pamiętajcie, że blog to Wasze miejsce i macie prawo robić z nim co tylko się Wam podoba. Dlatego kasowanie starych wpisów to tylko Wasza decyzja. Na prawdę ważne jest pisanie jak najwięcej. Dzięki temu każdy kolejny post będzie coraz lepszy.


Nie będę Was oszukiwała, było mnóstwo sytuacji kiedy chciałam zrezygnować z blogowania. Jednak jest to zajęcie tak uzależniające, że zawsze do tego wracałam. To część mojego życia i na razie na pewno tu zostanie.

Co jeszcze mogę Wam poradzić? Przetrwać w blogosferze pomoże regularność pisania postów, promocja bloga w SM (Facebook i Instagram to pozycje obowiązkowe!) i stałe doskonalenie zdjęć i tekstów. Czytelnicy przyzwyczajeni do tego,  że nowy post pojawia się w każdy piątek, będą co piątek na ten post czekać. Jeśli go dostaną, szansa, że będą regularnie wracać jest o wiele większa.



Czy polecam blogowanie? Zdecydowanie tak. Kiedy raz w to wejdziesz, zostaniesz już na zawsze. 











Komentarze

  1. Święte słowa. U mnie jest jak jest, dążę do polepszenia jakości, choć różnie to wychodzi. Cieszę się jednak, że czytają ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytam Cię od dawna :) sama prowadzę bloga od lat ośmiu... :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To prawda że czasami niechcący każdy ma swój styl zdjęć. Teraz bez problemu byłabym w stanie rozróżnić które zdjęcie jest z jakiego obserwowanego przeze mnie bloga.

    Cierpliwość to klucz. A także docenianie małych rzeczy. Przed rozpoczęciem pisania wydawało mi się że po roku regularnego pisania bez problemu będę miała setkę obserwatorów. Tak łatwo nie ma. Teraz cieszy mnie każdy kolejny obserwator i wartościowy komentarz.

    Teraz bardzo łatwo zadbać o swojego bloga i dać mu piękny szablon i to za darmo. Więcej, jest pełno osób które zupełnie za darmo, z własnych chęci pomogą w jego instalacji itd. Mi też się podobają "czyste" blogi bez zbędnych obrazków wkoło tekstu i wyskakujących banerów, które trzeba zgasić żeby przeczytać post. Ale są gusta i guściki. Mi zarzucano że mój blog jest za biały itd. Teraz kwarantanna mnie napędziła do blogowego działania. Dużo czasu poświęcam na naprawianie starych postów, bo jak niektóre czytam to też się bardzo wstydzę :D

    OdpowiedzUsuń
  4. JA bym radził po prostu tworzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz rację, blogowanie wchodzi w krew! Ja kilka razy już rezygnowałam, usuwałam, a po pewnym czasie tworzyłam na nowo. Najważniejsza jest cierpliwość, pozostanie sobą, a nie udawanie kogoś kimś się nie jest, albo porównywać się do innych. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja miałam krótką przerwę w blogowaniu, ale wrocilam. Twoją czytelniczką jestem od niedawna, więc dzisiaj poznałam szybko twoją historię blogowania.

    OdpowiedzUsuń
  7. Czy na zawsze się zostaje w blogosferze? Tutaj bym nie do końca się z tym zgodziła:) Ale fakt, ulepszanie zdjęć, tekstu oraz regularność w publikacji to podstawa.

    OdpowiedzUsuń
  8. pamiętam początki swojego bloga oj tak było ciężko i to nawet bardzo
    masz rację regularność jest bardzo ważna :)

    OdpowiedzUsuń
  9. chyba właśnie z estetyką mam największy problem, chociaż wydaje mi się, że i tak zrobiłam duże postępy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piszesz, że zawsze odpisujesz na pytania w komentarzach czy wiadomościach, ale to nie jest prawda. Sama napisałam prawie rok temu komentarz z pytaniem, nie doczekałam się odpowiedzi, odpowiadałaś na inne pod innymi postami, ale na mój nie. W międzyczasie odnalazłam odpowiedź na to, co mnie zastanawiało, więc w sumie tamten komentarz jest w tej chwili bezprzedmiotowy. Nie piszę tego z pretensją i normalnie bym tego nie wyrzucała, w końcu mój świat się od braku odpowiedzi nie zawalił, ale skoro sama udzielasz takich rad, to może najpierw sama się do nich stosuj, bo inaczej wypada to dość kiepsko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przykro mi, że nie dostałaś odpowiedzi. Niestety nikt z nas nie jest doskonały i ja nie twierdzę, że nigdy nie popełniłam żadnych błędów pracując nad tym blogiem. Gdyby tak bylo może byłabym teraz bardziej znana? :) Pracuje nad blogiem i moją mała firmą sama, a prywatnie wychowuje synka, więc możliwe, że w natłoku obowiązków przegapiłam Twój komentarz. Może był pod starym postem? Jeśli masz za to żal- bardzo przepraszam. :) Rok temu mój synek miał 10 miesiecy i rzeczywiście nie spędzałam nad blogiem tyle czasu ile być może powinnam, żeby był on prowadzony w taki sposób, o jakim pisze w tym poście. :)

      Usuń

Publikowanie komentarza

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz! Komentarze są dla mnie najlepszą motywacją do dalszego pisania i rozwijania mojego miejsca w sieci. ❤

Jeśli mój blog spodobał Ci się i dołączyłeś do obserwatorów daj o tym znać w komentarzu abym mogła Cię odwiedzić ❤