poniedziałek, listopada 06, 2017

KAT VON D SHADE + LIGHT EYE CONTOUR PALETTE | RECENZJA + 3 MAKIJAŻE


Miesiąc temu w perfumeriach Sephora pojawiły się długo wyczekiwane kosmetyki Kat Von D- na pewno wiele z Was czekało aż zawitają do Polski i już macie kilka z nich u siebie. Jeśli jeszcze zastanawiacie się po które sięgnąć zajrzyjcie do mojego wpisu o → podkładach Lock It, na blogu na pewno pojawią się jeszcze recenzje pomadek w płynie, palety do konturowania i eyelinera. Tym razem porozmawiamy o palecie do makijażu oczu Shade + Light. 


TRZY MAKIJAŻE PALETĄ KAT VON D SHADE + LIGHT


Żeby pokazać Wam jak te cienie prezentują się na oku przygotowałam szybki filmik z trzema na prawdę łatwymi makijażami dziennymi. Mam nadzieję, że taka forma filmiku spodoba Wam się: 




PALETA KAT VON D SHADE + LIGHT EYE 


Paleta do makijażu oczu jest plastikowa, ciężka. W środku ma spore lusterko. Wygląd palety jest całkiem fajny, jednak trochę nie praktyczny. Paleta jest bogato zdobiona, na wierzchu ma trójwymiarowy napis, zajmuje sporo miejsca. Jednocześnie w środku znajdziemy cienie, które podzielone są na ciepłe, chłodne i neutralne odcienie, przez co, moim zdaniem, jest to paleta dla osób zajmujących się makijażem a nie dla Klientek perfumerii. I jako osoba, która nosi ją w kufrze, wolałabym żeby paleta nie miała tych bogatych ozdób ani lusterka i była zwyczajnie lżejsza (widziałam, że paleta występuje w takiej "mniej bogatej" formie, ale nie wiem czy jest to wersja starsza czy nowsza...).

W palecie Shade + Light jest 12 cieni podzielonych na 3 "podgrupy". Pierwsza czwórka to cienie neutralne, druga chłodne i ostatnia- ciepłe. To paleta w której znajdziemy wszystko- jest beżowy cień idealny pod łuk brwiowy i do rozjaśniania wewnętrznego kącika oka, jest głęboka matowa czerń i odcienie brązów dobrane dla każdego typu urody.

Każda grupa cieni ma cień bazowy (największe cienie w palecie), cień do rozjaśniania, średni i najciemniejszy kolor. Każdą można wykonać cały makijaż oka, są one skomponowane w ten sposób, że poradzi sobie z nimi każdy, nawet osoba początkująca w makijażu. Największe cienie to cienie bazowe, których według Kat będziemy używać najczęściej (właśnie dlatego są większe od pozostałych). Moim zdaniem pierwszy to rzeczywiście cień bazowy, dwóch kolejnych częściej używam jako cieni transferowych.





JAKIE SĄ CIENIE KAT VON D? 


Cienie w palecie Shade + Light mocno pylą. Właściwie każde dotknięcie ich pędzlem skutkuje tym, że oprócz tego, że cień zostaje na pędzlu, jego część ulatuje w powietrze i marnuje się. Paleta przez to szybko się brudzi, trzeba pilnować aby pylący cień nie zabrudził innych wokół. Mam też wrażenie, że cienie mogą się szybko kończyć, ale po miesiącu używania jeszcze nie jestem w stanie powiedzieć tego na 100%.



Cienie Kat Von D mają suchą, pylącą, ale aksamitną w dotyku konsystencję. Przede wszystkim jednak mają bardzo dobrą pigmentację i świetnie się blendują. Granice między kolorami na oku zacierają się praktycznie same, z rozblendowaniem cieni, aby uzyskać piękne dzienne lub wieczorowe smokey też nie ma większego problemu.

Czasami nakładam je bez bazy, na powiekę, której koloryt wyrównałam wcześniej korektorem i przypudrowałam, i przy takim przygotowaniu powieki wyglądają i utrzymują się dobrze. Zwykle jednak nakładam bazę → Inglot Eyeshadow Keeper, która sprawia, że nie zbierają się w załamaniu powieki nawet po wielu godzinach i dodatkowo ich kolory są intensywniejsze. Nałożone na bazę utrzymują się na powiece przez cały dzień- nie ścierają się, nie kruszą i nie rolują. Współpracują właściwie z każdym pędzlem niezależnie od jego jakości i półki cenowej, nie robią plam na powiece, jednak ich pigmentacja jest tak duża, że dobrze nabierać je na pędzel z umierem.






CZY WARTO KUPIĆ PALETĘ SHADE + LIGHT EYE? 


Tak! Zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia i od kiedy jej używam inne palety Nude poszły w odstawkę. Dzięki niej pokochałam neutralne makijaże na nowo, a wiecie jak kocham kolory na powiekach. Cienie są niesamowite i żałuje, że tak długo zwlekałam z zakupem tej palety. Jej cena w Sephorze to 199 złotych (ale do końca roku możecie skorzystać z kuponów rabatowych dostępnych na kartach Sephora Black i kupić ją 10% taniej). To najlepsza paleta cieni jaką mam.

Macie swoje ulubione palety brązów?

12 komentarzy:

  1. Swietna paleta, zawiera wszystko co potrzebne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Zastąpiła mi kilka innych palet :)

      Usuń
  2. kocham te palete! pyli się, ale jej pigmentacja i blendowanie nagradza wszystko!

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety nie mam jednej konkretnej palety brązów, w której miałabym 100% siebie w brązach więc zbieram z każdej palety coś wybranego ! Zastanawiałam się nad zakupem tej palety ale chyba w pierwszej kolejności skuszę się na paletę do konturowania twarzy :) Prezentuje się pięknie .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paleta do konturowania też jest ok, możesz jej używać też do makijażu oczu :)

      Usuń
  4. Niestety nie mozna kupic jej taniej ani w ogole nic od Kat Von D bo cala marka jest wylaczona z kuponow rabatowych w Sephorze :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to dziwne :/ Mi powiedzieli, że kupony z kart Black będzie można wykorzystywać na Kat do końca roku :/ Sama korzystałam jeszcze z tydzień temu.

      Usuń
  5. Ladna paletka. Wszystkie kolory do wykorzystania :)

    OdpowiedzUsuń

Znajdziesz mnie tutaj:

INSTAGRAM