czwartek, lutego 04, 2016 12

EYELINERY GOLDEN ROSE EXTREME SPARKLE: 102 I 106

EYELINERY GOLDEN ROSE EXTREME SPARKLE

Iskrzące, brokatowe eyelinery Golden Rose od razu wpadły mi w oko- szczególne dwa kolory, czarny, który perfekcyjnie urozmaica zwykłą kreskę i ciemnoniebieski, bo to kolor w jakim kreski uwielbiam.



GOLDEN ROSE EXTREME SPARKLE


Eyelinery Golden Rose mają bardzo ładne buteleczki, które mogą stać na półeczce. Buteleczki są też przezroczyste, dzięki czemu widzimy kolor jaki jest w środku i, przede wszystkim, ile jeszcze tuszu jest w środku. Zakrętka jest złota, a pod nią -tradycyjnie- kryje się aplikator. 

Aplikator jest zbity, nie za długi, nie za krótki i bardzo precyzyjny. Łatwo nim namalować kreskę.

EYELINERY GOLDEN ROSE EXTREME SPARKLE
EYELINERY GOLDEN ROSE EXTREME SPARKLE


Konsystencja tych eyelinerów jest dość gęsta, jest w nich także dużo drobinek brokatu. Szczerze mówiąc nie przepadam za tego typu eyelionerami, zdecydowanie wolę te żelowe, jednak konsystencja tuszy od Golden Rose jest jak dla mnie idealna. Nie jest to wodnisty kosmetyk, który szybko odbije się na nieruchomej powiece, co w przypadku mojej lekko opadającej powieki jest jednak sporym problemem.

EYELINERY GOLDEN ROSE EXTREME SPARKLE


Trwałość eyelinerów jest bez zastrzeżeń, kosmetyk utrzymuje się u mnie po prostu do demakijażu. Nie kruszy się, nie osypuje, nie znika. Wszystko ok. Eyelinery Extreme Sparkle są przede wszystkim półtransparentne, co oznacza, że nałożone na powiekę same, będą nie zakrywać powieki w stu procentach, nie lubię takiego efektu dlatego najchętniej nakładam je na inne eyelinery. Fajnie też sprawdzają się jako delikatny brokatowy akcent.

EYELINERY GOLDEN ROSE EXTREME SPARKLE

KOLORY


Do wyboru jest aż sześć brokatowych kolorów. Moje dwa możecie zobaczyć na swatchach poniżej. Eyelinery mają mnóstwo drobinek, przepięknie błyszczą. Są idealnym dodatkiem do wieczorowego makijażu.

EYELINERY GOLDEN ROSE EXTREME SPARKLE





12 komentarzy:

  1. Wyglądają naprawdę ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam złoty, ale nad tym czarnym też się zastanawiałam. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem posiadaczką czarnego :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam wersję złotą:) Są cudowne, milion drobinek i pięknie wygąd na oku;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie mam żadnego, wyglądają bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Liner z tej serii miałam laaata temu i miło go wspominam, chociaż przez ten czas przerzuciłam się na klasykę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. kolorowe eyelinery to coś całkowicie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę kupić sobie złoty skoro dziewczyny piszą,że jest:)

    OdpowiedzUsuń