poniedziałek, lutego 26, 2018 8

ANASTASIA BEVERLY HILLS DIPBROW POMADE

anastasia beverly hills dipbrow pomade


Od bardzo dawna marzyłam o pomadzie do brwi Anastasia Beverly Hills i w końcu (na moje imieniny) udało mi się to małe marzenie zrealizować. Od dawna używam pomad do brwi Inglot, jednak zależało mi na przetestowaniu pierwowzoru na punkcie którego zwariował cały kosmetyczny świat. Czy warto było tyle czekać? 


Anastasia Beverly Hills Dipbrow Pomade to niewątpliwie już produkt kultowy. Na Instagramie krąży tysiące tutoriali z poradami jak malować brwi używając właśnie tej pomady. Nie jest to jednak produkt tani, w polskich drogeriach internetowych kupimy ją za około 130 złotych, dlatego długo zwlekałam z jej zakupem. Wysoką cenę tłumaczy m.in. gramatura produktu, pomadę otrzymujemy w sporym słoiczku, który mieści aż 4g produktu. To aż dwa razy więcej niż w przypadku pomady do brwi Inglot. Słoiczek jest spory, bardzo podobny do słoiczków w których sprzedawane są ➥ pomady do brwi Wibo. Na wierzchu jest logo ABH, a na boku napis z nazwą firmy. Elegancko i bez niepotrzebnych ozdobników.





Pomada Anastasia Beverly Hills zachowuje się zupełnie inaczej niż inne znane mi pomady do brwi. O wiele lepiej rozkłada się na skórze wypełniając luki między włoskami i tworząc iluzję idealnej, gęstej brwi. Łatwo jest stopniować jej kolor i mając jeden odzień uzyskać wyglądającą naturalnie brew, najjaśniejszą na jej początku i najciemniejszą przy końcówce. Nakładanie pomady zaczynam właśnie przy końcówce a kończę zaznaczając początek brwi resztką produktu, która została na pędzlu. Aplikując kolejne warstwy produktu otrzymujemy ciemniejszy, intensywniejszy odcień.

Konsystencja pomady jest masełkowata, bardzo łatwo rozkłada się na skórze i szybko można uzyskać nią pożądany efekt wypełnienia brwi. Posługując się odpowiednio precyzyjnym pędzlem (u mnie to zawsze Zoeva 317) możemy domalować nawet pojedyncze włoski. Można nią precyzyjnie wyrysować brew uzyskując efekt ostrej dolnej granicy brwi, który tak bardzo lubię. Pomada na skórze zastyga zaledwie w kilka chwil i staje się całkowicie wodoodporna. Deszcz, pot czy pływanie w basenie nie sprawią, że pomada spłynie z brwi. Jej trwałość u mnie to zawsze dokładnie tyle godzin, ile mam ochotę ją nosić. Pozostaje na swoim miejscu aż do demakijażu. Pomada ma jedwabistą, masełkowatą konsystencję, dzięki temu szybko nabiera się na pędzel. Słyszałam opinię, że do pomalowania całej brwi wystarcza jedno dosłownie dotknięcie pędzlem pomady. U mnie się to nie sprawdza i muszę kilka razy nabrać odrobinkę pomady aby uzyskać ładny, zadowalający mnie efekt.

anastasia beverly hills dipbrow pomade medium brown

Mój kolor to Medium Brown. Długo zastanawiałam się nad wyborem odcienia, na swatchach w internecie brązowe kolory wydawały mi się bardzo ciemne, z kolei kolory Taupe i Blonde byłyby dla mnie zdecydowanie za jasne. Ostatecznie zdecydowałam się na średni odcień brązu, który okazał się strzałem w dziesiątkę. Medium Brown to brąz w chłodnej, naturalnej tonacji. Swatche w internecie ukazują intensywne, mocne kolory. To wszystko dlatego, że pomady mają bardzo mocny pigment i nałożone w formie swatchy na dłoni będą wyglądały na o wiele ciemniejsze. Nakładając pomadę aby podkreślić brwi wykonujemy delikatniejsze ruchy i jesteśmy w stanie stopniować intensywność koloru.

Pomada Anastasia Beverly Hills to jak na razie mój hit! Zdecydowanie niepotrzebnie tyle zwlekałam z jej zakupem. Jeżeli zastanawiacie się nad kupieniem pomady od Anastasii mogę poradzić tylko żebyście nie czekały z tym tyle co ja. Pomadę ABH znajdziecie np. w drogerii internetowej House of Beauty.


Jakie pomady do brwi lubicie? 

8 komentarzy:

  1. Pieknie wyglada na Twoich brwiach <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, mam obsesję na punkcie brwi :D

      Usuń
  2. Świetny efekt! Bardzo mi się podoba. Obecnie używam pomady z Wibo i dzięki niej podkreślanie brwi nabrało zupełnie innego znaczenia :) Na pomadę z ABH też mam chęć, ale na razie nie planuję jej zakupu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomada Wibo też ma fajną formułę <3 Jedyny minus to mały wybór kolorów. :)

      Usuń
  3. Firma ABH od dawna mnie ciekawi, chociaż brwi mam akurat gęste i ciemne, wiec pomady nie potrzebuję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ależ ty pięknie malujesz brwi! Muszę się nauczyć. Kiedyś sobie kupię jakąś pomadę, ale tańszą na początek :) no i ciemniejszą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Uwielbiam malować brwi, zawsze przeznaczam na to sporo czasu ;D

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz! Komentarze są dla mnie najlepszą motywacją do dalszego pisania i rozwijania mojego miejsca w sieci. ❤

Jeśli mój blog spodobał Ci się i dołączyłeś do obserwatorów daj o tym znać w komentarzu abym mogła Cię odwiedzić ❤