Cześć!
Witaj na mojej stronie!
Mam na imię Agata. Z wykształcenia jestem Charakteryzatorem. Na moim blogu znajdziesz wszystko, co dotyczy makijażu i pielęgnacji! Dziękuję, że tu jesteś, to właśnie dzięki Tobie istnieje to miejsce. Jeśli masz jakiekolwiek pytania o makijaż: pisz śmiało. Jestem tu dla Ciebie.

  • MAKIJAŻ
    Wykonuję makijaże okolicznościowe w Szczecinie i najbliższych okolicach. Zapraszam do zapisów! Więcej informacji znajdziesz w zakładce "o mnie".
    Czytaj więcej
  • BEAUTY BLOG
    Od 2013 roku prowadzę bloga o makijażu. Znajdziesz tu recenzje kosmetyków, porady dotyczące makijażu i najnowsze triki. Mam nadzieję, że znajdziesz coś dla siebie!
    Czytaj więcej
  • KONTAKT
    Jeśli nie znalazłaś odpowiedzi na swoje pytania, albo po prostu chcesz zapytać o coś związanego z makijażem napisz do mnie.
    Czytaj więcej

SKWALAN | JAK GO UŻYWAĆ W PIELĘGNACJI TWARZY

 


 

Skwalan to dla mnie nowy składnik. Pierwszy raz usłyszałam o nim pod koniec zeszłego roku. Od tamtej pory zdążyłam przetestować olejek ze skwalanem, którego używam do masażu kamieniem Gua Sha i krem ze skwalanem z Tołpy. Co wiem o skwalanie i jak sprawdza się u mnie? Zobaczcie sami. 

 

CZYM JEST SKWALAN? 

 

Okazuje się, że aby zrozumieć czym jest skwalan, musimy najpierw poznać skwalen. Skwalen to, odkryty w 1906 roku, wielonienasycony węglowodór, powszechnie występujący w przyrodzie (w tkankach roślinnych, zwierzęcych, a także ludzkich). Skwalen w połączeniu z wodą pozwala wyprodukować tlen. W ludzkim organizmie obecny jest w tarczycy, woskowinie usznej, wewnętrznej warstwie tętnic i wielu innych narządach. 

 

Jest jednym z głównych składników ludzkiego płaszcza lipidowego (około 13%), gdzie pełni bardzo ważne funkcje: 

  • chroni skórę przed działaniem szkodliwych czynników zewnętrznych (jak np. promieniowanie UV, kancerogeny), 
  • zabezpiecza skórę przed nadmierną utratą wody, 
  • wykazuje działanie antyoksydacyjne, antybakteryjne,
  • normalizuje wydzielanie sebum, 
  • wspomaga prawidłowy przebieg procesu keratynizacji naskórka

 

Skwalan i skwalen mają bardzo podobne działanie, ale różnią się poziomem nasycenia: skwalen to nienasycony węglowodór, z kolei skwalan jest jego nasyconą formą. Dzięki temu skwalan jest bardziej stabilny i można go stosować do produkcji kosmetyków. 

Skwalan to bezbarwny i bezzapachowy olej, charakteryzuje się wysoką trwałością i stabilnością (nie utlenia się, nie jełczeje). Jest to tzw. suchy olej, który nie pozostawia na skórze tłustej warstwy, bardzo szybko się wchłania. Zalicza się go do olei, które nie zatykają porów (czyli mają niski stopień komedogenności). 

 

JAK DZIAŁA SKWALAN? 


  • wzmacnia naturalną barierę lipidową skóry, 
  • wspomaga utrzymanie prawidłowej struktury wodno-lipidowej, 
  • tworzy na powierzchni skóry naturalny film chroniący przed szkodliwym działaniem promieniowania UV,  
  • działa nawilżająco i natłuszczająco, 
  • chroni przed infekcjami – wykazuje działanie bakterio i grzybobójcze, 
  • poprawia miękkość i elastyczność,  
  • zapobiega nadmiernemu złuszczaniu skóry, 
  • wykazuje działanie antyoksydacyjne – chroni skórę przed wolnymi rodnikami, dzięki czemu wspiera utrzymanie jej w dobrej kondycji oraz opóźnia proces starzenia, 
  • zwiększa transport składników aktywnych w głąb skóry – stanowi dobry nośnik dla substancji biologicznie czynnych rozpuszczalnych w tłuszczach jak np. witamina A lub E. 

 

Biorąc pod uwagę jego właściwości, skwalan sprawdza się w pielęgnacji cery  suchej, dojrzałej, naczynkowej, a także alergicznej i atopowej.  Ze względu na to, że redukuje przebarwienia i blizny trądzikowe sprawdza się w pielęgnacji cery trądzikowej. Skwalan sprawdza się też w pielęgnacji włosów- zmniejsza ich puszenie, nawilża, ułatwia rozczesywanie i zwiększa wytrzymałość na uszkodzenia mechaniczne. W kosmetykach najczęściej używany jest skwalan roślinny, który pozyskuje się z oliwek oraz trzciny cukrowej. 

 

 


 

 


JAKICH KOSMETYKÓW ZE SKWALANEM UŻYWAM?


Specjalnie nie szukałam, a dwa produkty ze skwalanem same wpadły w moje ręce. Po pierwsze olejek Squalane z Rosental, którego używam do masażu twarzy, a po drugie krem ze skwalanem z Tołpy, którego używam... Właściwie i na noc i na dzień. I jeszcze w ciągu dnia, kiedy czuję, że moja skóra potrzebuje dodatkowego nawilżenia. 

Olejek z Rosental jest wyprodukowany w 100% z hiszpańskich oliwek. Ma chronić skórę przed wysuszeniem, a także wpływać na spłycenie drobnych zmarszczek. Olejek nie wchłania się szybko, dlatego przyjemnie wykonuje się na jego bazie masaż twarzy kamieniem Gua Sha (kamień ma dobry "poślizg" na skórze). Olejek można też dodawać np. do kremu na noc, aby jeszcze bardziej wzmocnić działanie pielęgnacji. 


Fitoskwalan, pozyskiwany z pozostałości po tłoczeniu oliwy z oliwek, jest bezbarwnym i całkowicie bezwonnym olejem pochodzenia czysto roślinnego. Jest całkowicie niedrażniący, szczególnie przyjazny dla skóry i dlatego nadaje się do wszystkich rodzajów skóry. Dzięki niemu nie utleniają się własne lipidy skóry, które jako składnik warstwy hydrolipidowej sprawiają, że nasza skóra nie wysycha. Ze względu na lekką, niezatykającą się konsystencję, olejek jest szczególnie polecany do pielęgnacji skóry tłustej i skłonnej do wyprysków.


Buteleczka olejku Squalane Rosental ma 30 ml. Taką ilość olejku trzeba zużyć w ciągu 6 miesięcy od otwarcia, co motywuje do częstego masażu twarzy. Olejek jest bardzo wydajny (jednorazowo używamy 5-6 kropli), więc zużycie go nie jest takie proste. Olejek nie ma żadnego zapachu, przyjemnie natłuszcza skórę i daje uczucie nawilżenia. Dobrze sprawdza mi się jako baza do masażu twarzy. 

Drugi produkt ze skwalanem, którego ostatnio używam, to krem Tołpa Authentic „krem nawilżona skóra skwalan”. Krem ma prosty skład (tylko 12 składników), jest wegański i w ekologicznym opakowaniu. Lubię jego formułę, która jest bardzo kremowa, przyjemnie się rozprowadza, jest trochę tłuściutka, ale szybko się wchłania i nie pozostawia lepko- tłustej warstwy. Czuje po nim, że moja skóra jest maksymalnie nawilżona. Nakładam go o każdej porze dnia, kiedy tylko potrzebuje, ale po nałożeniu na noc, rano nadal czuje go na skórze. Krem ma bardzo krótką datę ważności: trzeba go zużyć w ciągu 3 miesięcy. Tubka jest metalowa, błękitna, zakręcana. 

Krem Tołpa znajdziecie na pewno w Rossmannie, a olejek trzeba kupić przez internet. Na stronie Rosental macie dodatkowo 30% zniżki z kodem AGATA30. 

 


 

 

JAK SKWALAN WPŁYWA NA MOJĄ SKÓRĘ? 

 

Moja skóra po kosmetykach ze skwalanem jest maksymalnie miękka i super nawilżona. Lubię ten efekt, dlatego ostatnio uzależniłam się od kosmetyków z tym składnikiem. Krem Tołpa niedługo mi się skończy, ale na pewno wrócę do niego, bo wspaniale działa na moją skórę. 


Używacie kosmetyków ze skwalanem? Lubicie jego działanie?

 

 

Komentarze

  1. Ten składnik dla mnie jest nowością i koniecznie muszę się mu bliżej przyjrzeć, efekty jakie otrzymujesz u siebie bardzo do mnie przemawiają :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz! Komentarze są dla mnie najlepszą motywacją do dalszego pisania i rozwijania mojego miejsca w sieci. ❤

Komentarze które uznam za próbę reklamy produktów czy usług zostaną usunięte. Jeśli chcecie wykupić reklamę zapraszam do kontaktu: agatawelpa@gmail.com