Cześć!
Witaj na mojej stronie!
Mam na imię Agata. Z wykształcenia jestem Charakteryzatorem. Na moim blogu znajdziesz wszystko, co dotyczy makijażu i pielęgnacji! Dziękuję, że tu jesteś, to właśnie dzięki Tobie istnieje to miejsce. Jeśli masz jakiekolwiek pytania o makijaż: pisz śmiało. Jestem tu dla Ciebie.

  • MAKIJAŻ
    Wykonuję makijaże okolicznościowe w Szczecinie i najbliższych okolicach. Zapraszam do zapisów! Więcej informacji znajdziesz w zakładce "o mnie".
    Czytaj więcej
  • BEAUTY BLOG
    Od 2013 roku prowadzę bloga o makijażu. Znajdziesz tu recenzje kosmetyków, porady dotyczące makijażu i najnowsze triki. Mam nadzieję, że znajdziesz coś dla siebie!
    Czytaj więcej
  • KONTAKT
    Jeśli nie znalazłaś odpowiedzi na swoje pytania, albo po prostu chcesz zapytać o coś związanego z makijażem napisz do mnie.
    Czytaj więcej

GOLDENBOX NO.44 {PRZEGLĄD PUDEŁKA}

 


Pudełko Goldenbox No.44 dotarło do mnie już ponad tydzień temu, ale przez przeprowadzkę nie znalazłam czasu żeby je Wam pokazać. Znalazłam w nim kilka wyjątkowo fajnych kosmetyków, którymi warto się zainteresować w drogeriach. Pamiętajcie, że cały box kosztuje około 99 złotych, a macie tu aż 6 różnych kosmetyków do przetestowania. Zobaczcie sami: 

 

Opis Goldenbox No.44 ze strony beGlossy:

GOLDENBOX No.44 to dawka luksusowej pielęgnacji na wiosnę! Nie brakuje tu również produktów wegańskich, stworzonych w zgodzie z naturą. Krem o delikatnym zapachu i olejek do higieny intymnej zatroszczą się o Twoje ciało. Do tego przygotowaliśmy aż 4 produkty do twarzy: wodę z konopi, mazidło odżywczo-kojące, serum odbudowująco-regenerujące oraz odmładzające ampułki ze złotem. 
W pudełku znalazło się 6 kosmetyków, których łączna wartość to 365 złotych.


POLNY WARKOCZ MAZIDŁO ODŻYWCZO KOJĄCE 

 

Pierwszy kosmetyk to krem, który możemy stosować o dowolnej porze dnia. Ma nawilżać skórę i regenerować ją, a także spowalniać procesy starzenia? Brzmi dobrze? 


Gęsty krem o strukturze lekkiej pianki, która po aplikacji zamienia się w kremowe masełko. Jest doskonałym rozwiązaniem dla zniszczonej, zszarzałej, ziemistej, pozbawionej blasku i energii skóry, wymagającej szczególnie intensywnej i jednocześnie delikatnej pielęgnacji. Działa odżywczo, regenerująco, wygładza i ujędrnia skórę, znacznie spowalnia procesy starzenia skóry. Dzięki odpowiednio dobranym składnikom potęgującym swoje działanie, mazidło odpowiednie jest do codziennej pielęgnacji cery wymagającej regeneracji. Regularne stosowanie uzupełni niedobory pożądanych składników i substancji odżywczych, przywracając równowagę i przynosząc wymierne korzyści skórze zniszczonej, regularnie narażonej na szkodliwy wpływ czynników środowiskowych i stresu.  






MAKE ME BIO WODA Z KONOPI

 

Kolejny kosmetyk to woda z konopi, która może zastąpić tonik. Ma oczyszczać, chronić skórę, regenerować i tonizować. Ogólnie woda z konopii Make Me Bio ma tyle właściwości, że według jednego opisu ma być do cery tłustej i trądzikowej, a według innego do suchej. Każdy musi sprawdzić na sobie, czy mu się sprawdzi. Ja zostawiam Was z opisem ze strony beGlossy. 


Odświeża, nawilża i koi podrażnioną i skłonną do przesuszania skórę. Działa przeciwutleniająco i antybakteryjnie, dzięki czemu pielęgnuje skórę trądzikową i przetłuszczającą się. Świetnie sprawdzi się jako produkt do codziennego tonizowania skóry suchej, wrażliwej i skłonnej do wyprysków. 

 

BIELENDA PROFESSIONAL SERUM CERAMIDOWE 

 

Wiecie, że uwielbiam kosmetyki Bielenda Professional i często używam ich w pracy, dlatego bardzo ucieszyło mnie, że w pudełku znalazło się serum ceramidowe. Serum ma regenerować i nawilżać skórę. Jest przeznaczone do cery suchej, odwodnionej, delikatnej, przesuszonej. Świetnie sprawdzał mi się krem z tej serii. 

 

Barrier Renew to linia odżywcza, mocno regenerująca i nawilżająca, wspierająca odbudowę zdrowej bariery skórnej. Przeznaczona jest dla cer suchych, odwodnionych, delikatnych, cienkich, przesuszonych (m.in. czynnikami zewnętrznymi). Nadaje się także dla cer mieszanych dodatkowo odwodnionych np. agresywnymi terapiami przeciwtrądzikowymi. Jej głównym składnikiem aktywnym są Ceramidy. 





 

VIVIEAN GOLD AMPOULE 

 

Z ampułkami polubiłam się kiedy nagrywałam filmik z pielęgnacją dla Avon (możecie go zobaczyć na instagramie Avon) i od tej pory często sięgam po tą formę pielęgnacji, dlatego na pewno szybko je przetestuję. Ampułki Viviean to ampułki odmładzające, które mają w sobie liposomy, 24 karatowe złoto koloidalne, wodę z lotosu oraz witaminę A. Mają zapewniać natychmiastowe rozświetlenie skóry. 

 

Ampułki odmładzające z liposomami, 24 karatowym złotem koloidalnym, wodą z lotosu i witaminą A. Zapewniają natychmiastowe rozświetlenie i blask.

Złoto koloidalne to cenny składnik, który stymuluje syntezę kolagenu opóźniając procesy starzenia się skóry i polepszając nawilżenie. Drobinki złota działają rozświetlająco, a mikropigment dodatkowo sprawia, że skóra wygląda na wypoczętą.

- doskonale nawilżają
- wygładzają skórę
- dają efekt odmłodzenia
- woda z lotosu działa kojąco i łagodząco
- złoty mikropigment dodatkowo retuszuje niedoskonałości skóry 

 

CALINESA OLEJEK DO HIGIENY INTYMNEJ

 

Olejek do higieny intymnej zainteresował mnie chyba najbardziej. Pierwsze co zauważyłam to, że pięknie pachnie (jeszcze długo po użyciu), fajnie odświeża i nawilża. Można stosować go nie tylko w miejscach intymnych, ale wszędzie gdzie potrzebujemy dodatkowego nawilżenia. Ma właściwości antybakteryjne. 

 

Olejek przywraca uczucie gładkości i łagodzi podrażnienia, a dodatek oleju kokosowego oraz tymianku sprawia, że ma właściwości antybakteryjne. 100% składników pochodzenia naturalnego - łagodny skład został opracowany, aby zapewnić Ci uczucie odżywienia i złagodzić dyskomfort spowodowany suchością skóry. 




 

MITCHELL AND PEACH BALSAM DO CIAŁA

 

Ostatni kosmetyk to krem do ciała Mitchell & Peach, który bosko pachnie. Według opisu ma łatwo się wchłaniać i nie pozostawiać lepkiej warstwy i zgadzam się co do tego, ale jak dla mnie mógłby być trochę bogatszy i mocniej nawilżać. 

 

Delikatny krem, który łatwo się wchłania. Zawiera miód, organiczne kakao oraz witaminę B5. Odżywia i łagodzi skórę, nie pozostawiając lepkiego filmu. Zapach łączy mieszankę miękkich cytrusów, liści kolendry, bazylii, mięty i olejków kwiatowych. Przywodzi na myśl zapach świeżo skoszonej trawy suszącej się na słońcu.


Co spodobało się Wam najbardziej w pudełku Goldenbox No.44? 

 






Komentarze

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz! Komentarze są dla mnie najlepszą motywacją do dalszego pisania i rozwijania mojego miejsca w sieci. ❤

Jeśli mój blog spodobał Ci się i dołączyłeś do obserwatorów daj o tym znać w komentarzu abym mogła Cię odwiedzić ❤