poniedziałek, kwietnia 18, 2016

ROSSMANN -49%: TWARZ (KWIECIEŃ 2016)

Nareszcie! W tym tygodniu rusza kolejna promocja -49% w Rossmannie, nic dziwnego, że wszyscy się na nią szykują, bo to świetna okazja do uzupełnienia zapasów albo po prostu wypróbowania czegoś nowego. Przy poprzednich promocjach nie pokazywałam Wam za dużo, jeżeli chodzi o to co polecam kupić i co sama prawdopodobnie kupie, ale zaraz to zmienimy.


Na początek jednak najważniejsze informacje: co kupimy w promocyjnych cenach, kiedy zaczynają się promocje i ile potrwają. Akcja ma zacząć się 20 kwietnia i potrwać do 9 maja. Jeszcze nie znane są dokładne daty, ale podejrzewam, że będzie podobnie jak w zeszłym roku. Szacunkowe daty promocji:

  • 20.04- 25.04- TWARZ (bazy, podkłady, pudry, korektory, rozświetlacze, bronzery)
  • 26.04- 3.05- OCZY (cienie, eyelinery, bazy, tusze)
  • 4.05.- 9.05- USTA (pomadki, konturówki, błyszczyki)

Za dwa dni rozpoczyna się pierwszy etap promocji dlatego dzisiaj powiem Wam jakie z produktów, które już mam (i które można znaleźć w Rossmannie) polecam i z zakupem jakich czekałam na tą właśnie promocje. 



P O D K Ł A D Y: 

Revlon Colorstay, chyba nikomu nie muszę przedstawiać? Ich normalna cena to 66 zł więc zdecydowanie bardziej opłaca się poczekać na promocje.

Loreal True Match to lekki, wodnisty podkład, który może wielu z Was spodobać się jako podkład na wiosnę i na letnie wieczory. Duża gama kolorów na pewno zadowoli większość dziewczyn.

Bourjois Healthy Mix, mam odcień 52 i podczas aktualnej promocji planuje zapolować na 51, którego w czasie promocji nigdy nigdzie nie ma. Może tym razem się uda? Podkład uwielbiam, jest lekki, rozświetlający, świetny dla skóry suchej. 

Bell BB/ CC Krem, mam oba w najjaśniejszych wersjach, które okazały się być dla mnie pół tonu za jasne, ale wiem, że mega przyjemnie się je nosi, nie robią na twarzy maski, świetne na co dzień, jeżeli nie mamy dużo do ukrycia. 

Bourjois Air Mat, widziałam w internecie, że podkład zbiera różne skrajne recenzje, jedni go kochają, inni nienawidzą. Myślę, że czas sprawdzić na sobie jak to z nim jest. 

Dr Irena Eris ProVoke, o rety, ile ja się zastanawiam nad tymi podkładami, przeczytałam już tyle recenzji, że sama już nie wiem co myśleć kiedy macam go w Rossmannie. Może w domowym zaciszu zaprzyjaźnimy się bliżej.

 
K O R E K T O R Y:

Loreal True Match, fajny korektor, mimo, że nie jestem fanką mega żółtego odcienia 01. 

Maybelline Affinitone, całkiem przyjemnie kryjący korektor w ładnych kolorach. 

Astor Perfect Stay miałam przez długi czas i bardzo się z nimi lubiłam. Krycie jest średnie, korektor jest delikatny, lekki i ma ładne odcienie. 

P U D R Y:

Wibo Fixing Powder i Wibo Diamond Skin, pierwszy to puder utrwalający praktycznie niewidoczny na twarzy, drogi to puder z delikatnymi drobinkami, który może być odrobinę za ciemny dla na prawdę bladych dziewczyn. 

 
 


B R O N Z E R Y   I   R O Z Ś W I E T L A C Z E:

Lovely rozświetlacze Gold i Silver, sama nie wiem, który lubię bardziej. Oba są piękne, można uzyskać nimi na prawdę subtelny jak i mocny wieczorowy blask. Jak na produkty Lovely, jednej z tańszych marek, mają genialną jakość porównywalną z dużo droższymi kosmetykami. 

Wibo Glamour Shimmer i Baked Mix Bronzer to także świetne kosmetyki, które na promocji -49% zabierzemy do domu prawie za darmo, jeżeli ich normalna cena to około 16 zł to za 8 zł aż szkoda ich nie wypróbować. Pierwszy to bardziej taki ciemniejszy rozświetlacz, drogi ma nawet czerwono/różowe elementy więc może być bronzerem i różem w zależności od tego jak go nabierzemy. 

Wibo rozświetlacz Diamond Illuminator, jeśli jeszcze go nie macie.... Koniecznie musicie to zmienić!

Lirene Shiny Touch, całkiem fajny rozświetlacz/mozaika. Daje bardzo delikatny efekt dlatego jest idealny na dzień kiedy nie chcemy przesadzić z makijażem. 



B A Z Y: 

Z drogeryjnych baz mam właściwie tylko jedną ale za to bardzo ją lubię: Loreal Lumi Magique, nie tania, bardzo mocno rozświetlająca baza, którą możecie używać także jako płynnego rozświetlacza. Odrobinę przypomina mi ona płynny rozświrtlacz Inglot AMC 61. 

To właściwie wszystko (wiem, wcale nie jest tego mało) co mogę Wam polecić. Tak na prawdę sama jeszcze nie jestem pewna czy cokolwiek kupie, czy kupie coś z tego co już od dłuższego czasu mam na oku, czy może w drogerii wpadnie mi w ręce coś co jeszcze bardziej mi się spodoba? Zobaczymy. Jeśli Wy też macie swoje listy zakupów koniecznie się nimi podzielcie! Co zamierzacie kupić?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Znajdziesz mnie tutaj:

INSTAGRAM