sobota, lipca 14, 2018 27

WIBO SECOND SKIN | HIT CZY KIT?

wibo second skin

Nowości Wibo zawsze cieszą się bardzo dużym zainteresowaniem wszystkich fanek makijażu. Często opowiadam Wam o hitach tej marki. Kosmetyki Wibo nie są drogie, a ich jakość zwykle jest na bardzo wysokim poziomie. Zdarza się, że dorównują tym wysoko półkowym i właśnie dlatego wszystkie tak je lubimy. Czy podkład Second Skin dołączy do hitów Wibo? 

 

WIBO SECOND SKIN


WIBO SECOND SKIN- OBIETNICE PRODUCENTA


Jeśli się nie mylę to dopiero drugi podkład w ofercie Wibo. Na dodatek pierwszy, który miałam, Royal Skin, okazał się totalnym bublem. Dlatego nie spodziewałam się cudów, ale lekko kryjącego, nie obciążającego skóry podkładu na lato. Co obiecuje producent? 

Płynny fluid do twarzy 3w1 z potrójną formułą long lasting zawierającą wygładzający primer, korektor i podkład. Delikatnie matuje oraz skutecznie tuszuje oznaki zmęczenia i niedoskonałości skóry. Intensywna pigmentacja gwarantuje nieskazitelną cerę bez efektu "maski" i ciężkości na twarzy. Zapewnia gładkie i aksamitne wykończenie. Formuła zawiera naturalne oligosacharydy z drzewa Tara o działaniu nawilżającym oraz składniki soft-focus.


Zawsze kiedy widzę w kosmetykach napis 5w1, 8w1, 53w1 wiem, że nic dobrego z tego nie będzie. Wśród obietnic Wibo wymieniło delikatne matowienie skóry, ładne krycie bez efektu maski i aksamitne wykończenie. Zachęcona tym opisem kupiłam podkład, mimo napisu 3w1, który zwykle skutecznie by mnie odstraszył.

wibo second skin

CO MYŚLĘ O NOWYM PODKŁADZIE WIBO? 


Podkład Wibo Second Skin dostępny jest w trzech kolorach. Wszystkie trzy są jasne, ale utleniają się na skórze. Dlatego aby podjąć właściwą decyzję co do koloru trzeba odczekać kilka minut i wtedy sprawdzić czy odcień podkładu rzeczywiście pasuje. Kolor na który się zdecydowałam to nr. 2, który jest w miarę jasny i ma delikatnie żółtawy odcień. Dla mnie jest trochę zbyt żółty, ale myślę, że w przypadku większości Polek akurat jego kolor sprawdzi się bardzo dobrze. Odcień podkładu przypomina mi:
- Estee Lauder 2N1
- Marc Jacobs 26 Bisque Medium
- Kat Von D Lock It Medium 52 Warm
- MAC Face & Body C2  

Wibo Second Skin zamknięty jest w szklanej buteleczce z pipetą. Podkład ma średnio gęstą konsystencję, nie jest tak wodnisty jak podkłady MAC Face & Body czy MUFE Water Blend, ale nie jest też gęsty. Na opakowaniu producent sugeruje aby przed użyciem mocno wstrząsnąć buteleczką. Podkład wyjmujemy z buteleczki za pomocą kroplomierza, możemy wyjąć go na dłoń lub podkładkę i stąd nakładać pędzlem albo aplikować go prosto na twarz i rozetrzeć.

wibo second skin

Podkład ma lekką, średnio gęstą konsystencję, ale podczas rozcierania na skórze palcami gęstnieje. Jego krycie jest średnie w kierunku mocnego. Można je stopniować dodając kolejne warstwy podkładu. Po kilku chwilach podkład zastyga na skórze i staje się lekko pudrowy. Jego wykończenie jest pudrowo- matowe i nie wygląda naturalnie na twarzy. Żeby dobrze sprawdzić jego trwałość zagruntowałam go moim ulubionym pudrem Laura Mercier Translucent, który świetnie sprawdza się w przypadku większości podkładów. 

Jak podkład Wibo radzi sobie noszony przez cały dzień? Niestety nie za dobrze. Już po kilku godzinach podkład zbiera się w skrzydełkach nosa, zaczyna się świecić (co przy mojej suchej skórze jest wyzwaniem), a na dodatek bardzo brzydko ściera się i warzy na nosie. Podkład kosztuje w Rossmannie około 29 złotych i niestety nawet tyle nie jest wart. Mając do wyboru ten podkład i inne w podobnej cenie wybrałabym nowy ➥ podkład Golden Rose HD (32,90 zł.), który też jest dostępny stacjonarnie w większości galerii handlowych. 

Dla mnie nowy podkład Wibo Second Skin to bubel. A dla Was? 




 

Post był dla Ciebie pomocny? Ciekawy? Podziel się nim z przyjaciółmi klikając na ikonki Social Mediów, które widzisz poniżej.

27 komentarzy:

  1. Tego podkładu nie używałam, ale serię kolorowych kosmetyków Wibo kiedyś lubiłam. :)
    Fajny wpis, dużo cennych informacji. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wibo ma ogólnie fajne kosmetyki, tylko ten podkład nie bardzo się udał :)

      Usuń
  2. Opakowanie bardzo kusi ale skoro na Twojej suchej skórze się wyświeca, to tym bardziej nie wypróbuję na swojej mieszanej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, opakowanie bardzo udane, wygląda pięknie :)

      Usuń
  3. Szkoda, że po kilku godzinach tak słabo wygląda. U mnie się niestety nie sprawdzi ;/
    Mój blog-klik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo słabo, niestety nikomu bym go nie poleciła :)

      Usuń
  4. O dziekuje za Twoja recenzje kochana wlasnie chodzil mi po glowie jego zakup do testow, ale sobie daruje ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czyli bubel - a taka ładna buteleczka;) Dzięki za szczerą recenzję!
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że właśnie tylko buteleczka fajna :D

      Usuń
  6. A wyglądał tak zachęcająco 😁 myślałam nad nim jednak teraz go sobie odpuszczę 🙂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, przez kilka miesięcy byłam na niego napalona :D Od kiedy pojawiły się pierwsze zapowiedzi :D

      Usuń
  7. Też miałam royal skin i też uważam że to bubel. O tym dzisiejszym słyszałam same złe opinie, nie tylko o brzydkim "leżeniu" na twarzy ale i o opakowaniu. Podobno pipeta sama się oddziela i nie da się tego naprawić :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, a ja wszędzie oglądam zachwyty nad nim i już myślałam, że tylko ja jestem jakaś inna :D

      Usuń
  8. W takim razie dobrze, że się na niego nie skusiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak mówisz, że się utleniają to rezygnuję. Przy mojej cerze to będzie istne szaleństwo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo brzydko się utleniają :( Dla bledszych cer to tragedia :(

      Usuń
  10. Mnie on jakoś w ogóle nie przekonuje.A jeśli się utlenia to już odpada totalnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam, że będzie drogeryjny hit- tyle go reklamowali, ale niestety :)

      Usuń
  11. Nie miałam okazji go jeszcze przetestować :) Ale słyszałam wiele niedobrego na temat samego opakowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie opakowanie ok, ale zawartość tragedia :)

      Usuń
  12. Mam bardzo podobne odczucia co do tego gagatka... Mimo, że na mojej cerze mało który podkład się świeci, tak ten przoduje w tej kategorii :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma jakieś wyjątkowe umiejętności w świeceniu :D

      Usuń
  13. Zupełnie mnie nie kusił :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja żałuję, że mnie jednak skusił bo wyrzuciłam 30 złotych :D

      Usuń
  14. ja nie lubię tych wodnistych podkładów ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz! Komentarze są dla mnie najlepszą motywacją do dalszego pisania i rozwijania mojego miejsca w sieci. ❤

Jeśli mój blog spodobał Ci się i dołączyłeś do obserwatorów daj o tym znać w komentarzu abym mogła Cię odwiedzić ❤