poniedziałek, lipca 16, 2018 13

GRAVITYMUD FIRMING TREATMENT | W KOŃCU MASKA GLAMGLOW, KTÓRA SPRAWDZIŁA SIĘ U MNIE?

glamglow gravitymud firming treatment

Jeśli czytacie mojego bloga od dawna, wiecie, że nie polubiłam się już z dwoma maskami GlamGlow, które testowałam wcześniej. Tym razem trafiłam na miniaturkę fioletowej maski Gravitymud Firming Treatment, a że uwielbiam maski typu Peel Off postanowiłam dać GlamGlow jeszcze jedną szansę. 

 

GLAMGLOW 


Marka GlamGlow znana jest głównie ze swoich masek. W zeszłym roku przetestowałam już dwie: Youth Mud Mask oraz Thirstymud Hydrating Treatment. O moich wrażeniach możecie przeczytać we wpisie ➥ Maski GlamGlow. Czy warto? Ale GlamGlow to nie tylko maski, niedawno w ofercie pojawiły się kremy do twarzy (których niestety nie testowałam), są także balsamy do ust, kosmetyki do mycia twarzy oraz mgiełka utrwalająca makijaż i zdejmująca z twarzy efekt pudrowości, o której możecie przeczytać w jednym ze starszych wpisów ➥ Mgiełka GlamGlow Glowsetter Mist. Maski GlamGlow to jedne z droższych masek na rynku kosmetycznym, 50ml maski kosztuje około 230 złotych, miniaturka 15ml to koszt 65 złotych. Wszystkie trzy maski miałam w formie miniaturek, które wystarczyły na 3-5 aplikacji. 

glamglow gravitymud firming treatment


GLAMGLOW GRAVITYMUD FIRMING TREATMENT


MASKA PEEL OFF


Maska GlamGlow Gravitymud Firming Treatment to, jak już wspomniałam wcześniej, maska typu Peel Off. Lubię takie maski, podobnie jak maski w płachcie, ponieważ nie wymagają zmywania. Zwykle jeśli muszę zmyć maskę kończy się to tak, że jestem cała mokra, a resztki maski nadal pozostają na twarzy. Używając maski Peel Off wystarczy nałożyć ją na twarz (w miarę) równą warstwą i czekać aż zaschnie. Kiedy zaczynamy czuć dyskomfort wystarczy zdjąć zaschniętą maskę i wyrzucić ją do kosza. 


JAK DZIAŁA MASKA GLAMGLOW GRAVITYMUD FIRMING TREATMENT? 


Gravitymud Firming Treatment to maska, która ma dawać natychmiastowy efekt ujędrnienia i uelastycznienia skóry. Maska w trakcie zasychania zmienia kolor z perłowo białego na srebrny. Czas jej zasychania to około 15-20 minut. Po tym czasie powinnyśmy poczuć dyskomfort przy próbie poruszania twarzą (spróbujcie zrobić jakąś śmieszną minę)- to znak, że najwyższa pora zdjąć maskę z twarzy. 

Kiedy zdejmuję maskę natychmiast widzę obiecany efekt. Skóra jest bardziej napięta, gładka i pięknie rozświetlona. Nie jest to efekt, który utrzymuje się na skórze długo, ale przed większym wyjściem maska sprawdza się perfekcyjnie! Odżywiona w ten sposób skóra jest gotowa na nałożenie makijażu, który dzięki zastosowaniu takiej ekspresowej pielęgnacji będzie wyglądał jeszcze piękniej.

glamglow gravitymud firming treatment


Gravitymud to pierwsza maska GlamGlow, która zrobiła na mnie wrażenie i rzeczywiście bardzo szybko poprawia wygląd mojej suchej skóry. Najczęściej używam jej rano, przed makijażem aby uzyskać efekt napiętej i rozświetlonej cery. Jak na razie to jedyna maska GlamGlow, która daje u mnie widoczny efekt i do której z przyjemnością będę wracać.

Lubicie maski GlamGlow? Która sprawdziła się u Was?




 

Post był dla Ciebie pomocny? Ciekawy? Podziel się nim z przyjaciółmi klikając na ikonki Social Mediów, które widzisz poniżej.

13 komentarzy:

  1. nie miałam okazji używać tej wersji, ale przyznaje, że wygląda ona najpiękniej ze wszystkich :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I moim zdaniem jest najlepsza, ale wszystko zależy od skóry :D

      Usuń
  2. Nie kuszą mnie te maseczki wcale. Średnio lubię maseczki w płachcie, te peel off są lepsze. Ale na pewno nie dałabym ponad 200 zł na nią. Efekt na pewno nie jest aż tak spektakularny, i dużo lepszy niż w przypadku zwykłych, tanich maseczek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. coraz bardziej interesuje mnie ta marka...

    OdpowiedzUsuń
  4. No proszę, takie sprawdzone maski są na wagę złota. Wiadomo, że działają:D
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze lepiej wydać pieniądze na coś sprawdzonego <3

      Usuń
  5. Jestem bardzo ciekawa tej właśnie maski, bo ma dużo pozytywnych opinii. Cena jednak miażdży:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak ogladałam te maseczki to tez myslałam o wersji fioletowej :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz! Komentarze są dla mnie najlepszą motywacją do dalszego pisania i rozwijania mojego miejsca w sieci. ❤

Jeśli mój blog spodobał Ci się i dołączyłeś do obserwatorów daj o tym znać w komentarzu abym mogła Cię odwiedzić ❤