czwartek, listopada 29, 2018 6

BEGLOSSY LISTOPAD 2018 BACK TO THE GYM


Nie wracam na siłownię. Właściwie to żeby wrócić, musiałabym najpierw kiedykolwiek tam być, ALE... Temu kto wraca na pewno przyda się urocza kosmetyczka z najnowszej edycji beGlossy. A co skrywało się w jej wnętrzu? 


W tym miesiącu beGlossy zamieniło pudełeczko na kosmetyczkę. Szczerze mówiąc bardzo się z tego ucieszyłam (a byłam chyba w mniejszości), bo nie mam już co robić z tymi pudełeczkami. Są tak urocze, że szkoda mi je wyrzucać, a w szaflach mam już wszystko posegregowane w kolorowych kartonikach. Kosmetyczka nie była liczona jako produkt, ale właśnie jako "opakowanie", dlatego oprócz niej w przesyłce znalazłam sześć kosmetyków i dwa produkty od Oshee. 

Produkty Oshee to oczywiście napój izotoniczny (właśnie pisząc ten post siedzę i popijam Lemon&Blackcurrant, pycha!) i batonik proteinowy. Nigdy nie zagłębiałam się w składy napojów izotonicznych, ale okazuje się, że jest tu tylko: woda, sok z owoców, sól i cukier trzcinowy. Całkiem fajnie. Batonik ma trochę dłuższy skład, ale nie ma tu tego, czego nie lubię najbardziej: syropu glukozowo-fruktozowego i oleju palmowego. Olej palmowy chciałabym wykluczyć z mojej diety całkowicie, ale mam mała słabość do słodkich smarowideł i niestety ostatnio sobie na nie pozwalam. 


SHEFOOT PLASTRY HYDROKOLOIDOWE (16,90 PLN/ 6 SZT)


Czyli coś praktycznego, co na pewno przyda się osobom podatnym na odciski. W moim domu najczęściej zdarzają się mojemu mężowi (gra w piłkę nożną) więc pewnie prędzej czy później się przydadzą.  


NIVEA CHUSTECZKI DO DEMAKIJAŻU (16,99 PLN/ 20 SZT)


Super sprawa kiedy chcecie szybko zmyć makijaż nie tylko na siłowni, ale np. w podróży. Chusteczki Nivea są dobrze nasączone, nie szczypią w oczy i pomagają sprawnie usunąć nawet mocniejszy makijaż.




BIOTANIQE KREM/ŻEL ROZŚWIETLAJĄCY (29,99 PLN/ 50 ML)


Krem rozświetlający pomaga usunąć oznaki zmęczenia, dostarcza skórze odpowiedniej dawki nawilżenia, sprawia, że staje się ona gładka i przyjemna w dotyku. 


IMMUNO FIRST AID MAŚĆ COLOSTRUM (49,99 PLN/40 ML)


Maść pomaga utrzymać odpowiedni poziom nawilżenia i regeneruje podrażnioną skórę. Tworzy na skórze naturalną, niewidzialną barierę ochronną.


LAQELL SUCHY SZAMPON (8,99 PLN/ 200 ML)


Jestem marudą, ale... NA PRAWDĘ? Kolejny suchy szampon? Szampony najróżniejszych marek pojawiają się chyba w co drugiej edycji beGlossy. A ja nadal nie zaczęłam ich używać i wątpię, że kiedyś się z nimi polubię.


SYLVECO ŻEL DO CIAŁA (19,99 PLN/ 300 ML)


Na koniec znów coś praktycznego, czyli żel do mycia ciała. Produkt, który dobrze wpisuje się w tematykę tej edycji. W końcu zawsze na siłownię zabieramy coś do mycia. Ten kosmetyk z przyjemnością przetestuję, zaraz odłożę go na półkę z łazienkowymi zapasami.

Listopadowa edycja beGlossy nie jest zła, ale zabrakło tu czegoś "wow". Ostatnio zdecydowanie bardziej zachwycają mnie pudełka Golden Box i mam nadzieję, że będę miała okazję przetestować kolejne, już siódme, które ma swoją premierę w tym tygodniu. 

Co wpadło Wam w oko? 




 

 


6 komentarzy:

  1. Jak dla mnie tako sobie zawartość.

    OdpowiedzUsuń
  2. Suchy szampon zainteresował mnie najmocniej ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa jestem tych chusteczek od Nivea :3

    OdpowiedzUsuń
  4. Sprawdzę ten suchy szampon. Mam ostatnio mało czasu, więc więcej mi nie będzie do szczęścia potrzebne. Grunt że dzięki niemu zaoszczędzę chociaż kilka minut!

    OdpowiedzUsuń
  5. Znów świetne kosmetyki na tej stronie! Nie przestaniesz mnie zaskakiwać. Ciekawa jestem tych chusteczek. Wyglądają co najmniej ciekawie. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Podoba mi sie zawartos, bardzo praktyczna i mnie rowniez podoba sie pomysl z kosmetyczka <3

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz! Komentarze są dla mnie najlepszą motywacją do dalszego pisania i rozwijania mojego miejsca w sieci. ❤

Jeśli mój blog spodobał Ci się i dołączyłeś do obserwatorów daj o tym znać w komentarzu abym mogła Cię odwiedzić ❤