Mam wrażenie, że pudry pod oczy są w ostatnich miesiącach najchętniej kupowanymi kosmetykami. Rzeczywiście warto używać innego pudru na tą (delikatniejszą) okolicę, ale niektóre pudry, które stosujemy na całą twarz także świetnie się sprawdzają do utrwalania korektora pod oczami. Swoją propozycję pudru specjalnie pod oczy wypuściła także marka NAM, dostępna tylko w Rossmannie. 


NAM COTTON CANDY UNDEREYES POWDER


Dzisiaj sprawdzimy jak ich puder radzi sobie pod oczami. Na początek warto wspomnieć, że NAM to siostrzana marka Wibo, która dostępna jest tylko w Rossmannie. Ich kosmetyki są odrobinkę droższe od Wibo, ale nadal w zasięgu każdej z nas. NAM oferuje dobrej jakości kosmetyki w niskich cenach (a przynajmniej takie jest założenie). Kosmetyki NAM mają trochę solidniejsze i ładniejsze opakowania niż większość produktów Wibo, same kosmetyki też mają być wyższej jakości. 

Puder NAM Cotton Candy to puder przeznaczony tylko do okolicy pod oczami. Ma dawać efekt wygładzenia i przedłużać trwałość korektora. Delikatna formuła ma nie obciążać skóry pod oczami. Jego cena to około 30 złotych za 4g.Puder NAM zamknięty jest w przezroczystym, małym słoiczku z różową nakrętką. Opakowanie jest bardzo minimalistyczne. Puder kupujemy zapakowany dodatkowo w różowy kartonik. 

 





Puder jest drobno zmielony, ale nie tak lotny jak puder La Mer czy Estee Lauder. W opakowaniu jest biały, ale na szczęście nie bieli skóry i nałożony na makijaż wydaje się całkowicie transparentny. Puder pod oczy NAM jest matowy, nie ma w sobie drobinek więc nie rozświetla okolicy pod oczami, a jego głównym zadaniem jest wygładzenie skóry z czym radzi sobie fenomenalnie. Obszar pod oczami, po nałożeniu tego pudru, jest idealnie wygładzony, a skóra staje się niesamowicie miła w dotyku. Puder dobrze utrwala korektor, jeśli macie sprawdzony korektor nie musicie martwić się, że wejdzie w zmarszczki czy zwarzy się po użyciu tego pudru.  

 

 

 

 

Jeśli traficie na promocje puder może być jeszcze tańszy, a przy efekcie jaki daje (wygładzenie jak z Photoshopa!) bardzo opłaca się przespacerować po niego do drogerii. Dla mnie to jeden z lepszych drogeryjnych pudrów pod oczy, a pamiętajcie, że jestem raczej fanką rozświetlających pudrów. Dla efektu rozświetlenia dodaje do niego odrobinkę pudru La Mer. Myślę, że to drogeryjna perełka zdecydowanie warta przetestowania. 

Jakie pudru pod oczy lubicie najbardziej?


 



4 komentarze:

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz! Komentarze są dla mnie najlepszą motywacją do dalszego pisania i rozwijania mojego miejsca w sieci. ❤

Jeśli mój blog spodobał Ci się i dołączyłeś do obserwatorów daj o tym znać w komentarzu abym mogła Cię odwiedzić ❤