Cześć!
Witaj na mojej stronie!
Mam na imię Agata. Z wykształcenia jestem Charakteryzatorem. Na moim blogu znajdziesz wszystko, co dotyczy makijażu i pielęgnacji! Dziękuję, że tu jesteś, to właśnie dzięki Tobie istnieje to miejsce. Jeśli masz jakiekolwiek pytania o makijaż: pisz śmiało. Jestem tu dla Ciebie.

  • MAKIJAŻ
    Wykonuję makijaże okolicznościowe w Szczecinie i najbliższych okolicach. Zapraszam do zapisów! Więcej informacji znajdziesz w zakładce "o mnie".
    Czytaj więcej
  • BEAUTY BLOG
    Od 2013 roku prowadzę bloga o makijażu. Znajdziesz tu recenzje kosmetyków, porady dotyczące makijażu i najnowsze triki. Mam nadzieję, że znajdziesz coś dla siebie!
    Czytaj więcej
  • KONTAKT
    Jeśli nie znalazłaś odpowiedzi na swoje pytania, albo po prostu chcesz zapytać o coś związanego z makijażem napisz do mnie.
    Czytaj więcej

DESSI PROFESSIONAL MAKEUP: ZESTAW KREMOWYCH BRONZERÓW DO KONTUROWANIA NA MOKRO



Jest grudzień, za oknem zimno. Najczęściej oznaczało to u mnie większą chęć na eksperymenty z makijażem. Ale jeśli śledzicie mojego Instagrama wiecie, że w tym roku wygląda to inaczej i właśnie próbuję ogarnąć życie z dwójką dzieci. A skoro eksperymenty z makijażem to i bardziej rozbudowane konturowanie twarzy. 

 

DESSI ZESTAW KREMOWYCH BRONZERÓW


We wrześniowym przeglądzie nowości kosmetycznych wspominałam o tym, że jest ostatnio jakiś "bum" na kremowe bronzery. Praktycznie w tym samym czasie taki produkt wypuściła marka Dessi i Glam Shop. Dzisiaj sprawdzimy jak w makijażu sprawdza się zestaw od Dessi. 

Dessi postawiło na prosty wybór: albo te bronzery chcesz albo nie. Nie ma do wyboru pięciu zestawów z różnymi odcieniami, nie ma żadnych innych kombinacji. Tylko jeden zestaw kremowych bronzerów, w którym znalazł się bronzer jaśniejszy i ciemniejszy. Przy takim wysypie różnych bronzerów, jaki obecnie jest na rynku, czuję się dzięki temu dobrze. Nie musiałam za długo się zastanawiać: mi się ten zestawik spodobał więc zamówiłam.

Od jakiegoś czasu używałam zestawu do konturowania Tom Ford, który u wielu moich Klientek sprawdzał się super, ale ja jestem dość chłodnym typem, dlatego dla mnie był on Ok, chociaż wolałam coś chłodniejszego, dlatego często mieszałam go na policzku z kredką do konturowania Sephora w bardzo chłodnym, jasnym odcieniu nr 1. 

 

 



 

 

Zestaw od Dessi ma zdecydowanie chłodniejsze bronzery, niż bronzer Tom Ford nr 2 (który jest chyba najpopularniejszy). Dopóki nie zestawi się bronzerów Dessi z ciepłym Tomem Fordem, ciemniejszy kolor z palety Dessi wydaje się cieplejszy, ale kiedy porównamy wszystkie trzy, paleta Dessi staje się w naszych oczach całkowicie chłodna.

Bronzery Dessi mają bardzo kremową, miękką formułę, co wprawia, że bardzo sprawnie rozcierają się na skórze i łatwo mieszają się ze sobą. Możemy mieszać je w różnych proporcjach uzyskując niezliczoną liczbę pośrednich odcieni. Dzięki temu możemy dopasować bronzer do większość Klientek, jeśli używamy tego duetu do makijażu profesjonalnego albo idealnie dopasować odcień dla siebie, na różne pory roku. 

Bronzery cały czas pozostają kremowe i plastyczne, łatwo je rozetrzeć i możemy to robić i poprawiać „do skutku”. Utrwala je dopiero przypudrowanie ich pudrem. To bardzo ułatwia pracę z nimi i trudno tu o błąd, bo możemy je dokładać/ rozcierać aż efekt będzie zadowalający. 

 


 

 

Trwałość bronzerów, które utrwalone są pudrem jest praktycznie „do demakijażu”. Nie zauważyłam żeby działo się z nimi coś złego wcześniej. W ciągu dnia nie przesuwają się, nie wchodzą w zmarszczki i nie zmieniają swojego koloru (jest tylko jeden moment w trakcie makijażu, kiedy to robią, ale o tym za chwilę). Bronzery Dessi mają matowe wykończenie, jeśli spojrzycie na swatche mocno widać to w porównaniu z bronzerem Tom Ford. Dla mnie kwestia wykończenia bez przypudrowania nie jest tak mocno istotna, po przypudrowaniu i tak wszystkie te bronzery mają bardziej matowe lub satynowe wykończenie. 

Przypudrowane bronzery Dessi delikatnie tracą intensywność, ale to całkiem normalne dla kremowego konturowania. Jeśli zależy Wam na bardzo naturalnym efekcie, można wykonturować nimi twarz i przypudrować je, a będą wyglądały jak naturalny cień na twarzy. Można też ich nie pudrować, tylko że wtedy nie będą tak trwałe lub mieszać konturowanie kremowe z pudrowym, w takiej sytuacji efekt jest najintensywniejszy.

Przez łatwość pracy z nimi bronzery Dessi szybko stały się moimi ulubieńcami i mam ochotę przetestować jeszcze bronzer prasowany nr 2, który cieszy się wielką popularnością na Instagramie. Jeśli szukacie czegoś do konturowania w przystępnej cenie (tu za dwa kolory płacimy 69 złotych), z dużą możliwością mieszania kolorów i olbrzymią łatwością pracy/ rozcierania i dokładania koloru, to właśnie trafiliście na ideał!

Jakie są Wasze ulubione kremowe bronzery? Co warto przetestować?



 



 

Komentarze

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz! Komentarze są dla mnie najlepszą motywacją do dalszego pisania i rozwijania mojego miejsca w sieci. ❤

Komentarze które uznam za próbę reklamy produktów czy usług zostaną usunięte. Jeśli chcecie wykupić reklamę zapraszam do kontaktu: agatawelpa@gmail.com