Cześć!
Cieszę się, że tu jesteś!
Nazywam się Agata Szczepaniak. Z wykształcenia jestem Charakteryzatorem. W 2011 roku obroniłam dyplom z Charakteryzacji Filmowej w Warszawskiej Szkole Filmowej Bogusława Lindy i Macieja Ślesickiego. Na moim blogu znajdziesz wszystko, co dotyczy makijażu i pielęgnacji! A jeśli jakiegoś tematu nie znajdziesz... Napisz i zapytaj!

FACEBOOK

  • MAKIJAŻ
    Wykonuję makijaże okolicznościowe w Szczecinie i najbliższych okolicach. Zapraszam do zapisów! Więcej informacji na temat mojego doświadczenia, cennik
    Czytaj więcej
  • BEAUTY BLOG
    Od 2013 roku prowadzę bloga o makijażu. Znajdziesz tu recenzje kosmetyków, porady dotyczące makijażu i najnowsze triki. Mam nadzieję, że znajdziesz coś dla siebie!
    Czytaj więcej
  • KONTAKT
    Jeśli nie znalazłaś odpowiedzi na swoje pytania, albo po prostu chcesz zapytać o coś związanego z makijażem napisz do mnie.
    Czytaj więcej

POLSKIE NOWOŚCI KOSMETYCZNE | PRZEGLĄD NOWOŚCI LISTOPAD 2021



W listopadzie miałam mniej czasu na śledzenie kosmetycznych nowości, ale to nie oznacza, że ich nie zauważyłam. Jak co roku przed świętami: nowości jest sporo. Zobaczmy razem na co warto szczególnie zwrócić uwagę. 

 

AA

Kiedy odebrałam paczkę PR z podkładami, korektorami i mascarami AA, byłam pewna, że tylko mascary są nowością, ale na stronie AA widzę, że wszystkie te produkty to nowe kosmetyki w ich ofercie. Mascar jeszcze nie przetestowałam, ale podkłady i korektory od pierwszego użycia przypadły mi do gustu. Podkład Ideal Match jest lekki i delikatnie rozświetlający. Nie ma mocnego krycia, a nałożony na dobrze nawilżoną skórę jest prawie niewyczuwalny na skórze. Korektory mają przyzwoite krycie i poradzą sobie z zasinieniem wokół oczu. 

Wśród nowości widzę też dwa rozświetlacze do twarzy i ciała stworzone we współpracy z Magdą Pieczonką. Widziałam je ostatnio w Rossmannie, niestety nie było testerów i nie mogłam ich sprawdzić.

 

APOLLCA 

 

Apollca to młodziutka marka, stworzona przez wizażystkę Aleksandrę Szczepanek. Pierwszymi produktami były pigmenty i eyelinery (szczególnie dużym zainteresowaniem, z tego co widzę na Instagramie, cieszy się eyeliner fiołkowy), a ostatnio do oferty marki dołączył puder. Pigmentów i eyelinerów nie mam, ale pudru nie mogłam sobie odmówić! 

Puder Apollca zamknięty jest w prostym słoiczku. Wieczko jest czarne, reszta przezroczysta. W środku jest siteczko, które zabezpiecza tylko gąbeczka, ale nie jest to gąbeczka, której można użyć do makijażu, a raczej taki "wypełniacz" słoiczka. Sam puder jest bardzo delikatny, miękki pod palcami. Nałożony na twarz pozostawia satynowe wykończenie z lekkim połyskiem (puder ma w sobie delikatne drobinki). Odrobinkę przypomina mi puder Clare Blanc Botox, ale jest mniej połyskujący. Puder kosztuje 44,99 złotych za 6 g, a więc jego cena jest bardzo przystępna. Jeśli szukacie nowego pudru to to całkiem ciekawa opcja. 

Puder Apollca możecie kupić tu: Apollca







DESSI 

 

Marka Dessi przygotowała z okazji zbliżających się Świąt zestawy prezentowe, w których znalazły się: 

  • paleta do konturowania Glow&Contour Heat 04
  • puder Floppy Glow
  • matowa pomadka czerwona lub nude
  • konturówka czerwona lub nude
  • pigment w odcieniu Diamonds lub Nude Fire

Z tego co widzę żadna z tych rzeczy nie jest dostępna osobno, ale mam nadzieję, że to się zmieni. Zestawy mają różne ceny, w zależności od tego jak je skomponujemy. Bo: tak, możemy wybierać do swoich świątecznych zestawów różne produkty z tych "podwójnych" (czyli czerwona pomadka lub pomadka nude; czerwona konturówka lub konturówka nude; jeden z dwóch pigmentów), możemy też wybrać wszystkie na raz i wtedy zestaw jest najdroższy. 

Produkty Dessi są super jakości, dlatego myślę, że warto zainteresować się takim boxem. A jeśli szukacie czegoś na prezent świąteczny dla kobiety (mamy, siostry, żony, kogokolwiek) to właśnie znaleźliście! 

Wszystkie boxy znajdziecie tu: Dessi

 

EVELINE 

 

W ciągu ostatniego miesiąca na stronie Eveline wypatrzyłam wśród nowości paletę neutralnych cieni Shocking Nudes oraz sporo ciekawych produktów do pielęgnacji włosów. 

Paleta Shicking Nudes kosztuje 63,99 zł (w promocji 32 zł) i znajdziemy w niej 12 cieni. W palecie znalazły się cienie matowe, błyszczące i (według mnie) inspirowane paletami Huda Beauty cienie marmurkowe. Mnie ta paleta specjalnie nie zachwyciła i raczej jej nie kupię, ale może być ciekawym wyborem dla osób, które dopiero zaczynają przygodę z makijażem i szukają palety z bardzo użytkowymi, neutralnymi cieniami. 

O wiele bardziej zainteresowały mnie nowości do włosów, wśród których znalazły się: 

  • peptydowe serum/wcierka na porost włosów
  • peeling do skóry głowy
  • wzmacniająca maska-eliksir
  • regenerująca maska-serum
  • peptydowa odżywka regenerująca
  • peptydowa odżywka nawilżająca
  • peptydowa odżywka wzmacniająca
  • enzymatyczny szampon oczyszczający
  • nawilżający szampon wygładzający

Wszystkie kosmetyki do włosów mają urocze, kolorowe opakowania. Niestety nie widziałam ich nigdzie stacjonarnie, ale ich ceny są przystępne i pewnie zamówię coś bezpośrednio ze strony Eveline. 

Wszystkie nowości Eveline znajdziecie tu: Eveline

 



 

 

GLAM SHOP

 

Nie może być miesiąca bez nowości w Glam-Shop! W listopadzie pojawiły się u nich trzy nowe palety "ósemki": 

  • "ósemka lekka", która ma w sobie bardzo neutralne, codzienne kolory
  • "ósemka różowa", która składa się głównie z odcieni różu
  • "ósemka jesienna", w której znajdziecie jesienne odcienie pomarańczu i brązu

 

 

Drugą nowością jest kolekcja "Wiśnia w czekoladzie". Kolekcję możemy kupić w całym zestawie, który kosztuje 289 złotych, lub każdy element osobno. W kolekcji znalazły się:

  • paleta cieni 129 zł
  • dwie konturówki 19 zł/szt.
  • dwie pomadki 29 zł/szt.
  • kosmetyczka 79 zł
  • duo do twarzy (bronzer i róż) 39 zł

W palecie znajdziecie ładne odcienie brązu, ciemne róże i złoto. To bardzo ładna paleta, chociaż mam wrażenie, że widziałam już takich milion. Jeśli jednak szukacie czegoś co będzie ładnie podkreślać zieloną tęczówkę to będziecie bardzo zadowolone z takich kolorów, a jakość cieni Glam Shop jest na tyle fajna, że mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że warto kupić. 

Co do konturówek i pomadek, nie mam pojęcia jak jest z ich jakością, bo nigdy nie miałam żadnej pomadki ani konturówki z Glam Shop, ale kolor "Mleczna czekolada" wygląda na przepiękny odcień nude i bardzo mnie zachęca do wypróbowania pomadek Glam Shop. 

Duo do makijażu twarzy zupełnie mnie nie porwało.


 

GLOV

Marka Glov do tej pory kojarzona była z rękawicami do demakijażu, które wystarczyło zwilżyć wodą, żeby bez problemu zmyć każdy makijaż. Ale w listopadzie w ofercie pojawiły się ich pierwsze kosmetyki. Glov wystartowało z kosmetykami wypuszczając trzy produkty pielęgnacyjne: 

  • balsam do ust
  • Odżywkę do włosów 
  • Krem do twarzy na dzień i na noc 
Nie będę oceniać składów, ale po opiniach w internecie jestem bardzo ciekawa balsamu do ust i kremu do twarzy. Myślę, że te dwa produkty przetestuje na początek, a jeśli się sprawdzą, dokupię maskę do włosów. 
 
 
 




 
 
 

 

PIERRE RENE


Nie jestem największą fanką kosmetyków Pierre Rene (sprawdziły mi się tylko ich konturówki do ust, szczególnie kolor 07 zachwyca), ale ta kolekcja bardzo mnie zainteresowała. Mamy w niej: 

  • paletę cieni 
  • kredkę do oczu
  • eyeliner
  • mascarę

Kredka, eyeliner i mascara nie wydają mi się odkrywcze, ale paleta jest ładna. Paleta Pierre Rene x Maciej Zień  to odcienie brązu, beżu i złota. Znowu niby nic nowego, ale całość prezentuje się bardzo ładnie i może być ciekawą opcja na prezent. Myślę, że osoby początkujące mogą być z tej palety zadowolone, oglądając swatche w internecie mam wrażenie, że będzie to opcja „łatwa w obsłudze”, o bezpiecznej pigmentacji. 

 



 

 

RESIBO

 

Resibo wypuściło duet kosmetyków do ust: peeling i balsam. Balsam ma zapach czekoladowo- miętowy, a peeling to malina i biała czekolada. Cena peelingu i balsamu to 39 złotych, a wiec jeśli chcemy kupić oba produkty zapłacimy za nie 78 złotych. Niżej zostawiam Wam grafikę, w której znajdziecie informacje, jakie składniki zostały w nich zamknięte. 

 



 


TUNE 

 

Tune w ostatnim miesiącu wypuściło paletę do twarzy we współpracy z Youtuberką Aleandrą. W palecie znajdziecie bronzer w bardzo uniwersalnumym odcieniu oraz rozświetlacz. Zestaw wydaje się ładny, a w ofercie Tube brakowało takiej palety, wiec kto lubi jakość ich produktów na pewno kupi i będzie zadowolony. Cena palety to 109 złotych. 

 



 


Tak czytam ten post i czytam… I myślę sobie, że na to jak oceniam nowości duży wpływ ma mój nastrój. Niestety ostatnio czuje się (delikatnie mówiąc) słabo i stąd ten przegląd jest tak mało entuzjastyczny. Z nowości listopadowych na pewno kupię konturówkę i pomadkę Glam Shop. Reszta nowości średnio mnie zainteresowała. 


A co Wam podoba się najbardziej? 



 




Komentarze

  1. O ile tego jest, nawet nie wiedziałam że tyle jest matek Polskich, muszę im się bardziej przyjrzeć :D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz! Komentarze są dla mnie najlepszą motywacją do dalszego pisania i rozwijania mojego miejsca w sieci. ❤

Jeśli mój blog spodobał Ci się i dołączyłeś do obserwatorów daj o tym znać w komentarzu abym mogła Cię odwiedzić ❤