Cześć!
Witaj na mojej stronie!
Mam na imię Agata. Z wykształcenia jestem Charakteryzatorem. Na moim blogu znajdziesz wszystko, co dotyczy makijażu i pielęgnacji! Dziękuję, że tu jesteś, to właśnie dzięki Tobie istnieje to miejsce. Jeśli masz jakiekolwiek pytania o makijaż: pisz śmiało. Jestem tu dla Ciebie.

  • MAKIJAŻ
    Wykonuję makijaże okolicznościowe w Szczecinie i najbliższych okolicach. Zapraszam do zapisów! Więcej informacji znajdziesz w zakładce "o mnie".
    Czytaj więcej
  • BEAUTY BLOG
    Od 2013 roku prowadzę bloga o makijażu. Znajdziesz tu recenzje kosmetyków, porady dotyczące makijażu i najnowsze triki. Mam nadzieję, że znajdziesz coś dla siebie!
    Czytaj więcej
  • KONTAKT
    Jeśli nie znalazłaś odpowiedzi na swoje pytania, albo po prostu chcesz zapytać o coś związanego z makijażem napisz do mnie.
    Czytaj więcej

APOLLCA PUDER SATYNOWY

 

Mam wrażenie, że polski Instagram oszalał na punkcie kosmetyków tworzonych przez makijażystki. Sama łapię się na tym, że takie kosmetyki kupuję chętniej, bardziej wierzę w ich jakość. Tym razem zamówiłam coś, co pokazywałam Wam w przeglądzie polskich nowości: puder satynowy od Apollca. 

Apollca to nowa polska marka kosmetyczna stworzona przez makijażystkę Aleksandrę Szczepanek. Na stronie Apollca znajdziecie pigmenty, eyelinery, puder satynowy (któremu dzisiaj przyjrzymy się z bliska), a ostatnio pojawiło się też mydełko do brwi.

Puder zamknięty jest w prostym słoiczku. Słoiczek jest przezroczysty, a jego nakrętka czarna z logo Apollca. W środku mamy siteczko, które osłonięte było gąbką, którą (jak to ja) po kilku użyciach gdzieś zgubiłam. Opakowanie jest wygodne, łatwo się zakręca i nie wysypuje się z niego puder, a to najważniejsze. Jakiekolwiek ozdobniki ograniczone zostały totalnie do zera, puder wygląda bardzo elegancko i profesjonalnie. Jego cena to 45,99 złotych, a w opakowaniu mamy 6g. 

Puder możecie kupić tutajAPOLLCA

 





Obietnice producenta:

Puder transparentny satynowy. 

Sypki, drobno zmielony, ultralekki puder rozświetlający oraz wygładzający skórę. 

Produkt przeznaczony do każdego rodzaju skóry. Dzięki swoim właściwościom absorbującym sebum nadaje się również dla skór z tendencją do przetłuszczania się. Ogranicza przetłuszczanie się skóry bez jej wysuszenia, pozostawiając satynowy efekt. 

Znakomicie stapia się ze skórą, bez pozostawienia brokatu na twarzy. 


Puder jest bardzo drobno zmielony, bardzo lotny. Już odkręcając słoiczek można zobaczyć unoszący się puder, a w trakcie pudrowania twarzy lepiej przykryć czymś czarną bluzkę. W pudrze widoczne są delikatne drobinki, które według mnie pozostają widoczne na skórze. Puder ładnie stapia się ze skórą, nie wygląda na niej pudrowo, ciężko. Dzięki drobinkom pięknie odbija światło i daje efekt zdrowo wyglądającej, rozświetlonej cery. 

W opakowaniu puder ma delikatnie żółty kolor i widoczne drobinki. Nałożony na twarz jest całkowicie transparentny, ale drobinki pozostają widoczne. Puder ma też mocny zapach, który dla mnie wyczuwalny jest jeszcze długo po nałożeniu makijażu. Mi ten zapach się podoba, ale wiem, że niektórzy są bardzo wrażliwi na zapachy, a ten jest intensywny, więc wolę uprzedzić. 






Dobrze wygląda nałożony na całą twarz, nawet pod oczy, chociaż pod oczy wole nakładać puder Paese Puff Cloud, a z droższych LaMer The Powder. Wygląda na twarzy lekko, nie obciąża skóry i nie zatyka porów. Odrobinkę przypomina mi sypki puder Hourglass, ale Apollca ma w sobie zdecydowanie więcej drobinek i w dotyku jest bardziej satynowy. Makijaż twarzy utrwalony pudrem Apollca jest trwały, jego wykończenie jest satynowe, z lekkim połyskiem, który zapewnieją zatopione w nim drobinki. Skóra w dotyku jest satynowa, gładka. 

Utrwalony makijaż utrzymuje się na swoim miejscu do demakijażu. Dobrze nakłada się na niego konturowanie: wszelkie bronzery, róże czy rozświetlacze dobrze się go "łapią". Puder pięknie stapia się z podkładami (z żadnym, którego używam nie miałam problemu). Utrwala podkład i korektor, które nie warzą się pod nim i nie wchodzą w zmarszczki. Dodatkowo puder satynowy Apollca daje efekt wygładzenia skóry i dzięki drobinkom sprawia, że zmarszczki stają się mniej widoczne, a cera wygląda jak wyblurowana. 

Za co lubię puder satynowy Apollca:
  • dobrze utrwala makijaż na cerze suchej i dojrzałej 
  • daje naturalny efekt makijaż 
  • nie przyciemnia podkładów 
  • nie podkreśla zmarszczek, suchych skórek i innych wad skory 
  • pięknie wyglada pod oczami 


Puder Apollca- dla kogo? 

Puder pięknie wygląda na cerach suchych i dojrzałych, z opisu wynika, że powinien współgrać także z cerą tłustą, ale na cerze tłustej ja go nie lubię. Według mnie nie ma szans żeby idealnie utrzymał makijaż na tłustej strefie T, a już na pewno nie utrzyma, na mocno tłustej cerze, efektu satynowego wykończenia skóry. 

Spodoba się osobom, którym zależy na naturalnym efekcie zdrowo połyskującej skóry. Na pewno pokochają go cery suche i dojrzałe, którym nie będzie przeszkadzał delikatny blask drobinek. 


Znacie kosmetyki Apollca?