poniedziałek, sierpnia 08, 2016

TRENDY: STROBING

Kocham rozświetlanie! Na pewno, choćby przeglądając Instagram, natrafiłyście na tajemniczą nazwę "Strobing". To nic innego jak mocne rozświetlenie skóry. Rozświetlona skóra wygląda na bardziej wypoczętą, zdrowszą. Sucha skóra, która często sprawia wrażenie szarej i zmęczonej bardzo zyskuje przy takim makijażu. Strobing to nie lekkie rozświetlenie szczytów kości policzkowych, to też nie makijaż wykonany w stu procentach rozświetlaczami. Można powiedzieć, że to konturowanie światłem, jeżeli więc nie przepadacie za mocnym konturowaniem twarzy, koniecznie musicie spróbować Strobingu. 



Co będzie potrzebne? 
  • baza rozświetlająca
  • rozświetlający podkład lub ulubiony podkład i rozświetlacz w płynie
  • lekki korektor pod oczy
  • lekki puder (może być delikatnie rozświetlający, jak Inglot nr 43)
  • ulubiony rozświetlacz
  • róż

Wszystkie kosmetyki gotowe? Zaczynamy!


  1. Na początek nałożyłam na całą twarz bazę rozświetlającą.
  2. Następnie gąbeczką wklepałam podkład Inglot HD (do którego dodałam odrobinkę rozświetlacza).
  3.  Pod oczy użyłam lekkiego korektora Smashbox BB Eye Cream.
  4. Makijaż twarzy utrwaliłam pudrem rozświetlającym Lily Lolo Flawless Silk.
  5. I oczywiście rozświetlacz. Użyłam rozświetlacza z palety Smashbox Crush on Blush, który daje niesamowity blask. 
  6. Na koniec dodałam odrobinę różu, makijaż brwi i mocno różowe usta. 
 
 


  • Lubicie rozświetloną cerę? Jakie kosmetyki do rozświetlania wybieracie najczęściej?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Znajdziesz mnie tutaj:

INSTAGRAM