sobota, stycznia 14, 2017

WNĘTRZA: OZDOBY, KTÓRE LUBIĘ | BIEDRONKA, LIDL, NETTO, KIK


Odkąd mieszkamy "na swoim" mam obsesje na punkcie ozdabiania naszego gniazdka. Uwielbiam szczególnie to, co zupełnie niepotrzebne. Też tak macie? Bartek nazywa te rzeczy "łapaczami kurzu", jednak ja nie wyobrażam sobie naszego mieszkania bez nich. Myślę, że dzięki takim akcentom mieszkanie staje się o wiele bardziej przytulne. 

Przeprowadzając się, zakładałam, że nowe mieszkanie urządzę bardzo minimalistycznie. Już teraz mogę powiedzieć, że nie udało się. Chociaż nie, udało się jedno, z tego co sobie założyłam- ściany zostały białe. W naszym mieszkaniu króluje biel. Nawet ozdoby najczęściej wybieram białe, czasami w odcieniach różu, miętowe i oczywiście srebro i złoto.




Najwięcej pięknych ozdóbek upolowałam do tej pory, za grosze, w popularnych marketach. Lidl, Netto, Carefour, Biedronka- wiecie ile ciekawych rzeczy można tam znaleźć? Warto śledzić ich gazetki i po najciekawsze rzeczy, wybrać się w dzień w który zaczyna się ich sprzedaż. W ten sposób bardzo długo polowałam w Netto na Cotton Balls, już po godzinie od otwarcia sklepu najładniejszych kolorów nie było. W Szczecinie mam jeden ulubiony sklepik, w którym można znaleźć wszystko do postawienia na półce, ciekawe tacki itp. To mały sklepik "Donwil" na ul.Gorkiego, polecam każdemu, kto jest ze Szczecina.

Na zdjęciach możecie zobaczyć jak ozdabiam nasze mieszkanko, wybieram tylko takie dekoracje, które rzeczywiście cieszą mnie kiedy zerkam na nie w ciągu dnia. Na zdjęciach nie widać ich, ale bardzo lubię także wiszące w oknie pompony, o których opowiadałam w jednym z ostatnich postów z ulubieńcami w zeszłym roku. Uwielbiam ozdoby wiszące, błyszczące, pięknie odbijające światło słoneczne "diamenciki" na końcach karniszy. Takie detale, które sprawiają, że nawet te niezbędne na co dzień przedmioty są piękne i eleganckie.





Teraz rozglądam się za miękkimi kocami, narzutami i poduszkami, które ozdobiłyby moje kanapy. W salonie/ pokoju dziennym mamy obecnie aż trzy kanapy (w tym narożnik), a do tego jeszcze spory fotel i pufy. Część z tych mebli przechowujemy moim rodzicom, którzy właśnie zaczynają budowę domu. Dlatego większość mebli nie pasuje do siebie, zupełnie jak w serialu Przyjaciele. Pamiętacie mieszkanie Moniki i Rachel? No właśnie. Aby meble zaczęły wyglądać razem dobrze chcę narzucić na nie puchate koce, szukam też w miarę taniego "misia", który posłużyłby mi także do zdjęć. 

W Netto w tym tygodniu upatrzyłam sobie całkiem ładne poszewki na poduszki, imitujące sweterki, za niecałe 10 złotych, jutro kończy się na nie promocja a ja ciągle nie mogę się zdecydować. Co o nich myślicie? Z kolei w Biedronce poluje na futrzany koc (cena 50 złotych), który dostępny jest od poniedziałku (9.1) w pięciu kolorach oraz śliczne poduszki ze zwierzaczkami, szczególnie podoba mi się ta z pawiem, niestety od pierwszego dnia promocji nigdzie nie mogę ich znaleźć. Jeśli chodzi o poduszki, upatrzyłam sobie też bardzo ładne w Jysku, przecenione na 10 złotych są teraz poduszki z wilkiem i sarną.



Jak ozdabiacie swoje mieszkania? A może jeszcze pokoje? Może podpowiecie mi gdzie znaleźć fajną futrzakową narzutę w miarę przystępnej cenie?

12 komentarzy:

  1. Też lubię takie dodatki, najczęściej buszuję po Pepco i Kiku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Kiku chciałabym buszować o wiele częściej, niestety do niego mam najdalej :D

      Usuń
  2. Takie dodatki nadają mieszkaniu klimat :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam wrażenie, że w takich dodatkach przoduje Pepco i Netto. Też lubię takie drobiazgi. Mieszkanie z nimi staje się bardziej przytulne. Ostatnio mam ochotę na grafikę do łazienki. Trwają poszukiwania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio odkryłam, ile fajnych grafik można znaleźć u blogerek zajmujących się takimi tematami <3 (np. mavelo.pl albo mypinkplum.pl -uwielbiam <3 )Może u nich coś znajdziesz? <3

      Usuń
  4. Uwielbiam pepco... ciężko wyjść z tego sklepu jest tam tyle cudeniek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubimy sklepy, które wymieniłaś, bo za niewielką cenę można w nich upolować naprawdę piękne przedmioty... Pannie Mysi marzy się mieszkanie w bieli i beżach, ale jak można mieć jasne i czyste ściany przy psie, kocie i dwójce dzieciaczków?

    PS Zapraszamy na mysi blog, gdzie ruszył KONKURS, w którym do wygrania są dwa wybrane etui do smartfona (dla zwycięzcy i jego przyjaciela).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hih, też mi się wydaje to niemożliwe :D Na razie cieszę się bielą póki mogę ;D

      Usuń

Znajdziesz mnie tutaj:

INSTAGRAM