wtorek, kwietnia 25, 2017

10 KROKÓW KOREAŃSKIEJ PIELĘGNACJI

azjatycka pielęgnacja w 10 krokach

Azjatycka pielęgnacja powoli zakorzenia się w świadomości polek. W sklepach pojawia się coraz więcej azjatyckich specyfików w fikuśnych opakowaniach i o bardzo dobrych składach. Bardzo mnie to cieszy bo nie ma nic lepszego niż dobre płótno. A mówiąc to mam na myśli idealnie nawilżoną, zadbaną cerę będącą najlepszą bazą pod każdy makijaż. 

Nie wszystkie elementy koreańskiej pielęgnacji należy stosować codziennie, jednak każdy z nich powinien pojawić się co najmniej raz w tygodniu. Oczywiście takie elementy jak demakijaż czy mycie twarzy muszą pojawić się w pielęgnacji codziennie, nawet dwa razy! 

Wydawać by się mogło, że rano po wstaniu z łóżka wystarczy wykonać makijaż, jednak aby skóra wyglądała świeżo i promiennie musicie pamiętać, że każdy dzień trzeba zacząć od oczyszczania skóry. Po całej nocy w łóżku, gdzie pocimy się wysmarowane mocno nawilżającym kosmetykiem skóra potrzebuje odświeżenia.  

10 kroków Koreańskiej Pielęgnacji:

1. DEMAKIJAŻ 

Czyli wstępne oczyszczanie skóry. Na początek wacikiem nasączonym delikatnym kosmetykiem do demakijażu zmywamy makijaż oczu. Istotne jest aby nie trzeć oczu, ale chwilę pozwolić kosmetykowi rozpuścić kosmetyki. Resztę makijażu możemy zmyć masując skórę olejkiem- tłusty olejek sprawi, że kosmetyki szybciej się rozpuszczą, dzięki temu dokładniej usuniemy makijaż. 

2. MYCIE TWARZY

Po demakijażu czas oczyścić skórę jeszcze raz. Do drugiego mycie twarzy polecane są kosmetyki na bazie wody np. lekkie pianki myjące.

3. PEELING

Peeling pomaga usunąć resztki zanieczyszczeń ze skóry i ściera martwy naskórek dzięki czemu cera wygląda po jego zastosowaniu na bardziej świeżą, rozjaśnioną i zdrową. Nie trzeba stosować peelingu codziennie, ale dwa razy w tygodniu warto o nim pamiętać.

4. TONIK

Tonik! Jak wiele z nas pomija go w codziennych rytuałach pielęgnacyjnych! A jego stosowanie jest na prawdę bardzo ważne, tonik pomaga usunąć resztki zanieczyszczeń, przywraca skórze właściwe pH i przygotowują skórę na nałożenie kosmetyków nawilżających. 

5. ESENCJA 

Esencja to element azjatyckiej pielęgnacji, który jeszcze się u nas nie zadomowił. Ciężko znaleźć ją na sklepowych półkach, jednak nie jest to niemożliwe. Według Koreanek to najważniejszy element pielęgnacji. Esencja ma pomóc kosmetykom, które nałożymy w kolejnych etapach lepiej wniknąć w głąb skóry; wspomóc nawilżenie skóry i jej regeneracje.

6. AMPUŁKI, SERUM, KONCENTRATY

Są gęstsze od esencji i zwykle stosuje się je na konkretne problemy. Serum (nazywane też ampułką lub koncentratem) może rozjaśnić przebarwienia, sprawić, że piegi zbledną, wspomagają procesy komórkowe.


7. MASKA W PŁACHCIE 

Maskę powinno się nakładać na twarz dwa razy w tygodniu, a jeśli skóra jest sucha- jeszcze częściej! Nakładanie maski w płachcie jest dla mnie rytuałem, który najmocniej kojarzy mi się z azjatyckimi standardami pielęgnacji. Jest to też mój ulubiony element pielęgnacji, pokochałam je od pierwszego użycia! Są łatwe w użyciu, można zrobić ją w każdym momencie dnia, wystarczy mieć 10-20 minut.

8. KREM POD OCZY

Nikt nie ma wątpliwości jak ważne jest nakładanie nawilżającego kremu pod oczy. Skóra wokół oczu jest najcieńsza i dlatego trzeba o nią najintensywniej dbać aby długo nie widać było w okolicach oczu oznak starzenia.

9. KREM NAWILŻAJĄCY 

Koreanki uznają krem nawilżający za najważniejszy etap wieczornej pielęgnacji- rano istotniejsze jest zastosowanie ochrony przeciwsłonecznej. Krem jest najgęstszym kosmetykiem, który nakładamy na twarz, dlatego nakładamy go na sam koniec. Raz w tygodniu można zastąpić go bogatszą maską całonocną.

10. FILTR PRZECIWSŁONECZNY 

Kosmetyk, który według Koreańskiego rytuału pielęgnacyjnego warto nakładać na twarz co kilka godzin w ciągu dnia. Koreanki nakładają filtr nawet kiedy siedzą w domu, blisko okna- w każdej sytuacji kiedy są narażone na działanie promieni słonecznych. O tym jak ważna jest ochrona przeciwsłoneczna opowiadałam na blogu już kilka razy, między innymi tu → Bezpieczne opalanie.


Codziennie rano: 
1. Mycie twarzy kosmetykiem na bazie wody (2)
2. Tonik (4)
3. Esencja (5)
4. Serum (6)
5. Krem pod oczy (8)
6. Filtr przeciwsłoneczny (10)

Codziennie wieczorem:
1. Demakijaż (1)
2. Mycie twarzy kosmetykiem na bazie wody (2)
3. Tonik (4)
4. Esencja (5)
5. Serum (6)
6. Krem pod oczy (8)
7. Krem nawilżający (9)

1-3 razy w tygodniu wieczorem:
1. Demakijaż (1)
2. Mycie twarzy kosmetykiem na bazie wody (2)
3. Peeling (3)
4. Tonik (4)
5. Esencja (5)
6. Serum (6)
7. Maska w płachcie (7)
8. Krem pod oczy (8)
9. Krem nawilżający (9)

Znacie Azjatyckie rytuały pielęgnacyjne? Stosujecie je w swojej codziennej pielęgnacji? U mnie pojawiły się już wszystkie kroki, oprócz Esensji, którą ciężko kupić, a jeśli już jest to bardzo droga. Mam jednak w planach kupić i ten kosmetyk i dbać o cerę w ten sposób.

16 komentarzy:

  1. oprocz koncentratow i esencji stosuję wszystko regularnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam koreańskie rytuały pielęgnacyjne i czerpię bardzo dużo z ich pomysłów. Od niedawna stosuję technikę 100 chluśnięć wodą dla zamknięcia porów a wszelkie olejki goszczą już u mnie od dawna w łazience :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę się jej przyjrzeć, brzmi ciekawie :D

      Usuń
  3. Znam bardzo dobrze, do tego stopnia, że moja pielęgnacja ma ponad 10 kroków, bo jednak to co nam się pokazuje z pielęgnacji to mały zalążek tego co jest w Korei, oczywiście nie wszystkie kroki są koniecznie, ale czasem nałożę np. 12 kroków a czasem tylko 5, ale zdecydowanie widzę poprawę cery. Co do esencji u nas póki co tylko bielenda i svr mają swoje, ale esencje np. z cosrx idzie już w Polsce dostać i chyba nawet w dougalsie benton już również ma swoje esencje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cały czas mam je na oku, ale te prawdziwe, koreańskie są drogie i trochę boję się zaryzykować :D Jednak to jest ten krok pielęgnacji, który najmocniej mnie interesuje i muszę go w końcu wprowadzić :D

      Usuń
  4. Przeczytałem tę książkę dwa razy :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak kilka miesięcy temu przeczytałam książkę, byłam miłe zaskoczona , ze moja pielęgnacja weszła na tak wysoki level jak u Koreanek. Jednak trochę się zainspirowałam i wprowadziłam koreańskie kosmetyki to tego mojego rytuału. Dla przykładu ocm zastąpiłam olejkiem tony moly Floria, a zwykle maseczki do rozsmarowywaniu wyparły te wygodniejsze w płachcie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też zwykłe maseczki przestały się pojawiać :D

      Usuń
  6. Bardzo polubiłam się z koreańską pielęgnacją! Też nie stosuję codziennie wszystkich kroków, ale staram się wprowadzać ich coraz więcej. Największą zmianę zauważyłam przy demakijażu trzema produktami i tonizowaniu skóry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też! Mam wrażenie, że jeszcze nigdy moja skóra nie była tak czysta! :D <3 I tak samo w końcu polubiłam się z tonikiem, aż wstyd się przyznać, że kiedyś nie pojawiał się u mnie za często.

      Usuń
  7. Chyba czas sięgnąć po to książkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Od dłuższego czasu sama przykładam się do pielęgnacji twarzy i... właśnie się dowiedziałam, że sama wpadłam na systematyczne stosowanie pierwszych 9 kroków :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Z esencją się nie spotkałam. Od pewnego czasu używam oleju do demakijażu twarzy, jednak przy sztucznych rzęsach muszę uważać z tłustymi produktami.

    OdpowiedzUsuń
  10. znam stosuję i widzę efekty :) o wiele mniej trądziku, który czasem dawał się naprawdę bardzo we znaki :)

    OdpowiedzUsuń

Znajdziesz mnie tutaj:

INSTAGRAM