Witaj!
Cześć, jestem Agata!
Cieszę się, że do mnie trafiłaś! Mój blog to miejsce gdzie znajdziesz recenzje najróżniejszych kosmetyków, porady dotyczące makijażu i całe mnóstwo inspiracji! Rozgość się i przeczytaj kilka najnowszych wpisów. Od 10 lat profesjonalnie zajmuję się makijażem, wykonuję makijaże okolicznościowe w Szczecinie (i okolicach), prowadzę lekcje makijażu na użytek własny oraz szkolenia dla początkujących wizażystów. Kocham makijaż i z przyjemnością przygotuję Cię na każdą ważną dla Ciebie okazję.

  • MAKIJAŻ
    Wykonuję makijaże okolicznościowe w Szczecinie i najbliższych okolicach. Zapraszam do zapisów! Więcej informacji na temat mojego doświadczenia, cennik
    Czytaj więcej
  • BEAUTY BLOG
    Od 2013 roku prowadzę bloga o makijażu. Znajdziesz tu recenzje kosmetyków, porady dotyczące makijażu i najnowsze triki. Mam nadzieję, że znajdziesz coś dla siebie!
    Czytaj więcej
  • KONTAKT
    Jeśli nie znalazłaś odpowiedzi na swoje pytania, albo po prostu chcesz zapytać o coś związanego z makijażem napisz do mnie.
    Czytaj więcej

GOSH LUMI DROPS- ROZŚWIETLACZ W PŁYNIE

gosh lumi drops

Z marką Gosh zawsze było mi jakoś tak mi nie po drodze. Pamiętam, że kiedy byłam na pierwszym kursie wizażu używałyśmy tam eyelinerów tej firmy w mocnych, nasyconych kolorach. Spodobały mi się tak bardzo, że zaczęłam ich szukać. Szukałam wszędzie, od internetu zaczynając na osiedlowych sklepikach kończąc, jednak nie znalazłam. Nieco później od znajomego, na święta, dostałam w prezencie paletę cieni tej firmy. Wtedy mieli w ofercie takie z czterema kolorami, moja wersja nazywała się "Brasil" albo "Rio", nie ważne, chodzi o to, że kolory wydawały się mocne, intensywne, jednak cienie były tak słabo napigmentowane, że nawet na bazie z kredki w tym samym odcieniu mało widać było ich koloru. Cienie ostudziły moją chęć do poszukiwania kosmetyków tej marki i tak przez kilka lat nie miałam żadnego kosmetyku tej firmy. Aż do zeszłego miesiąca, kiedy w oko wpadła mi mała buteleczka pełna błyszczącego płynu. 



GOSH LUMI DROPS- ROZŚWIETLACZ W PŁYNIE


Rozświetlacz w płynie to coś co uwielbiam! Dają według mnie najbardziej naturalny efekt, efekt naturalnie świetlistej, jakby mokrej skóry. Gosh Lumi Drops ma jednak konsystencje na tyle fajną, że staje się produktem o wiele bardziej wielozadaniowym. Zacznijmy jednak od tego, że ma wręcz idealny kolor. Wymarzony dla osób o chłodnym typie urody. Pewnie zauważyłyście, że uwielbiam rozświetlacze, wręcz je kolekcjonuje, mam więc wysokie oczekiwania jeżeli chodzi o każdy kolejny nabytek. A on spełnia je, bez zastrzeżeń. Najprzyjemniej, najszybciej i najefektywniej nakładać ten produkt palcami, można go wtedy ładnie scalić z nałożonym wcześniej podkładem. Trzeba też pamiętać o jednej, bardzo ważnej w makijażu zasadzie- mokre na mokre, suche na suche, jedyne odstępstwo od niej to gruntowanie podkładu (całego mokrego makijażu twarzy) pudrem.

gosh lumi drops
 gosh lumi drops
 gosh lumi drops

Rozświetlacz ma wygodną buteleczkę, którą ściskamy żeby wycisnąć tyle produktu ile chcemy przez taki cieniutki dziubek. Dobrze wcześniej lekko nią wstrząsnąć, żeby rozświetlacz się rozmieszał.


A skoro to kosmetyk tak wielozadaniowy, do czego możemy go używać? 

- pod podkład jako baza rozświetlająca (na specjalne okazje)
- zmieszany z podkładem dla uzyskania rozświetlającego podkładu
- jako rozświetlacz, po prostu
- jako rozświetlacz na całe ciało
- zmieszany z korektorem pod oczy
- latem nałożony na twarz bez podkładu podkreśli opaleniznę 

gosh lumi drops
 gosh lumi drops
gosh lumi drops

Rozświetlacze Lumi Drops występują w trzech kolorach. Mój to Vanilla, najchłodniejszy i najjaśniejszy, kolejny to Peach czyli taki złotawo- brzoskwiniowy odcień, i najciemniejszy- Bronze. Każdy znajdzie tu coś dla siebie. Oprócz rozświetlacza Gosh mam jeszcze dwa inne rozświetlacze w płynie- Inglot i Loreal, ale żaden z nich nie łączy się tak dobrze z podkładami, a to w takim produkcie jest dla mnie najważniejsze. Oprócz trwałości, ale do tej nie mam się tu jak przyczepić. 

Jak podoba się rozświetlacz w płynie? Używacie takich kosmetyków? Czy, tak jak ja, jesteście wariatami i kolekcjonujecie jakieś rzeczy?