Cześć!
Witaj na mojej stronie!
Mam na imię Agata. Z wykształcenia jestem Charakteryzatorem. Na moim blogu znajdziesz wszystko, co dotyczy makijażu i pielęgnacji! Dziękuję, że tu jesteś, to właśnie dzięki Tobie istnieje to miejsce. Jeśli masz jakiekolwiek pytania o makijaż: pisz śmiało. Jestem tu dla Ciebie.

  • MAKIJAŻ
    Wykonuję makijaże okolicznościowe w Szczecinie i najbliższych okolicach. Zapraszam do zapisów! Więcej informacji znajdziesz w zakładce "o mnie".
    Czytaj więcej
  • BEAUTY BLOG
    Od 2013 roku prowadzę bloga o makijażu. Znajdziesz tu recenzje kosmetyków, porady dotyczące makijażu i najnowsze triki. Mam nadzieję, że znajdziesz coś dla siebie!
    Czytaj więcej
  • KONTAKT
    Jeśli nie znalazłaś odpowiedzi na swoje pytania, albo po prostu chcesz zapytać o coś związanego z makijażem napisz do mnie.
    Czytaj więcej

EVELINE COSMETICS WONDER MATCH LUMI

 



Od kilku miesięcy w makijażu twarzy króluje efekt rozświetlenia. Zauważyliście jak dużo rozświetlających podkładów ostatnio się pojawiło? Nawet te kultowe, najbardziej znane, mają teraz swoje wersje rozświetlające. 

 

EVELINE WONDER MATCH LUMI

 

Podobnie jest z kultowym, drogeryjnym podkładem Eveline czyli Wonder Match, który w ostatnich miesiącach doczekał się swojej wersji Wonder Match Lumi. Nowy podkład Eveline od razu mnie zainteresował i wiedziałam, że będę chciała przetestować go i pokazać go Wam, dlatego cieszę się, że dzięki przesyłce od marki Eveline mogę nie tylko opowiedzieć Wam o moich wrażeniach, ale także pokazać swatche wszystkich czterech dostępnych odcieni. 

 

Na początek sprawdźmy jakie są obietnice producenta: 

Niezwykły podkład rozświetlający Wonder Match Lumi to propozycja dla spragnionych pielęgnacji i doskonałego makijażu. Formuła kosmetyku zapewnia cerze nawilżenie i odżywienie. 

Witamina C wyciągnie ze skóry naturalny blask, a kwas hialuronowy zadba o odpowiednie nawodnienie. Wyciąg z róży francuskiej przyjemnie wygładzi skórę i zadziała przeciwzmarszczkowo. Niacynamid z właściwościami antyoksydacyjnymi ochroni skórę, nawilży i odmłodzi, a ekstrakt z pestek moringa odświeży cerę, zoptymalizuje wydzielanie sebum i usunie z twarzy zmęczenie! 

SPF 20 ochroni skórę przed promieniowaniem UV. 

Podkład dostępny w 4 odcieniach

 

Ma to być więc podkład rozświetlający i pielęgnujący skórę. Mamy tu kilka ciekawych składników pielęgnacyjnych, jak np. witamina C czy niacynamid. Dodatkowo podkład ma SPF20, co jest dobrym dodatkiem do podstawowego SPF na co dzień. Nie traktowałabym podkładu jako jedynego zabezpieczenia przed promieniami słonecznymi.  

 




Opakowanie podkładu Eveline Wonder Match w wersji Lumi jest dokładnie takie samo jak jego pierwszej wersji, ale nakrętka jest różowa, a na opakowaniu dodano oczywiście napis "Lumi". Podkład ma sprawnie działającą pompkę. Opakowanie o pojemności 30 ml kosztuje stacjonarnie około 50 złotych (na promocjach około 25-30). Podkład należy zużyć w ciągu 6 miesięcy od pierwszego otwarcia opakowania. Buteleczka jest solidna, szklana. Podkład, mimo że to produkt drogeryjny, prezentuje się drogo i elegancko. 

 

JAKIEGO EFEKTU SPODZIEWAĆ SIĘ PO WONDER MATCH LUMI?

 

Podkład jest gęsty, wyjęty na dłoń prawie z niej nie spływa, a jeśli spływa to bardzo powoli. Rozcierany na skórze sprawia wrażenie tłustego i trochę lepkiego, ale ta lepkość w trakcie zastygania zanika. Dzięki tej tłustej formule pięknie stapia się ze skórą, ale nie jest aż tak trwały jak jego pierwowzór. Jego krycie jest średnie, można je lekko podbudować nakładając kolejną warstwę, nadal jednak nie będzie to mocne krycie. Jego wykończenie jest rozświetlające. Nie widać w nim żadnych drobinek, ale daje ładne, naturalne, "mokre" rozświetlenie. Skóra wygląda zdrowo, jakby była mocno nawilżona. 

Niestety taka tłustawa formuła sprawia, że podkład jest mniej trwały. U mnie po kilku godzinach nieładnie wygląda w okolicy skrzydełek nosa, chociaż ratuje go przypudrowanie go mocniejszym pudrem tylko w tym miejscu. Na całość nakładam puder satynowy Apollca, który jest moim ulubieńcem do... w sumie do wszystkich podkładów, ale zdecydowanie najlepiej sprawdza się kiedy chcemy utrzymać efekt rozświetlenia. Utrwalając ten podkład czymś mocno matującym (jak Laura Mercier) zdecydowanie stracimy jego efekt rozświetlenia. 

Efekt jaki otrzymujemy na skórze jest ładny. Skóra wygląda zdrowo, świetliście. Podkład nie robi dziur, prześwitów, rozkłada się na skórze bardzo równomiernie, nie warzy się. Zdarza mu się zebrać w mocniej przetłuszczających się miejscach i w tych miejscach warto użyć mocniej utrwalającego pudru.

 


 

KOLORY WONDER MATCH LUMI

 

Podkład Eveline Wonder Match Lumi dostępny jest w czterech kolorach (wybór jest o wiele mniejszy, niż w przypadku klasycznego Wonder Match, który ma już 12 odcieni). Wszystkie cztery kolory są jasne i dopiero teraz, kiedy nieco zbledłam po lecie, pasuje mi najciemniejszy kolor. 

Wszystkie cztery kolory są ciepłe i mają żółte tony. Brakuje tu odcienia mocniej opalonego, ale brakuje też czegoś bardziej neutralnego lub różowego, dla osób o chłodnym typie urody. Dostępne kolory to: 

  • 05 Light (Neutral)
  • 10 Vanilla (Warm)
  • 15 Natural (Neutral)
  • 20 Nude (Warm)

Warto patrzeć na oznaczenia w nawiasie (na opakowaniu są one pod nazwą koloru). Producent sugeruje, że odcienie 05 i 15 są neutralne, z kolei 10 i 20, jak mówiłam wcześniej, zdecydowanie ciepłe. Odcienie neutralne rzeczywiście mają w sobie troszkę mniej żółtych tonów, ale nadal je mają i osoby z różowymi odcieniami skóry będą czuły się w nich mocno żółte. Nie oceniam tego na minus, ale wolę uprzedzić Was, żebyście wiedziały dla kogo będą ok te podkłady, czyli przede wszystkim dla ciepłych typów urody. 





Podkład Eveline Wonder Match Lumi polecam przede wszystkim osobom z cerą suchą i normalną, bardzo ładnie sprawdza się też przy cerze dojrzałej. Ogólnie zawsze kiedy skóra potrzebuje rozświetlenia, dodania takiego zdrowego blasku, ten podkład będzie wyglądał ładnie. 

 

Dajcie znać czy używałyście już tego podkładu i jak sprawdza się u Was!