środa, listopada 27, 2019

IDEALNE SMOKY EYES



Zbliża się sezon Świąteczno- Sylwestrowy, kiedy o wiele chętniej eksperymentujemy z makijażem. Ale żeby móc z nim poszaleć, trzeba na początek znać i dobrze posługiwać się podstawowymi technikami. Dla mnie najbardziej podstawowym makijażem wieczorowym, który przy okazji zawsze robi spore wrażenie, jest makijaż Smoky Eye. 

 

IDEALNE SMOKY EYES



Smoky Eye, Smoky Eyes, Smokey Eye, Przydymione Oko, różnie nazywają ten makijaż. Nie ważne jak Wy go nazywacie, najważniejsze żeby prawidłowo go wykonywać, tak aby był idealnie roztarty, intensywny i trwały.

HISTORIA MAKIJAŻU SMOKY EYE


Makijaż Smoky Eye powstał w latach 20 XX wieku, a więc już prawie 100 lat temu! Mimo to nadal uważany jest za jeden z najseksowniejszych i najpiękniej podkreślających kobiecą urodę makijaży. Za twórcę tej techniki makijażu uważa się Maxa Factora czyli Maksymiliana Faktorowicza, o którym porozmawiamy w innym wpisie, z serii Historia Makijażu. Początkowo makijaż Smoky Eye był stosowany tylko w charakteryzacji filmowej, jednak szybko przeniósł się na ulice. 

Smoky Eye powstało na potrzeby kina niemego. Max Factor, pracując z największymi aktorkami tamtych lat, wiedział, że aktorzy pracują przede wszystkim twarzą. Widzowie nie mogli ich usłyszeć, dlatego wszystkie emocje musieli przekazywać mimiką. Dlatego stawiał na mocne, dramatyczne podkreślenie oczu. Wzdłuż linii rzęs malował czarną kreskę i mocno ją rozcierał, aby przechodziła płynnie w odcień skóry. Ta idea nie zmieniła się do dziś. Mimo, że zmienia się moda, np. zupełnie inaczej malujemy teraz oczy czy brwi, idea Smoky Eye wciąż pozostaje taka sama.





Czego potrzebujesz do wykonania idealnego makijażu smoky eye? 


MATOWA, MOCNO NAPIGMENTOWANA CZERŃ


Bez czarnego cienia nie ma Smoky Eye. Po prostu nie da się zrobić tego makijażu bez dobrej jakości czarnego cienia. Najlepiej sprawdzają się cienie matowe lub satynowe, bez żadnych drobinek. Jeśli macie ochotę urozmaicić Wasze Smoky dodaniem do niego brokatu, nałóżcie go na środek ruchomej powieki, ale nie używajcie brokatowego cienia w zewnętrznym kąciku oka. Musicie poszukać czerni idealnej dla siebie, ale pamiętajcie, że dobrze napigmentowane cienie, o przyjemnej do pracy konsystencji znajdziecie nie tylko w ofercie najdroższych marek. Całkiem fajne cienie mają firmy, których ceny nie uszczuplą mocno Waszych portfeli, jak np. Makeup Revolution.


1000 ODCIENI SZAROŚCI


Do stworzenia idealnego Smoky Eye przyda się też kilka odcieni szarości. Pewnie, możecie spróbować nałożyć czarny cień, a później rozcierać go do skutku, ale zdecydowanie ułatwicie sobie pracę używając kilku szarych cieni, o różnej intensywności. Czarny cień z drobinkami jeszcze jakoś się obroni na środku powieki, ale cienie szare, którymi będziecie makijaż rozcierać, muszą być w stu procentach matowe.


DŁUGOTRWAŁA CZARNA KREDKA


Albo żelowy eyeliner, który nałożycie na linię wodną i wzdłuż górnych rzęs, aby uzyskać jeszcze bardziej tajemniczy i wieczorowy efekt. Najlepiej sprawdzają się właśnie żelowe eyelinery oraz kredki typu Kohl/Kajal, które najczęściej są wodoodporne, zastygają na linii wodnej i dzięki temu najdłużej się na niej utrzymują.


JAK WYKONAĆ MAKIJAŻ SMOKY EYE?  



1. Wzdłuż linii górnych rzęs maluje czarną kreskę. Używam skośnie ściętego, cieniutkiego pędzelka (takiego jakim maluje się brwi lub kreski eyelinerem) oraz mocno napigmentowanego, czarnego cienia. Tu kończy się nakładanie czarnego cienia na górną powiekę.


2. Kreskę rozcieram używając precyzyjnego pędzla do blendowania oraz ciemnoszarnego, matowego cienia, który nakładam aż do załamania powieki. 


3. Nad załamanie powieki rozcieram makijaż dodając jasnego szarego cienia. Używam tu dwóch odcieni szarości, aby uzyskać jak najpłynniejsze przejście cieni w kolor pod linią brwi.


4. Teraz zajmuję się dolną powieką. Na linię wodną nakładam czarną kredkę i rozcieram ją wzdłuż linii dolnych rzęs tym samym czarnym cieniem, który nakładałam na górną powiekę. 


5. Makijaż dolnej powieki rozcieram (tak samo jak cienie na górnej powiece) używając trzech odcieni szarości. 


6. Na koniec jeszcze raz poprawiam czarną kredkę na linii wodnej i maluje rzęsy. Dla lepszego efektu możecie, tak jak ja, dokleić pasek sztucznych. 



Mam nadzieję, że od teraz taki makijaż nie będzie dla Was żadnym problemem. Smoky eye jest moim ulubionym makijażem na wieczór, jednak u mnie o wiele lepiej sprawdza się on w mniej klasycznym wydaniu np. w ciepłych brązach. A jak jest u Was? 

Dajcie znać czy i Wy lubicie Smoky Eye! 









8 komentarzy:

  1. Jeszcze tak dobrze nie opanowałam, ale Twój wyglada obłędnie <3

    OdpowiedzUsuń
  2. UWielbiam ten typ makijażu! Pięknie wyszło

    OdpowiedzUsuń
  3. Faktycznie coś jest w tym, że to taki czas ma eksperymenty. I często są one udane

    OdpowiedzUsuń
  4. Końcowy efekt mega mi się podoba, do tego te rzęsy, wygląda czarująco :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ależ zazdroszczę talentu! Ja to mam problemy nawet z codziennym, delikatnym make upem...;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładnie, piękny makijaż. Ja mam niestety problem z robieniem kreski.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz! Komentarze są dla mnie najlepszą motywacją do dalszego pisania i rozwijania mojego miejsca w sieci. ❤

Jeśli mój blog spodobał Ci się i dołączyłeś do obserwatorów daj o tym znać w komentarzu abym mogła Cię odwiedzić ❤