poniedziałek, lutego 10, 2020

KIEHL'S CANNABIS SATIVA SEED OIL HERBAL CONCENTRATE

olejek do twarzy kiehl's



Jakiś czas temu miałam przyjemność wybrać się na premierę marki Kiehl's w Douglasie w Szczecinie. Muszę przyznać, że marka ma dryg do organizowania tego typu imprez: wystrój, napoje, jedzonko, wszystko było na najwyższym poziomie. Ale dzisiaj odpowiemy sobie na najważniejsze pytanie: jak oceniam kosmetyki? 


KIEHL'S


Jak to zwykle bywa, po części oficjalnej, marka rozdała wszystkim zaproszonym gościom drobne upominki. Nie mogło być inaczej, dostałyśmy do przetestowania najnowszy produkt Kiehl's czyli kojący olejek do twarzy Cannabis Sativa Seed Oil Herbal Concentrate.

Na tym małym "evencie" mogłyśmy szybko zapoznać się z historią marki Kiehl's, która powstała prawie 170 lat temu (dokładnie w roku 1851), na East Village w Nowym Jorku. Początkowo była to marka typowo apteczna, a jej nazwa pochodzi od nazwiska John'a Kiehl, który był jej pierwszym właścicielem.


KIEHL'S CANNABIS SATIVA SEED OIL HERBAL CONCENTRATE



Kojący, niepowodujący powstawania zaskórników olejek do twarzy, odpowiedni dla każdego typu skóry, w tym również dla cery z problemami.


Olejek Cannabis Sativa Seed Oil Herbal Concentrate powstał zainspirowany farmaceutycznymi początkami marki Kiehl's. Został opracowany z myślą o skórze problematycznej, z wypryskami oraz przebarwieniami, ale mogą go używać osoby z każdym typem skóry. Producent obiecuje wzmocnienie bariery ochronnej skóry, zredukowanie przebarwień, poprawę nawilżenia i uspokojenie skóry.

Ocenę produktu zacznijmy (jak zawsze) od oceny jego opakowania. Olejek zamknięty jest w szklanej, ciężkiej buteleczce z aplikatorem w formie pipety, które mi rzeczywiście kojarzy się z produktem aptecznym, chociaż wiele firm wybiera taką formę aplikatora w przypadku olejku lub serum do twarzy. Buteleczka ma pojemność 30ml, olejek kosztuje 195 złotych. Olejek trzeba zużyć w ciągu 18 miesięcy od otwarcia.


olejek do twarzy kiehl's
olejek do twarzy kiehl's


SKŁAD


Cannabis Sativa Seed Oil Dicaprylyl Ether Tocopherol Pelargonium Graveolens Flower Oil Origanum Heracleoticum Flower Oil Helianthus Annuus Seed Oil / Sunflower Seed Oil Cymbopogon Schoenanthus Oil Mentha Piperita Oil / Peppermint Oil Citral Citronellol Geraniol Linalool Limonene

Wyżej macie pełny skład prosto ze strony producenta, dokładnie ten sam skład jest na opakowaniu, więc chyba jest pełny. Na pierwszym miejscu widzę olej z nasion konopii, co mnie cieszy. Niestety dalej nie umiem go rozszyfrować, ale zasięgnęłam rady u osób, które się na tym znają i podobno skład jest dobry. Cieszy mnie to szczególnie dlatego, że ostatnio trafiłam na bardzo ciekawy kanał na YouTubie "Kacper Beauty Vlog", na którym możecie zobaczyć jakie "śmieci" producenci ładują do swoich kosmetyków. Niestety dotyczy to także kosmetyków Kiehl's.

Jeśli potraficie analizować składy kosmetyków: napiszcie w komentarzu jak oceniacie skład Kiehl's Cannabis Sativa Seed Oil Herbal Concentrate.

Najważniejszymi składnikami są: Cannabis Sativa Seed Oil oraz Green Oregano Oil. Jak one działają na skórę? Cannabis Sativa Seed Oil czyli olej z nasion konopi pochodzi z tłoczonych na zimno nasion konopi siewnych. Poprawia on funkcjonowanie bariery ochronnej skóry, redukuje widoczność przebarwień, przywraca odpowiedni poziom wody w komórkach skóry. Sprawia, że skóra staje się gładka. Drugi składnik to olejek z oregano, który sprawia, że wszelkie widoczne oznaki problemów skórnych zmniejszają się.


KONSYSTENCJA I DZIAŁANIE 



Jest to suchy olejek, który szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy na skórze. Jego konsystencja jest bardzo wodnista, lejąca. Olejek wchłania się w kilka sekund i już po chwili można nakładać kolejne etapy pielęgnacji. Aplikacje kosmetyku zdecydowanie umila jego ziołowy, trochę apteczny zapach.

Zaraz po nałożeniu olejku skóra wydaje się miękka i przyjemnie wygładzona, jednak używając go codziennie przez około miesiąc nie zauważyłam żadnych długotrwałych efektów. Skóra jest tak samo dobrze nawilżona, jak po dobrym kremie nawilżającym, a moje wypryski jak były, tak są. Niestety w moim przypadku serum nie pomogło pozbyć się widocznych niedoskonałości skóry, a przecież między innymi o to chodziło.


olejek do twarzy kiehl's


Biorąc pod uwagę, że głównym celem stosowania tego olejku, którego cena to prawie 200 złotych, nie było nawilżenie skóry, a m.in zredukowanie przebarwień i uspokojenie skóry, których nie zauważyłam, nie widzę powodu żeby zachęcać Was do jego kupna. Myślę, że podobnie działałby "zwykły" olej konopny, który możecie kupić np. na stronie olini.pl. Nie zrozumcie mnie źle, olejek dobrze działa na moją skórę, daje jej dużą dawkę nawilżenia i sprawia, że jest ona gładsza, jednak miewałam o wiele tańsze produkty, które działały w ten sam sposób.

Mimo, że olejek Kiehl's Cannabis Sativa Seed Oil ma (podobno) dobry skład, to trochę zniechęca mnie to, że w innych ich kosmetykach można znaleźć m.in mikroplastik oraz, że były one testowane na zwierzętach (nigdzie nie znalazłam informacji o tym, czy obecnie są testowane).

Jakie jest Wasze ulubione serum do twarzy? Używacie kosmetyków Kiehl's? 



7 komentarzy:

  1. Nie miałam jeszcze nic tej marki, może kiedyś przy okazji coś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiehls swietnie dogaduje sie z moja cera, mysle ze siegne takze po ten olejek :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam jeszcze okazji używać ich produktów, ale ciekawią mnie od dawna. Fajny produkt, lubię formułę suchego olejku :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że nie zauważyłaś poprawy kolorytu cery.. Myślę, że gdybym się na to mocno nastawiła, to bym bardzo się rozczarowała. Raczej nie sięgnę po ten olejek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kwestia testowania na zwierzętach to ważna sprawa, dobrze że zwracasz uwagę na to.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię skoncentrowane kosmetyki. Używam ich zwykle na noc, kiedy skóra mocniej się regeneruje.

    OdpowiedzUsuń
  7. Cena faktycznie wysoka. Jeszcze nigdy nie miałam nic z tej marki i szczerze mówiąc nie kuszą mnie ich kosmetyki. Jeśli chodzi o stosowane samego, czystego oleju konopnego to moja cera go lubi. :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz! Komentarze są dla mnie najlepszą motywacją do dalszego pisania i rozwijania mojego miejsca w sieci. ❤

Jeśli mój blog spodobał Ci się i dołączyłeś do obserwatorów daj o tym znać w komentarzu abym mogła Cię odwiedzić ❤