Cześć, jestem Agata!
Witaj na mojej stronie!
Znajdziesz tu recenzje ciekawych kosmetyków, porady dotyczące makijażu i całe mnóstwo inspiracji! Rozgość się i przeczytaj kilka najnowszych wpisów.

Możesz też umówić się na makijaż! Wykonuję makijaże okolicznościowe w Szczecinie i okolicach. Sprawdź cennik:
  • MAKIJAŻ
    Zapraszam do zapisywania się na makijaże okolicznościowe w Szczecinie i okolicach. Dokładny cennik i wszystkie szczegółowe informacje znajdują się na stronie Makijaż w Szczecinie.
    Czytaj więcej
  • BEAUTY BLOG
    Od 2013 roku prowadzę bloga o makijażu. Znajdziesz tu recenzje kosmetyków, porady dotyczące makijażu i najnowsze triki. Mam nadzieję, że znajdziesz coś dla siebie!
    Czytaj więcej
  • KONTAKT
    Jeśli nie znalazłaś odpowiedzi na swoje pytania, albo po prostu chcesz zapytać o coś związanego z makijażem napisz do mnie.
    Czytaj więcej

SINSKIN: MOJE TOP 5 PRODUKTÓW TEJ MARKI!


Marka SinSkin, której produkty możecie znaleźć w Rossmannie, była przeze mnie długo "ignorowana". Ich kosmetyki nie są tanie, a jednocześnie są dostępne w drogerii, a jeśli mam być z Wami szczera, kiedy mam wydać na rozświetlacz 80-90 złotych to zwykle wolę wydać te pieniądze w Sephorze.

 

SINSKIN: TOP 5 PRODUKTÓW



Tak się jednak złożyło, że mogłam przetestować kilka ich produktów i okazało się, że omijanie tych kosmetyków było ogromnym błędem! SinSkin to Polska marka, która jest obecna na rynku kosmetycznym od kilku lat. Kosmetyki SinSkin są dostępne wyłącznie w Rossmannie, dlatego z ich zakupem warto czekać na cyklicznie pojawiające się promocje -49/-55%. 

A jakie kosmetyki tej marki stały się moimi hitami? 


SPOTLIGHT HIGHLIGHTER QUEEN BEE



Od samego początku słyszałam wiele dobrego o rozświetlaczach SinSkin, ale nie miałam pojęcia, że dają tak intensywny, piękny blask. Rozświetlacz, który mam to Queen Bee z kolekcji Honey Bee. Rozświetlacz jest szampańsko złoty i ma w sobie delikatne drobinki, które mocno odbijają światło. Jego kolor nie jest najjaśniejszy, dlatego nie sprawdzi się u osób bardzo bladych, ale jeśli macie klasyczną, słowiańską urodę jest duża szansa, że będzie dla Was idealny.

Lubię efekt jaki daje na twarzy, można go pięknie rozetrzeć z bronzerem, a blask będzie widoczny z drugiego końca ulicy, jednak najczęściej nakładam go na dekolt. Wygląda fenomenalnie! W ofercie SinSkin znajdziecie rozświetlacze prasowane w najróżniejszych odcieniach, sprawdzałam i wszystkie mają podobną formułę, dlatego myślę, że każdy znajdzie tu coś dla siebie.



KOHL KAJAL SMOKY



Kredka Kohl Kajal Smoky ma idealny, głęboki czarny kolor oraz formułę, która zastyga i jest nie do ruszenia. To sprawia, że to kredka, która sprawdzi się nakładana na linię wodną oka, ale też na całą powiekę np. jako baza pod makijaż smoky eye. Nawet noszona przez wiele godzin nie roluje się na powiece, a z linii wodnej nie znika tak szybko jak inne kredki drogeryjne. Kredka dostępna jest tylko w kolekcji Honey Bee, ale może jeszcze gdzieś ją znajdziecie lub trafi do stałej oferty?






BŁYSZCZYK THE PERFECT LIP



Mój błyszczyk jest w odcieniu Dazzle Me, który jest delikatnym, chłodnym różem z mnóstwem drobinek. Błyszczyk nie zlepia ust, a dodatkowo mocno je nawilża i po jego zmyciu usta są niesamowicie gładkie. Używam go do makijażu, a w chłodniejsze dni, kiedy chcę zabezpieczyć moje usta przed zimnem, nakładam go jako pielęgnację. 


ROZŚWIETLACZ W PŁYNIE 


Rozświetlacze w płynie dostępne są w małych buteleczkach z pipetą. Znajdziecie je w drogeriach w trzech odcieniach: White Gold, Pink Gold i Yellow Gold. Każdy odcień ma swój urok, ale najważniejsze jest to, jaki efekt dają nałożone na skórę. Według mnie nie sprawdzają się jako baza pod makijaż, ani nakładane na szczyty kości policzkowych już po nałożeniu podkładu. Ich główną zaletą jest rozświetlanie ciała. Przepięknie wyglądają nałożone na dekolt, ramiona czy nawet nogi. Jeśli chcecie mocnego blasku i efektu mokrej skóry nakładajcie je prosto z opakowania, a jeśli zależy Wam na delikatniejszym błysku, zmieszajcie je z ulubionym balsamem do ciała. 





MATOWA POMADKA W PŁYNIE  


Matowa pomadka w płynie spodoba się fankom gęstych formuł. Pomadka SinSkin ma gęstą konsystencję musu, która nie jest łatwa w nakładaniu, ale świetnie "wgryza" się w usta dając bardzo trwały kolor. Usta przez cały dzień są zabarwione nałożonym odcieniem i nawet kiedy pomadka zaczyna się "zjadać" pozostaje on na ustach.


Znacie markę SinSkin? Jakie są Wasze ulubione kosmetyki SinSkin?


Komentarze

  1. Nie znam jeszcze tej marki, ale najbardziej zaciekawił mnie rozświetlacz Queen Bee ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się rozświetlacz, czarna kredka ma moc - mam ją :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jeszcze nie miałam nic z tej marki ale kusi mnie ona :D musze troche zużyć moje zapasy i wtedy zapewne cos zakupie :)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz! Komentarze są dla mnie najlepszą motywacją do dalszego pisania i rozwijania mojego miejsca w sieci. ❤

Jeśli mój blog spodobał Ci się i dołączyłeś do obserwatorów daj o tym znać w komentarzu abym mogła Cię odwiedzić ❤