Cześć!
Witaj na mojej stronie!
Mam na imię Agata. Z wykształcenia jestem Charakteryzatorem. Na moim blogu znajdziesz wszystko, co dotyczy makijażu i pielęgnacji! Dziękuję, że tu jesteś, to właśnie dzięki Tobie istnieje to miejsce. Jeśli masz jakiekolwiek pytania o makijaż: pisz śmiało. Jestem tu dla Ciebie.

  • MAKIJAŻ
    Wykonuję makijaże okolicznościowe w Szczecinie i najbliższych okolicach. Zapraszam do zapisów! Więcej informacji znajdziesz w zakładce "o mnie".
    Czytaj więcej
  • BEAUTY BLOG
    Od 2013 roku prowadzę bloga o makijażu. Znajdziesz tu recenzje kosmetyków, porady dotyczące makijażu i najnowsze triki. Mam nadzieję, że znajdziesz coś dla siebie!
    Czytaj więcej
  • KONTAKT
    Jeśli nie znalazłaś odpowiedzi na swoje pytania, albo po prostu chcesz zapytać o coś związanego z makijażem napisz do mnie.
    Czytaj więcej

SHINE ON! CZYLI KTÓRY Z ROZŚWIETLACZY AFFECT MUSISZ MIEĆ!

 


 

Jest listopad. Czy już można mówić, że zbliża się karnawał? Czy karnawał w ogóle wrócił po pandemii, czy nadal ma wolne? Dajcie znać w komentarzach jak to aktualnie wygląda, bo z dwójką małych dzieci nadal wychodzę z domu tylko na zakupy i sale/place zabaw.

 

Dlatego zupełnie nie orientuje się czy huczny Sylwester i karnawał przypadkiem na stałe nie zniknęły z naszego życia. Oby nie! Ale jeśli nawet tak się stało, błysk na policzkach jest nam potrzebny nadal, także na co dzień. A ten zaserwowany przez Affect sprawi, że w sztucznym świetle (choćby i galerii handlowych!) nie przejdziecie niezauważeni.  

 



Najnowsze rozświetlacze Affect Shine On dostępne są w trzech odcieniach. Mają bardzo eleganckie opakowania w formie puderniczek, z dobrej jakości lusterkiem, utrzymane w złoto-czarnej kolorystyce. Na ich powierzchni znalazły się śliczne "sweterkowe" tłoczenia. Wszystkie trzy rozświetlacze mają wegańską formułę, a ich konsystencja jest bardzo masełkowata i przyjemnie się aplikuje. 

Rozświetlacze mają miękką formułę, która łatwo aplikuje się na pędzel, a na twarzy pięknie stapia ze skórą. Rozświetlacze Viva Glow (2) i Golden Hour (3) mają odrobinę inne wykończenie niż Diamond Water (1) i dlatego nałożone na twarz czy dekolt wyglądają nieco bardziej naturalnie. 

 

 

Rozświetlacze 2 i 3 pięknie stapiają się ze skórą, 2 jest super dla chłodniejszych typów urody, z kolei 3 dla cieplejszych. One dają efekt tafli, bez wyraźnie widocznych drobinek brokatu, dlatego ostatecznie prezentują się bardziej naturalnie i można nimi osiągnąć efekt mocnego, ale nadal naturalnego błysku na skórze. Oba mają złote tony, z tym że Viva Glow jest minimalnie chłodniejszy, bardziej różowo-brzoskwiniowy, a Golden Hour bardziej żółto-złoty.

Rozświetlacz o numerze 1 to z kolei super błysk z migoczącymi, srebrnymi drobinkami. Baza tego rozświetlacza jest biało-srebrzysta i jest to widoczne nawet na mojej jasnej skórze, dlatego sądzę, że na mocniej opalonych osobach będzie się jeszcze mocniej odznaczał. Diamond Water kojarzy mi się trochę z rozświetlaczem Fenty Diamond Bomb. 

 

Na zdjęciu od góry kolory: 1, 2, 3 




 

Czym się wyróżniają? Dwa naturalne odcienie sprawią, że skóra nabierze blasku, który będzie widoczny, ale nie oślepiająco- sztuczny. Skóra z rozświetlaczami 2 i 3 będzie wyglądała na naturalnie świetlistą, gładszą i lepiej nawilżoną, zupełnie jakby za jej wygląd bardziej odpowiadała pielęgnacja niż makijaż. Rozświetlacz nr 1 to opcja dla osób nieco odważniejszych, drobinki brokatu są widoczne na skórze i mienią się w sztucznym świetle jak miliony diamencików. Rozświetlacze Affect Shine On mają formułę, z którą bardzo łatwo się pracuje i nawet osoby zupełnie początkujące poradzą sobie z nałożeniem go w taki sposób, że skóra będzie wyglądała jak milion dolarów.

Rozświetlacze utrzymują się na swoim miejscu przez cały dzień. Nie tracą ani na intensywności błysku, ani nie zmieniają swojego koloru. 

 

Który wybrać? 

  • 1- jeśli lubisz szalony efekt z milionem drobinek; idealny dla osób odważnych; idealny na dekolt; świetnie sprawdzi się w makijażu oczu
  • 2- jeśli masz chłodny typ urody; idealnie stapia się z cerami, które mają w sobie różowawe tony; daje piękny naturalny efekt
  • 3- jeśli masz cieplejszy typ urody; jego odcień pięknie stapia się z ciepłymi odcieniami cery


Wiecie już dla kogo który kolor będzie najlepszy i czym wyróżniają się rozświetlacze Affect Shine On! Teraz Wy dajcie mi znać jakie rozświetlacze lubicie. Zostawcie w komentarzach swoje typy! 

 

A jakie kosmetyki z Affect najbardziej lubicie?


 

 

 

Komentarze

  1. 3 najbardziej mi się podoba. Kusi mnie najnowsza paleta cieni Affectu, piękna jest taka naturalna

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie miałam kosmetyków tej marki.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz! Komentarze są dla mnie najlepszą motywacją do dalszego pisania i rozwijania mojego miejsca w sieci. ❤

Komentarze które uznam za próbę reklamy produktów czy usług zostaną usunięte. Jeśli chcecie wykupić reklamę zapraszam do kontaktu: agatawelpa@gmail.com