Polecane posty

Trendy w makijażu ślubnym na 2023 rok- jak wygląda makijaż ślubny w sezonie 2023? 

 


Trendy w makijażu ślubnym na 2023 rok- jak wygląda makijaż ślubny w sezonie 2023? 

Dzień Ślubu to dzień bardzo wyjątkowy, w którym każda kobieta chce wyglądać olśniewająco. Ważnym elementem stylizacji jest make-up, który powinien pasować do sukni oraz dodatków, a także odpowiednio podkreślać urodę. Każdego roku pojawiają się nowe inspiracje na makijaż ślubny, ale ostatecznie zawsze chodzi przede wszystkim o to, aby pokazać wszystkie atuty urody Panny Młodej. Sprawdź, jaki jest najmodniejszy makijaż ślubny na 2023 rok. 

Makijaż ślubny 2023: naturalny wygląd całej stylizacji Panny Młodej

Makijaż na Ślub to specyficzny rodzaj makijażu. Musi dobrze wyglądać na zdjęciach, ale też ładnie prezentować się na żywo. Jednocześnie powinien sprawić, że Panna Młoda poczuje się wyjątkowo. Aby tak było, w tym wyjątkowym dniu, najlepiej zdecydować się na profesjonalny makijaż ślubny i oddać się w ręce wizażystki. 

Aktualne trendy w makijażu ślubnym mówią, że króluje teraz makijaż w stylu boho oraz makijaż glow i rzeczywiście widać to w pokazywanych przez Panny Młode inspiracjach. W stylizacjach na ten wielki dzień można zauważyć powrót do naturalności, stonowanych kolorów i delikatnego zaznaczenia urody. Delikatny makijaż ślubny to jednak niejedyna opcja. Wybór odpowiedniego makijażu ślubnego zależy także od preferencji i temperamentu Panny Młodej.  Dlatego pamiętaj, że wybierając makijaż, nie musisz całkowicie trzymać się trendów. Jeśli od zawsze marzyłaś o mocnym makijażu na Ślub i właśnie w takim wydaniu czujesz się najlepiej, postaw na taki make up. Subtelny makijaż nie pasuje do każdego typu urody. Wśród Panien Młodych są także dziewczyny, które potrzebują mocniejszego ukrycia niedoskonałości i u nich nie sprawdzą się modne teraz, lekko kryjące podkłady.

W przypadku makijażu ślubnego możemy wybierać z aktualnych trendów to, co najlepiej będzie współgrało z urodą Panny Młodej. W tym sezonie dominuje naturalność, jednak jeśli subtelne brązy na oczach nie podkreślą naturalnego piękna, tak jak byś chciała, może warto przełamać je, dodając czarną kreskę na oku? Pamiętaj, że nie chodzi o modny makijaż, chodzi o makijaż, w którym będziesz wyglądać (i czuć się!) pięknie. 



 

 

Najnowsze trendy w makijażu ślubnym: podkreślenie oczy w odcieniach brązu, nude i beżu z nową paletą KOBO Wedding Day

Nowa kolekcja KOBO, która pojawiła się niedawno w Drogeriach Natura, idealnie wpisuje się w tendencje w makijażu ślubnym w 2023 roku. Makijaż ślubny dla Panny Młodej ma być delikatny i naturalny. Warto postawić na pigmenty, które sprawią, że będzie zjawiskowo błyszczał, jednak stawiamy przede wszystkim na naturalny efekt i stonowane kolory. W palecie KOBO Wedding Day znalazły się odcienie beżu, brązu, róż oraz brzoskwinia. Jest w niej aż 10 cieni matowych i 5 błyszczących. Kolory są neutralne i będą dobrze zgrywały się z każdym typem urody. 

Matowe cienie w palecie KOBO są miękkie i mocno pylą. Są też bardzo napigmentowane i pięknie łączą się ze sobą. Można nakładać je warstwami, aby uzyskać intensywniejszy makijaż oczu. Jeśli chodzi o kolory, mamy tu odcienie, które pozwolą stworzyć jak najbardziej naturalny makijaż, ale też ciemniejsze, z którymi można wykonać mocniejszy makijaż na wesele. Cienie ładnie rozkładają się na powiece, dobrze pracuje się nimi zarówno na bazie, jak i na korektorze. Nie tworzą plam, ani brzydkich prześwitów. 

Błyszczące cienie dają bardzo delikatny, subtelny efekt. Można nakładać je na bazę, która odrobinę podbije ich błysk, ale nadal są to błyski eleganckie, które nie dają na powiece tafli. Prezentują się bardzo ładnie i z pewnością znajdą wielu fanów. A jeśli wolisz mocniejszy błysk, nic nie stoi na przeszkodzie, aby dodać do makijażu odrobiny ulubionego pigmentu. 

 


 

Naturalne brwi to ważny element każdej stylizacji na ślub i wesele 

W makijażu na ten wyjątkowy dzień szczególne miejsce zajmują brwi. W 2023 roku zaczynamy wracać do naturalnego wyglądu brwi, co bardzo mnie cieszy. Nie malujemy ich już, zaznaczając od góry i od dołu pomadą, wręcz przeciwnie, w wielu przypadkach wystarczy przeczesać je przezroczystym lub lekko zabarwionym żelem, np. NYX The Brow Glue. Jeśli lubisz delikatniejszy efekt, z pewnością Cię to ucieszy! 

 



 

 

Ślubny makijaż powinien być delikatny

Ale nie oznacza to, że nie powinien być trwały! W nowej kolekcji KOBO znalazły się dwa produkty do utrwalenia makijażu: puder wykańczający oraz fixer w sprayu. Fixer używany jest na samym końcu, aby stworzyć na powierzchni makijażu barierę, która będzie chronić go przed niekorzystnym wpływem takich czynników jak upał, deszcz, pot i łzy, a także pocieranie twarzy (mam tu na myśli takie raczej delikatniejsze potarcie, jak przy pocałunkach przy składaniu życzeń). Fixer rozpylamy z odległości około 30-40 cm, nie przesadzając z jego ilością. Nowy Fixer od KOBO ma przyjemny, odrobinę słodki zapach, który bardzo mi się spodobał. Czy działa? Czuć jak osiada na twarzy, ale nie jest to efekt, który mógłby przeszkadzać. Makijaż utrzymuje się na swoim miejscu bardzo dobrze, jednak pamiętajmy, że to tylko makijaż i w ciągu całego upalnego dnia skóra cały czas pracuje i coś może się rozmazać. 

Do utrwalenia podkładu warto przed fixerem, użyć jeszcze pudru. Puder Wedding Day od KOBO jest drobny, bardzo miękki i ładnie scala się z podkładami. Jego wykończenie jest satynowe. Nie jest to płaski, stuprocentowy mat. Dobrze utrwala podkład, korektor i kremowe konturowanie. Wygląda na twarzy naturalnie, jest całkowicie transparentny, nie daje żadnego koloru. 

 

 


 

Subtelny rumieniec na policzkach w delikatnym makijażu ślubnym 

Ostatni element kolekcji ślubnej od KOBO to paleta róży do policzków, która w tym sezonie ślubnym będzie królowała w moim kufrze! W palecie są cztery odcienie, wszystkie mają matowo-satynowe wykończenie. Dwa są intensywniejsze i dwa bardziej stonowane. Ich pigmentacja jest bezpieczna, ciężko zrobić sobie nimi krzywdę, dlatego nawet osoby początkujące poradzą sobie z nimi. Intensywniejsze kolory wyglądają, jakby były inspirowane różami Dior Backstage, które występują właśnie w takich dwóch odcieniach. Jest to intensywny, chłodny róż oraz ciepła brzoskwinia. Dwa stonowane kolory to przybrudzone róże. Dzięki temu, że ich wykończenie nie jest całkowicie matowe, pięknie stapiają się z makijażem i wyglądają na twarzy niesamowicie naturalnie, idealnie podkreślając kości policzkowe. 

Po ślubnej kolekcji KOBO spodziewałam się wysokiej jakości i dokładnie to dostałam. Obie palety idealnie wpisują się w weselny klimat, a fixer i puder dają gwarancję, że wykonany makijaż przetrwa dzień i noc, co jest bardzo ważne przy makijażach okolicznościowych. Do tej pory nie miałam drogeryjnych palet, którym zaufałabym w kwestii makijaży na wesele, ale te poleciłabym każdemu. Kolekcję ślubną KOBO znajdziesz w Drogeriach Natura, jest to kolekcja limitowana, dlatego jeśli coś Ci się spodobało, musisz pospieszyć się z zakupami. 


 

 

Komentarze

  1. Cienie w tej palecie są bardzo do siebie podobne, mogli dodać więcej różu ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz! Komentarze są dla mnie najlepszą motywacją do dalszego pisania i rozwijania mojego miejsca w sieci. ❤

Komentarze które uznam za próbę reklamy produktów czy usług zostaną usunięte. Jeśli chcecie wykupić reklamę zapraszam do kontaktu: agatawelpa@gmail.com

instagram @agatawelpa