poniedziałek, sierpnia 28, 2017

SALVADOR DALI DALIA EDT


Jestem fanką delikatnych, dziewczęcych zapachów. Czasami robię wyjątek od tej reguły, tak jak w przypadku zapachu → Versace Crystal Noir, jednak zazwyczaj wybieram kwiatowo-słodkie nuty. Będąc jakiś czas temu w Sephorze zwróciłam uwagę na śliczną, małą buteleczkę w kształcie ust z różowym płynem w środku. Dzisiaj opowiem Wam co myślę o zapachu Dalia od Salvador Dali. 

Zapach Dalia kupiłam w wersji miniaturowej, o pojemności 15ml. Zachęciło mnie przede wszystkim przesłodkie opakowanie w kształcie ust, mam słabość do takich drobiazgów. W środku zamknięty jest płyn o różowym kolorze.




Dalia to woda toaletowa marki Salvador Dali o słodkim, kwiatowym zapachu. Nuty zapachowe w perfumach Dalia to:
★ nuty głowy: kumkwat, granat, malina, aksamitka, galbanum
★ nuty serca: jaśminowiec, kwiat pomarańczy, piwonia, irys, zielona herbata
★ nuty bazy: cedr, drzewo różane, nuty drzewne, piżmo

Moim zdaniem najmocniej wyczuwalne są nuty kwiatowe. Wąchając ten zapach czuję przede wszystkim piwonie, dopiero po chwili dochodzi do mnie zapach zielonej herbaty i maliny. Ani trochę nie wyczuwam w nim nut drzewnych, zapach jest leciutki orzeźwiający i subtelny. To typowo dziewczęcy zapach, który sprawdza się wiosną i latem. Są piękne, ale ciężko powiedzieć o nich, że to odkrywczy zapach, inny niż wszystkie. Porównałabym je do zapachu → Lanvin Jeanne z którym Dalia skojarzyła mi się, kiedy wąchałam ją w sklepie. Po dłuższym używaniu widzę jednak między nimi różnice i cieszę się, że mam oba.




Zapach Dalia to słodka, kwiatowa kompozycja, bez kontrowersji, która może podobać się kobietom w każdym wieku. Dalia pozostawia za sobą delikatny ogon, czuć ją jeszcze chwilę po wyjściu z pomieszczenia, pod tym względem podobna jest do eleganckiego i tajemniczego zapachu → Versace Crystal Noir. U mnie jest trwała, ale wiadomo, że to indywidualna sprawa.

Tak powinna pachnieć każda wiosna i każde lato. Z tego zapachu na pewno będą zadowolone kobiety, które nie lubią przytłaczających, ciężkich perfum. Może już je znacie?

4 komentarze:

  1. Nie znalam tego zapachu, a lubie slodkie i kwiatowe <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja lubię ciężkie, ale ten mógłby mi się też podobać, skoro tam są nuty drzewne... Jakoś nigdy jeszcze nie spotkałam się z tym zapachem. Aktualnie przeżywam ponowną fascynację Sunflowers Arden :)

    OdpowiedzUsuń

Znajdziesz mnie tutaj:

INSTAGRAM